Leżeć!!! Zły Copywriter!!!

medium_3113628758

Jestem copywriterem tak gdzieś w 1/4. I to maksymalnie. Po pierwsze zajmuję się tym calutkie pół roku (tutaj już słyszę zgrzyt zębów rasowych wyrobników, którzy pienią się, że w ogóle śmiałem wobec siebie użyć tego jakże elitarnego określenia). Po drugie, na całe szczęście, jest to dla mnie praca dorywcza. Zazwyczaj grzecznie cisnę zlecone mi teksty, starając się zastosować do nawet najgłupszych uwag klienta. Ale nie dzisiaj. Dzisiaj marketingowy Doktór Jekyll idzie spać, a jego miejsce za sterami przejmuje copywriterski Mr. Hyde. Dzisiaj pokażę, jak się pisze naprawdę złe copy… Wyciągnę kilka opisów zleceń, które ostatnio otrzymałem i napiszę je, hmmm, tak jak ja to widzę.

Drogi autorze, potrzebujemy artykułu zachwalającego walory turystyczne Turcji. Oczywiście, machnę taki tekścior, że im pęknie ten Izmir.

Odwiedź tereny dawnego Imperium Osmańskiego! Wiesz, dlaczego Turcja jest lepsza niż Bałkany? Bo Turcy Osmańscy przez sześćset lat je okupowali. Wiesz, czemu Turcja jest lepsza niż Bułgaria? Bo Turcy Osmańscy przez sześćset lat ją okupowali. Wiesz, dlaczego Turcja jest lepsza niż Grecja… Chyba już zrozumiałeś. Turcja to stolica europejskiej turystyki. Ponad połowa popularnych wśród Polaków destynacji wakacyjnych leży na jej dawnych terenach. Przechadzając się plażami Izmiru możesz delektować się widokiem Morza Śródziemnego i jednocześnie napawać myślą, że każda piędź jej żwiru, udającego tutaj piasek, jest przesiąknięta krwią greckich, serbskich i bułgarskich niewolników. Tutaj katolik z czystym sumieniem może zwiedzać meczety. W końcu były budowane rękami chrześcijańskich janczarów. Jednocześnie tylko tutaj Polak może chodzić po promenadzie z podniesioną, jak na zwycięzcę przystało, głową. Podejdź do losowego Turka, pokaż mu faka i krzyknij: „Sobieski, fiucie!” Turcy w dalszym ciągu pamiętają manto, które dostali pod Wiedniem. Na wyżej wymienione hasło pokornie przynoszą wódkę. Tutaj na kobiety czekają żigolacy gotowi przelecieć nawet najstarszą i najbrzydszą babę, a na mężczyzn gorące piękności w ubraniach tak zwiewnych, że habity sióstr urszulanek zaczynają się wydawać seksi.

Napisz krótki tekst opisujący zalety chwilówek. Skrikt (odgłos przygotowawczego strzelania palcami). No to sruuu…

Chwilówki to szybkie pożyczki pozabankowe. Produkt ten posiada szereg zalet. Jako jedyny na rynku kredytowym został stworzony z myślą o ludziach, którzy mają silne, aczkolwiek nieudokumentowane medycznie, upośledzenie umysłowe. Pomyślmy. Zaciągasz trzy tysiące pożyczki. Po miesiącu musisz oddać o trzydzieści procent więcej. Głowisz się, wytrzeszczasz gały patrząc na te cyfry. W skutek wytężonych obliczeń twój procesor się przegrzewa, o czym komunikuje światu wypuszczając z ust cienką stróżkę śliny. W końcu masz. Rozwiązałeś działanie. Wychodzi Ci, że będziesz musiał oddać trzy tysiące, trzydzieści złotych i takie dwa kółeczka przedzielone kreską (Jeszcze nie wiesz, skąd je weźmiesz, ale już stwierdzasz, że się opłaca!) Jeśli jesteś alkoholikiem, który próbuje odbić się od dna inwestując pieniądze we wpłatomatach stojących w Cafe Las Vegas, to też możesz się ubiegać o chwilówkę. Najciekawsze, że Ci ją kurwa dadzą. Parabanki stopniowo zmniejszają wymogi niezbędne do zaciągnięcia szybkiej pożyczki. Nie sprawdzają, czy kredytobiorca jest zatrudniony lub zadłużony. Nie zaglądają do BIK ani KRD. Mam wrażenie, że niedługo zniosą wymóg, że biorący musi być człowiekiem. I wtedy różni desperaci zaczną je zaciągać na swoje sznaucery i hipodendrony. Dodatkowo chwilówki mają znaczny aspekt humorystyczny. Jeśli niedługo planujesz zemrzeć z przepicia, a nienawidzisz swojej żony, możesz zaciągnąć chwilówek na masę i w ten sposób zrobić jej pośmiertny prima aprilis, zostawiając kobiecinę z długami.

Producent fototapet potrzebuje atrakcyjnego tekstu reklamującego jego produkty. Oczywiście, biorą pelerynę i lecę.

Twoje mieszkanie wydaje Ci się zbyt puste, pomimo że pod sufitem wisi kryształowy żyrandol, a w każdym możliwym kącie stoją porcelanowe figurki pastereczek pilnujących stad szklanych delfinów? Aby zrekompensować sobie brak ogrodu wstawiłeś na balkon krasnale a nawet łabędzia zrobionego z pobielonych opon od skutera? I dalej jest Ci mało? To wszystko oznacza, że jesteś człowiekiem o wyjątkowo wyrobionym i co ważniejsze żarłocznym guście. Aby spełnić swoje marzenie o idealnym mieszkaniu, pierdolnij sobie na ścianie jelenia na rykowisku o rozmiarach dwa na dwa. Będzie tak realistyczny, że nie zdziw się, jeśli którejś nocy obudzą Cię ocierające się o dorodnego foto-samca łanie. Łanie nie zauważą klejonych łączeń przechodzących przez środek rogacza, więc dlaczego ty miałbyś na nie zwracać uwagę. Opcjonalnie możesz zastąpić jelenia pięknym wodospadem roztaczającym swe uroki na tle gór wyrastających z kolei nad oceanem. Ten obraz sprawi, że Twoi goście będą siedzieli oniemiali przez co najmniej piętnaście minut od momentu wejścia. W ich głowie zaczną się pojawiać pytania. Nie będą one jednak brzmiały: „Skąd pochodzi ten piękny widok?” ale „Dlaczego?”

No, wyżyłem się.

photo credit: @sahxic < twitter via photopin cc

Komentarze

Komentarze

3 myśli na temat “Leżeć!!! Zły Copywriter!!!”

  1. Sprzedałeś się pewnie za grosze kolego, a ja od tego klienta chciałem normalną cenę ( Turek, który ma żoną Polkę ). On szukał totalnej taniochy. Pamiętaj, że obcy kapitał, obcy klienci powoduja wypływ gotówki z Polski i zubożenie społeczeństwa.Wszystkiego dobrego. Sprzedajecie się obcym i sprzedajexcie Polskę. Jak już to robicie, to róbcie chociaż za porządne pieniadze albo wcale.

    1. Wiesz, jak jest. Ja ogólnie staram się tego nie robić wcale 🙂 Piszę tylko, jak mnie straszą dziuery budżetowe.

  2. Chwilowki wykanczaja spoleczenstwo dlatego odmawialem realizacji tych zlecen. To są firmy z Niemeic, Szwajacarii udajęce polskie strony internetowe. Mają mnóstwo kasy liczonej w kilkudziesięciu, kilkuset milionach milionach euro, a copywritewrom chca płacić totalne grosze za pracę. Szukaja idiotów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.