Luźne z warsztatów kreatywności

dukatTe Ścinki będą wyjątkowe, bo nie składają się z odrzutów i niedoróbek, ale z efektów pracy podczas warsztatów kreatywności Myślnik, które odbyły się 19 i 26 czerwca.  Nie zamieszczam tych luźnych pomysłów, dlatego że uważam je za lepsze od innych, które powstały na warsztatach, ale z dużo bardziej trywialnych przyczyn. Zwyczajnie autorzy tych koncepcji wyrazili zgodę na ich publikację. Tak się złożyło, że jedna uczestniczka zezwoliła na ujawnienie pełnego nazwiska, druga tylko imienia, a trzeci uczestnik/czka wolał/ła pozostać anonimowy/wa.


Emilia Pawlik pod wpływem rozmaitych technik i oczywiście dzięki dosyć wysokiej, wrodzonej dozie kreatywności wpadła między innymi na dwie ciekawe rzeczy:

Pomysł na firmę przeprowadzkową, która do przenoszenia mebli zatrudnia lokalnych żuli.

Edytor tekstowy, który po naciśnięciu odpowiedniego klawisza (nauralnie nieznanego) eksploduje.

Z pomysłów Ewy najbardziej spodobały mi się dwa porównania:

Cichy jak prośba o podwyżkę.

Cierpliwy jak kobieta z maseczką na twarzy.

I wreszcie anonimowy uczestnik warsztatów. Cytuję jedno jego porównanie i jedną koncepcję.

Cierpliwy jak wyborca Janusza Korwina-Mikke.

Kapela rockowa, która płaci widowni za przychodzenie na koncerty.

To tyle. Zapraszam na kolejne warsztaty i do przeczytania poprzednich Ścinków.

Komentarze

Komentarze

Jedna myśl na temat “Luźne z warsztatów kreatywności”

Możliwość komentowania jest wyłączona.