Dobre rzeczy, których można nauczyć się od naprawdę złych ludzi

varg2

Pieprzone Ying, cholerne Yang. Starożytny symbol mądrości, który podejrzanie często zdobi szyje niezbyt lotnych nastolatek. Dwie ryby gryzące się po dupach – pierwsza czarna jak noc, druga najwyraźniej cierpi na bielactwo. Na pierwszy rzut oka przypadkowy bohomaz modernistycznego artysty, któremu już naprawdę się nie chce… Znaczek ten jednak uczy nas, że każde zło zawiera pierwiastek dobra, że w każdej najgorszej mendzie gdzieś na dnie siedzi bardzo mały święty Franciszek. Sprawdźmy, jakich pozytywnych cech możemy nauczyć się od pierwszoligowych degeneratów i zwyrodnialców…

varg1Varg Virkenas (Burzum). Większość metalowców to hipokryci. Śpiewają gardłowo rzewne piosnki o mordach ku czci Szatana, a później wracają do domu pielęgnować chorą babcię. Varg jest hardcorem. Spalił w życiu łącznie siedem kościołów. Podczas innej przygody dźgnął kolegę po fachu szesnaście razy w plecy i dalej utrzymuje, że działał w samoobronie…

Czego możemy się od niego nauczyć? Zaradności. Wkurwia Cię, że dzwonią na roraty o siódmej? Spal.

ted_bundyTed Bundy. I wcale nie jest to mało znany kuzyn Ala Bundy’ego. Teddy w ciągu swojej krótkiej kariery zamordował około trzydziestu kobiet. W odróżnieniu od innych zboczeńców i psychopatów nie wyglądał ani na zboczeńca ani na psychopatę. Wręcz przeciwnie -gdybym był szesnastoletnią dziewczynką, prawdopodobnie uznałbym go za zajebiste ciacho.

Czego możemy się od niego nauczyć? Ted studiował prawo, angażował się w kampanie polityczne i mordował jedną ofiarę miesięcznie. Pełne ręce roboty, a jednak zawsze znajdował czas, by dbać o wygląd. Bierzmy z niego przykład.

quentinQuentin Tarnatino. Ze wszystkich osób znajdujących się na tej liście prawdopodobnie to on przelał najwięcej krwi. Jest wredny, traktuje ludzi jak ścierwo, a poza tym ma najbrzydszą gębę.

Czego możemy się od niego nauczyć? Że da się kręcić filmy jednocześnie zbyt brutalne i zbyt przegadane. Nie wiem, do czego to by się miało komuś przydać…

adolfAdolf Hitler. Żaden tekst o złych ludziach nie może istnieć bez tego kurdupla z irokezem na wąsie. Adolf Hitler – dowcipniś i gawędziarz. Urządzał skromne koktajle dla trzech tysięcy osób i w ich trakcie bawił gości zabawnymi dykteryjkami o eksterminacji połowy rasy ludzkiej.

Czego można się od niego nauczyć? Hitler stosował innowacyjne metody w dziedzinie stress menagement. Gdy frustracja spowodowana brakiem powodzenia w malarstwie sięgnęła zenitu, dał upust emocjom rozpieprzając pół Europy.

katarzyna_IIKatarzyna II Wielka. Z zawodu caryca. Nie była aż tak znowu straszna, ale umieszczam ją na liście, żeby feministki się nie pruły, że w spisie brak niezależnej, wyzwolonej kobiety. Wielka Kasia to ciekawa postać historyczna. Na podstawie jej życiorysu da się nakręcić dobrego pornola nie zmieniając szczególnie dużo.

Czego można się od niej nauczyć? Tak naprawdę życiorys Katarzyny uczy nas tego samego, co większość pism kobiecych – że można prowadzić szczęśliwe życie seksualne będąc starą, obrzydliwą babą. Gazety dla pań nie wspominają jednak, że aby kochankowie pałali odpowiednio dużym afektem, trzeba trzymać pod ręką myśliwskiego psa, który w razie przygasania uczuć odgryzie im jaja.

JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ TEKST, KLIKNIJ W BANER, PRZEJDŹ DO FANPAGE’A I (EWENTUALNIE) POLUB:

Komentarze

Komentarze

3 myśli na temat “Dobre rzeczy, których można nauczyć się od naprawdę złych ludzi”

Możliwość komentowania jest wyłączona.