Programy podobne do "Latającego Cyrku Monty Pythona"

ALA MONTY PYTHON

Monty Python był tym dla komedii, czym Beatlesi dla muzyki – przełomem. Grupa stworzyła dziesiątki popieprzonych skeczy, które w dużej mierze przeszły do historii. Nic dziwnego, że sporo ludzi próbowało powtórzyć sukces Pythonitów. Przedstawiam kilka show, które zostały oparte na podobnych założeniach. Naturalnie żadne z nich nie dorównuje poziomem Latającemu Cyrkowi. Są to jednak programy dobre i niezwykle innowacyjne. Chociażby z tego drugiego powodu warto się nimi zainteresować.

MR SHOW

Są dwa podstawowe czynniki odróżniające Monty Pythona od bardziej tradycyjnych programów skeczowych – duże natężenie absurdu oraz celowy brak puent. Numery Pythonitów regularnie kończą się w połowie, bezsensownie, jednym słowem –  z czapy. Mr Show to program o zbliżonym formacie. Koncepcje skeczy są wyraźne, ale dziwne. Część numerów była nagrywana wcześniej, część twórcy grali przed widownią. Bardzo podoba mi się to, że często wciągali publikę w interakcję i naprawdę dużo eksperymentowali. Regularnie postać poboczna z jednego skeczu staje się główną w następnym. Program Mr Show wytworzył własny klimat, własną jakość i w Stanach zebrał całe rzesze fanów. Wciągnął mnie. Polecam.

 


Głównymi twórcami Mr Show są David Cross i Bob Odenkirk (który dużo później wcielił się w rolę Saula Goodman w Braking Bad). Często pojawiali się też inni uznani dzisiaj komicy – chociażby Sarah Silverman oraz Jack Black.

SMELL OF REEVES AND MORTIMER

Monty Python jest pieprznięty, ale zazwyczaj radosny. Natomiast program duetu Reeves i Mortimer już kwalifikuje się jako mocno niepokojący… Tak jakby pisali numery pod wpływem nie natchnienia, ale opętania (i to na dodatek przez demony z Lovecrafta). Nie bez powodu program Reevesa i Mortimera określa się jako alternatywę dla komedii alternatywnej. Show jest najmocniej sformatowane, ze wszystkich które tutaj przytaczam. Na każdy odcinek składa się kilka powtarzalnych elementów – pure-nonsensowy wstęp, absurdalna piosenka, segment złożony z gadania dziwnych żartów, bardzo dziwna parodia programu telewizyjnego, itp…

 


Kucharz, który wygrał to Matt Lucas. W parę lat później stworzył program Little Britain.

UPRIGHT CITIZEN BRIGADE

Grupa powstała we wczesnych latach dziewięćdziesiątych i dalej tworzy (ale w zmienionym składzie). Rozpoczęła działalność na scenie – wystawiając impro i autorskie skecze. Z czasem popularność pozwoliła im otworzyć w Nowym Yorku własny teatr. Kolejne sukcesy umożliwiły wkroczenie na małe ekrany. Upright Citizens Brigade nagrało trzy sezony własnego show. Założenie jest proste (i szczerze mówiąc odrobinę dziecinne). Grupa przedstawia się jako wszechpotężna organizacja, której zadaniem jest wprowadzanie chaosu we wszystkie dziedziny życia ludzkiego. Każdy odcinek składa się ze skeczy połączonych wspólnym topikiem.  Z reguły postacie z poszczególnych numerów spotykają się w końcowej scenie.

 


Styl UCB odrobinę przypomina mi długie formy impro. Mam wrażenie, że grupa dużo pisała właśnie przez improwizację.

Q

Q jest niezwykle ciekawym przypadkiem. Nie zostało zainspirowane przez Monty Pythona. Stanowiło dla niego inspirację. Pierwsze odcinki programu zostały wyemitowane na kilka miesięcy przed pojawieniem się Latającego Cyrku (marzec 1969). Q było w znacznej mierze tworzone przez Spike’a Milligana – dawnego członka legendarnej grupy The Goons. Skecze są do bólu brytyjskie i do bólu popieprzone. Nawet kolorystyka ta sama co u Pythonów. Gdyby ktoś się nie znał, mógłby pomyśleć, że ogląda nieznane odcinki Latającego Cyrku. Spike Milligan w momencie tworzenia programu był o wiele bardziej sławny, niż którykolwiek z Pythonitów. Jak to się stało, że Q zostało niemal całkowicie zapomniane, a Monty Pythona zna cały świat?

 


Powyższy numer tłumaczyłem, głównie ze słuchu, więc liczę na wyrozumiałość. Nie ukrywam, że parę razy bardziej strzelałem, niż wiedziałem, co mówią. Jestem jednak pewien, że niedociągnięciami nie zaburzyłem sensu skeczu:)

Lord Baden-Powell to człowiek, który stworzył brytyjski skauting.

Czy zauważyliście, że Spike parę razy zaśmiał się z własnych wygłupów? W Q to była norma.

JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ TEKST, KLIKNIJ W BANER, PRZEJDŹ DO FANPAGE’A I (EWENTUALNIE) POLUB:

Komentarze

Komentarze

2 myśli na temat “Programy podobne do "Latającego Cyrku Monty Pythona"”

  1. To zdecydowanie jedna z niewielu stron w polskiej części internetu, która wspomina „Q” i Spike’a Milligana 🙂 Szkoda też, że tak mało odcinków zachowało się w archiwach. A podobno Latający Cyrk był jeszcze bardziej podobny do „Q” (raczej przypadkowo, Pythoni już przygotowywali go gdy „Q” poszło w emisję) i po obejrzeniu zawiedzeni ponoć trochę złagodzili te podobieństwa. Ale zabawa z konwencją telewizji pozostała (i dobrze!). Myślę, że Monty Python podobnie jak The Beatles mieli zdolność do tworzenia bardzo „nośnych” rzeczy dopasowanych do swojej stylistyki. Takie rzeczy jak „nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji” i „Spam, Spam, Spam” albo odbieranie telefonu i „halo…..tak…..słucham? (spojrzenie na but)…nine and a half” trudno wyrzucić z pamięci, te killery wyszły na ulicę 😀 Zastanawiam się czy Jego Eminencja przyjrzał się kiedyś „The Goodies”. Słyszałem opinie, że to jeden z najlepszych seriali w stylu pythonowskim (często wspólnie z nimi pracowali przy innych programach) I podobno ktoś naprawdę umarł ze śmiechu oglądając go. Angole to jednak mieli łeb do takich rzeczy…..ale Monty Python, jak było rzeczone – to The Beatles kabaretu 🙂 muszę obejrzeć, co Jego Eminencja zapodała 🙂

Możliwość komentowania jest wyłączona.