Przewodnik po Stanach napisany w oparciu o naprawdę zaporowe ilości seriali

Serial_Mem

Tak naprawdę ze Stanami to mam tyle wspólnego, że jadłem cheesurgera w McDonaldzie. Najdalej wysuniętym na zachód punktem, do jakiego dotarłem, był Berlin i to na dodatek wschodni. Natomiast czasami pompuję sobie mózg takimi ilościami amerykańskich seriali, że rzeczywistości zaczynają mi się cokolwiek pieprzyć. Podczas oglądania The Walking Dead w nocy rozglądałem się za Zombi. W trakcie wchłaniania Homeland skradałem się do sklepu drogą potrójnie okrężną, żeby zmylić potencjalny ogon (to w naszym, szpiegowskim żargonie określenie na osobę śledzącą). Wszystkie te seriale dzieją się w Stanach. Nic więc dziwnego, że Kraków zaczyna mi się mylić z Nowym Yorkiem. Most Dębnicki jawi mi się jako Brooklyn Bridge a kamienice Podgórza jako skarlałe wieżowce (i jeszcze się zastanawiam – dwarf czy midget?). Nasiąknąłem kulturą Ameryki jak donut policjanta nocnej zmiany kawą. Przedstawiam przewodnik po Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej.

1. Przede wszystkim nie ma czegoś takiego jak polski turysta w Ameryce. Polacy występują tutaj w dwóch podstawowych odmianach. Możemy ich więc spotkać jako nielegalnych emigrantów myjących naczynia w dzielnicach Philadelphi tak odległych od centrum, że leżą pod Cleveland. Drugi tym Polaka w USA to zastępca czarnego kapitana Coopera – dzielny sierżant KoŁalski, którego przodkowie tak dawno wyemigrowali z Podlasia, że aż przestał zalatywać kapuśniakiem. Także jak pojedziesz zwiedzać Stany, nie mów, że jesteś turystą. Hamburgery mogą dostać szoku i w konsekwencji zawału.

Bogdan

 2. Każde dziecko ze Stanów ma matkę, ojca, ojczyma oraz nową dziewczynę ojca z charakterem ala Cruella de Mon. Panuje model rodziny z napędem na cztery koła. Kiedy amerykański tinejdżer ma ochotę uciec z domu, swobodnie może wybrać, z którego. Jeśli już młodej amerykance trafi się brat przyrodni, z reguły ma ona ochotę się z nim pieprzyć. Ogólnie pieprzenie krzyżowe jest niezwykle ważne w tutejszej amerykańskiej. Jeśli jesteś skończonym fiutem, miej pewność, że żona zdradzi Cię z najlepszym przyjacielem (Brody z Homeland). Zresztą jeśli jesteś porządnym gościem, też to zrobi (Rick Grimes z The Walking Dead).

3. Z czym kojarzy Ci się USA? Coca-Cola, baseball, murzyni z Bronksu… Trafiłem? No właśnie okazuje się jednak, że Amerykanie nie piją Coli. Ani Pepsi. Wlewają w siebie podobne napoje zazwyczaj enigmatycznie określane jako „soda”. Chyba, że Coca-Cola Company dorzuci parę milionów do produkcji. O to wtedy szaleństwo! Czerwona puszka zostanie pokazana przez trzy sekundy w ręce nieistotnej postaci stojącej na czwartym planie. Obywatele Stanów nie używają też Google. Zamiast tego posługują się mało u nas znaną przeglądarką Finder-Spyder. Ogólnie w USA pełno jest światowej sławy marek, o których nigdy nie słyszałem! Myślę, że filmowcy niedługo zaczną budować na potrzeby produkcji nowe miasta, żeby przez przypadek nie zareklamować takiej dajmy na to Atlanty.

finder-spider1

4. Czwarta poprawka do konstytucji najwyraźniej zapewnia Amerykanom talent do posługiwania się bronią. Nominalnie wszyscy, na szczurołapie zaczynając a na starzejącym się nauczycielu chemii kończąc, potrafią sprawnie strzelać. Pewnie trzymają broń i nie mają problemu z odrzutem. W cel trafiają jednak wyłącznie w momentach istotnych dla dramatyzmu.

5. Pozostaje oczywiście jeszcze wybranie lokalizacji. Washington DC raczej odradzam, bo tam Cię wezmą za podejrzanie jasnoskórego terrorystę i wsadzą do pokoju z migającymi światłami i muzyką zespołu Behemoth (Homeland). Atlanta odpada, chyba że lubisz podczas zwiedzania owijać się wnętrznościami zombie, żeby nie zjadły Cię inne zombie (The Walking Dead). Albuquerque nie jest dobrym pomysłem, bo na ulicach króluje smerfna meta (Breaking Bad). Krótko mówiąc, zostaje Nowy York. Tutaj najwyżej będą Cię próbowały przelecieć stare baby (Sex And The City).

JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ TEKST, KLIKNIJ W BANER, PRZEJDŹ DO FANPAGE’A I (EWENTUALNIE) POLUB:

Komentarze

Komentarze

Jedna myśl na temat “Przewodnik po Stanach napisany w oparciu o naprawdę zaporowe ilości seriali”

  1. i jeszcze do tego kazda wazniejsza w spoleczenstwie osoba ma czarnoskorego przyjaciela, a wszyskie czarna laski nazywaja sie Tariqua albo Monic. i nie wazne, czy masz siedmioro dzieci, nie stac cie na czynsz i generalnie jestes biedny jak dziecko z bangladeszu – zawsze stac cie na sprzet firmy Apple 😉

Możliwość komentowania jest wyłączona.