Kabaret PUK

Kabaret PUK to pierwszy poważny projekt w jaki się zaangażowałem. Już zanim powstał, widzieliśmy go jako zespół profesjonalny (co jest dosyć zabawne, biorąc pod uwagę, że osiem lat temu byliśmy grupą młodych, nieopierzonych i absurdalnie zbuntowanych ludzi). Roiło nam się coś o literackości i alternatywie. Chyba chcieliśmy iść w kierunku grania po ciemnych, krakowskich piwnicach. Na szczęście szybko nam przeszło i jednak postanowiliśmy robić skecze rozrywkowe, przemyślane i często absurdalne, ale jednak rozrywkowe. Już drugim programem zaczęliśmy zdobywać nagrody na ogólnopolskich przeglądach (między innymi laur publiczności podczas 26 PAKi). Wtedy mniej więcej powstały Wieszaki – numer, który przez lata pełnił u nas rolę tak zwanego hiciora…

Udało nam się nawiązać stałą współpracę z teatrem KTO. Na jego deskach graliśmy regularnie – raz, dwa razy w miesiącu. Obecnie teatr zmienia siedzibę. Właściciel budynku wymówił tej instytucji kulturalnej wynajem ze względu na obrazoburczy spektakl „Neomonachomachia”. Uważam, że to niesprawiedliwe. Umowa powinna zostać wypowiedziana ze względu na występy kabaretu PUK. W programie Jebudu ostro jechaliśmy pon rajtach i to zanim stand-up stał się modny…

Dziś PUK to już kabaret profesjonalny i dojrzały. Mamy za sobą grania w telewizji, sali kongresowej i na festynach. Z powodzeniem poradzimy sobie w każdych warunkach. Nasz ostatni program Facepook dotyczy spraw bieżących, ale wbrew pozorom nie tylko mediów społecznościowych. Pojawiają się w nim też motywy dotyczące tak popularnego dzisiaj coachingu…

W sprawie występu proszę dzwonić lub pisać. Informacje kontaktowe w dziale Kontakt.

Komentarze

Komentarze