Baseny

Przed wstawieniem tego wpisu powinienem dodać do bloga nową kategorię: Po nic.

Nie mam absolutnie żadnego, dobrego powodu, żeby go pisać, nie mam też celu, mam tylko ochotę.

Chodzę na basen, a może raczej powinienem powiedzieć: baseny. Do niedawna mój tryb życia był nieregularny niemalże do ekstremum i dlatego musiałem mocno kombinować, żeby móc sobie popływać. Dlatego właśnie sprawdziłem i odwiedziłem niemal każdą pływalnię w Krakowie.

Byłem w Com Com Zone (w Hucie,) w Parku Wodnym, na Koronie, na basenach AWF’u, AG.’u i UE, na krytej pływalni Kurdwanów, jakiejś innej w zakolach Wisły, a teraz najczęściej chodzę na basen Towarzystwa Sportowego Wisła.

Bardzo mnie ciekawi jedna rzecz (aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że inni mogą ją uznać za ekstremalnie nieinteresującą.) Baseny nie mają jednolitego systemu udostępniania szatni i kluczyków do niej.

W Com Com Zone zostawiasz buty w szafce i razem z biletem dostajesz klucz magnetyczny do drugiej szafki.

Na Ekonomicznym zostawia się kurtkę w jednej szatni, buty w szafce (nad którą wiszą dwa napisy: „Zostawianie obuwia obowiązkowe” oraz „Za zostawione obuwie personel nie odpowiada,) kupuje się bilet, a resztę rzeczy zostawia w jeszcze innej szafce, która udostępnia automatycznie kluczyk pod zastaw pięciu złotych.

Na AWF’ie dostaje się kłódkę razem z biletem.

Na Koronie kluczyk na pasku pod zastaw obuwia i jeszcze bransoletkę magnetyczną do mierzenia czasu wejścia.

Na basenie T.S. Wisła kłódka jest pod zastaw dowodu tożsamości, którego zresztą ostatnio zapomniałem stamtąd odebrać.

Jak widzicie totalny mentlik.

A nie mówiłem, że będzie nudne?

Komentarze

Komentarze

5 myśli na temat “Baseny”

    1. Na specjalną prośbę Pauliny poprawiłem jeden błąd. Na swoją prośbę kilka innych. To ciekawe, że pierwszych komentarzy doczekał się akurat nic nie wnoszący post o basenach:0

      1. Bo my (po części upoważniam się za pisanie za milczących, acz równie/mniej/więcej/oraz mniej-więcej mało kreatywnych) znamy się na rzeczach błahych. W zasadzie, to każdemu niemal przychodzi łatwo – wypowiedzieć się na temat ogólny, mało ważny a jednak coś-dodający (ha! a ja coś wiem więcej na ten temat!) Podreperowałem moje Ego. Napisałem. Istnieję. Brawo dla mnie…
        … no smutne, ale prawdziwe…
        … bo na temat „stand-uper’a” – przesladowcy nie mogę nic szczerze napisać. Może go widziałem, może nie… nie wiem. Nie napiszę więc „Be brzydki prześladowco, a kysz, a kysz…. Poza tym ( tu już szczerze) wa… …nie interesuje mnie on. Przychodząc na stand-up’y, przychodziłem w zasadzie na dla dwu: zobaczyć co ma do powiedzenia Biskup i Wojciech. Tu w Krakowie. Może zreszta nie nazbyt stanowczo szukam.
        …kiedys też inni mieli cos do powiedzenia, .. zrezygnowali, nie widac ich?..

        Na temat „ogryzków z wymądrzania sie” też nic nie napiszę, bo siedząc wśród publiczności mogę w dyskretny sposób zachowac mój pogląd na temat jakości aktualnie prezentowanego tekstu. TU nie! A jak wiadomo gdzie dwóch Polaków tam trzy partie. To samo dotyczy odbioru skeczy.
        To Ty masz bć tym odważnym na scenie…. hehehehe, nie ja…..

        W swej prostocie odpowiedziałem więc na wpis o basenach…. 🙂

  1. A na Kolnej, koło Klubu Kajakowego dostajesz bransoletkę z numerem szafki (a właściwie szafek, bo na buty, a nastepnie w innym pomieszczeniu – na ubrania)- wcześniej tą barnsletką otwierasz bramkę i uruchamiasz odliczanie czasu. Na basenie możesz przejsc przez inną bramkę i wejść sobie do sauny… oczywiście liczonej oddzielnie…. a po wyjściu z sauny, basenu, szatni oraz pomieszczenia z butami oddajesz bransoletkę a pani w okieneczku mówi ile masz ewentualnie dopłacić…..
    To co napisałem….. no… szału nie ma….

  2. pisze:Witaj Piotr,Z wolnym czeasm chyba wszyscy mamy spory problem. Świat kręci się coraz szybciej i chcąc nadążyć za wyimaginowanymi potrzebami i dynamicznymi zmianami nie mamy odpowiednich punktf3w skupienia.To moja teoria, ktf3rą właśnie wymyśliłem ;)Wiem jednak z praktyki, że odpowiednia organizacja czasu przesądzi o tym czy Twf3j sklep powstanie i zacznie zarabiać w 30 dni, bo poświęcisz na pracę w tym kierunku 8 godzin dziennie, czy stanie się to za 4 miesiące, bo poświęcisz na pracę zaledwie 2 godziny każdego dnia.Naturalna żywność i zapotrzebowanie na nią ma stale trend wzrostowy. Mf3j znajomy prowadzi duży sklep tego typu i jak to się przyjęło mf3wić nie narzeka . Suplementy diety to rf3wnie paląca branża, choć przy dynamicznej konkurencji potrzeba odpowiedniej strategii i selekcji asortymentu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.