Standuperzy.pl – Wynajmij Stand-upera

baner z mikrofonem i napisem "standuperzy.pl"

Stand up robi się coraz bardziej popularny. Podkreślam to bardzo często. Chyba nawet zbyt często, biorąc pod uwagę, że to widać jak na dłoni. Nie trzeba tutaj nic dodawać. Nie trzeba pokazywać palcem rzeczy oczywistych. Przybywa nie tylko komików, ale też powiązanych z nimi firm i instytucji. Antrakt, Stand up Polska i Hype to agencje, które zrzeszają komików. Oprócz nich zaczynają pojawiać się też portale poświęcone tego typu rozrywce. Bodajże najstarszy z nich to standuperzy.pl. Wbrew pozorom nie jest przeznaczony dla komików, ale klientów.  Jest to jedno z tych miejsc, w których możemy znaleźć artystów do wynajęcia.

Jedno z tych miejsc, ale nie jedyne. Jeśli szukacie stand-upera na swoją imprezę, możecie też przejrzeć MOJĄ OFERTĘ. A nuż Wam przypadnę do gustu :)

Standuperzy.pl – wynajmij komików

Parę lat temu na rynek wkroczyła marka standuperzy.pl. Oferuje ona oczywiście wynajem komików – zarówno na standardowe imprezy w pubach, jak i na eventy firmowe. Moim zdaniem marketingowy strzał w dziesiątkę. Większość komików nie prowadzi stron. Niemal wszyscy koncentrują się na prowadzeniu fanpage’y, którym z kolei nie do końca ufają organizatorzy.

Fanpage jest śliski. Ciężko na nim znaleźć rozbudowane informacje o danym komiku, ciężko cokolwiek zweryfikować. W praktyce bowiem większość stron na Facebooku wypełniają żarty, memy, historie z trasy. A przedstawiciele firm szukają konkretu. I chcą go znaleźć natychmiast. Tutaj dostają propozycję wynajęcia komików już na stronie głównej.

Z kim współpracuje strona standuperzy.pl?

Zaraz po wejściu na standuperzy.pl zobaczymy pasek, na którym możemy przeglądać komików współpracujących z portalem. Wybór jest duży. I nie mamy szansy tego nie zauważyć. Pasek ze stand-uperami przesuwa się dosyć szybko. Odrobinę ciężko też znaleźć miejsce, w którym możemy podejrzeć konkretnego komika. Podpowiem, że trzeba szukać napisu „Więcej” w prawym dolnym rogu.

Na stronie znajdziemy między innymi Wojtka Piętę, Krzysztofa Jahnsa i Davida Mbeda Ndege. Obecność tego ostatniego trochę dziwi, bo chłopak jakiś czas temu wyjechał do Kanady. Cóż może ma tak wysoką stawkę, że opłaca mu się wrócić :) Najpierw widzimy zdjęcie, zalążek opisu i w wielu wypadkach krótki żart. Po rozwinięciu informacji zobaczymy więcej, ale niewiele więcej. Tutaj muszę odrobinę skarcić stand-uperów. Ich opisy są zwięzłe. Zazwyczaj żenująco zwięzłe. Jeśli ktoś nie zna danego komika, to nie dowie się na jego temat właściwie nic nowego.

Planuję się dodać do strony standuperzy.pl. Oczywiście ja wyślę opis, długi, zawiły i plastyczny.

Dodaj komentarz