Gdyby AMM i MLH walczyli w MMA

ani_mru_mru

No i wreszcie się doczekaliśmy! Mamy pierwszego w polskim świecie komediowym beefa! Spodziewałem się, że jeśli już kiedyś dojdzie do tego typu starcia, to będzie się ono toczyło pomiędzy stand-uperami (Bojowe nastawienie, rzekome podobieństwa do kultury hip-hopowej [na przykład bojowe nastawienie…]). A tymczasem do walki na wyzwiska stanęły dwa zaskakujące podmioty – Ani Mru Mru i Make Life Harder. Odrobinę się zapędziłem pisząc, że wojna trwa w komediowym światku. Obydwie skłócone strony działają w zupełnie innych rejonach, całkiem odmiennych mediach, dla niepokrywających się grup odbiorców. Tak naprawdę mamy tutaj do czynienia z komediową wojną światów…

Niestety nie posiadam o tym sporze większej ilości informacji, niż ktokolwiek z Was… Jest nawet szansa, że posiadam mniej, bo nie trzymam w domu czarnego pudła i nie oglądam w nim leśnego dziada Wojewódzkiego. Dlatego właśnie przez następnych mniej więcej 350 słów planuję wymądrzać się w opór.

Kim są Ani Mru Mru? Kabaretem. Jeszcze wiesz, co to jest, ale czarni prorocy twierdzą, że za parę lat już nie wiedział nie będziesz…. Kabaret jest jak babcia z dużym spadkiem. Wiele osób chciałoby, żeby umarła i zostawiła po sobie miejsce na scenie, które będzie mogło zostać zajęte przez stand-up, impro, iluzję, popisowe kręcenie waty na patyku. Rzekomo kabaret nie jest w ogóle śmieszny, ale regularnie przyciąga tysiące ludzi, które zaśmiewają się do rozpuku.

Kim są Make Life Harder? Generalnie to cholera ich wie. Blogerami, ale bez bloga. Całą działalność prowadzą na facebookowym fanpage’u. Zaczynali od darcia łacha z Kasi Tusk (Make Life Easier). Aktualnie drą łacha z nominalnie wszystkiego.

Mocne strony Ani Mru Mru. Zna ich cała Polska. Najbardziej rozpoznawalne twarze estrady.

Mocne strony Make Life Harder. Zna ich całe gimnazjum. Każde. Najbardziej rozpoznawalni ludzie z zamazanymi twarzami. Fenomen. (Nieaktualne. Już pokazali gęby. Dwa miesiące temu, ale przez cztery lata trzymali ryje zakryte…)

Czym się wsławili Ani Mru Mru? Zupą. I to nie żadnym tam wykwintnym kremem czy chociażby naprawdę dobrym, domowym żurem. Po prostu chińską. Byli pierwszym kabaretem, który wspiął się na szczyt obecnie dominującej fali… Wiem, że był Tey. Wiem, że był Potem, ale to Ani Mru Mru przyczyniło się do stworzenia sceny kabaretowej w obecnej postaci.

Czym wsławili się Make Life Harder? Generalnie tym, że konsekwentnie zamazywali sobie mordy (przez cztery lata). Jak już wychodzili na scenę, to zasłaniają maskami zwierzątek. Możliwie też, że dzięki beefowi z AMM wsławią się wypromowaniem nowego nurtu, którego sami są prekursorami. Jak się będzie nazywał? Generalnie cholera go wie…

Sojusznicy AMM. W walce wspierają ich koledzy z mediów. Ostatnio wypowiadał się na przykład Cezary Pazura

Sojusznicy MLH. Prawdziwi, autentycznie i zaangażowani fani. MLH mają pod każdym postem na Facebooku tysiące polubień. AMM tylko setki, a ich fanpage lubi o kilkadziesiąt tysięcy ludzi więcej. Ewidentnie coś robią źle…

Charakterystyka artystyczna Ani Mru Mru. Stare wygi. Trzymają się kopytami telewizji i odcinają kupony od swojej popularności (Do czego przyznali się nadając tytuł jednemu z programów.) Dużo chleją, na żywo naprawdę potrafią zaskoczyć szerokim spektrum umiejętności.

nuda_rutyna

Charakterystyka Make Life Harder. Pisza długie, chaotyczne i niejednokrotnie wulgarne teksty, które bardzo mnie śmieszą. Często się powtarzają, często też strzelają kulą w płot, ale to normalne niedociągnięcia w wypadku seryjnego wytwarzania produktów humorystycznych. Robią dobrą robotę, ale cholernie ciężko sprecyzować, czym się właściwie zajmują…

I oczywiście pytanie najważniejsze. Kto wygrałbym pojedynek na ringu?

Atuty Ani Mru Mru. Michał Wójcik jest mimem i to dyplomowanym. Jak każdy mim świetnie potrafi odgrywać uderzenie. Jest więc szansa, że potrafi też przypieprzyć naprawdę. Marcin Wójcik, o czym wie mniej osób, jest z kolei dyplomowanym wu-efistą. Nauczyciele wychowania fizycznego do późnej sześćdziesiątki solidną parę w łapie. Wójcik dwa będzie więc potrafił jebnąć przez kolejnych kilkanaście lat. Wilkołek jest mały i okrągły, więc ostatecznie mogą go nim cisnąć w przeciwnika…

Atuty Make Life Harder. Tutaj powtórzę po raz kolejny… Cholera wie, kim są, więc ich jedynym asem w walce na ringu jest zaskoczenie….

Żeby przeczytać posta o dziwnym przedsięwzięciu nazywanym Loesje, kliknij tam wcześniej.

Komentarze

Komentarze