6.12

Pomimo, że wielu ludziom wyda się to żałosne, jestem dumny z 6 minut i 12 sekund swojego materiału. Są to minuty i sekundy stanowiące zalążek czegoś co będę nazywał nowym programem. Zostały już w większości przetestowane, zadziałały i przybiłem im nieistniejącą pieczątkę atestową: „To mi się podoba.”

Pomimo, że to niewiele ponad pięć minut, poruszam w tych kawałkach około czterech do sześciu tematów. Zależy jak liczyć. Dotykane we fragmentach kwestie niekoniecznie są do siebie zbliżone, więc mój nowy program nie będzie mógł uchodzić za tematyczny. Będzie za to spajany przez, w miarę, jednolity styl i coś co nazywam stopniem popieprzenia (oczywiście wysoki.)

Podczas testów odpadło drugie tyle, a może nawet trzy razy tyle materiału. Niech te minuty spoczywają w spokoju.

Program prawdopodobnie będzie miał w tytule coś ze zwierzętami.

I niepotrzebna ciekawostka na koniec: jeśli poprzestawiamy cyfry w tytule, otrzymamy numer polskiej ustawy antynarkotykowej. Czysty przypadek.

Komentarze

Komentarze