Moja Próba Otwarta i Kabaret Nomen Omen (31.03)

Próba Otwarta Grafika


PRZED WYSTĘPEM:


Próba Otwarta to specyficzny rodzaj występu. Jak sama nazwa wskazuje jest to show bardzo luźne i nienapięte. Zagram kolejne przymiarki do swojego one man show. Po każdym numerze zapytam widzów, czy im się podobało, spróbuję wydobyć dodatkowe żarty i modyfikacje. W podobny sposób pracuje między innymi kabaret Chyba podczas wrocławskich wieczorów o nazwie Tuczenie Skeczu.

Żeby nie było nudno i żeby publa nie musiała patrzeć tylko i wyłącznie na moją gębę, zaproszę do pomocy przedstawicielki płci pięknej. Kabaret Nomen Omen to krakowska grupa złożona z dwóch młodych, inteligentnych bab. Najlepiej przedstawią się same za pomocą swojego skeczu:

Wydarzenie na Facebooku.


PO WYSTĘPIE:


Muszę przyznać, że ta impreza była jedną z moich większych porażek jako organizatora. Przyszło pięć osób. Razem z kabaretem Nomen Omen i panem akustykiem moją próbę otwartą oglądało łącznie osiem osób. No cóż, tak też czasami musi być.

Wiem też już, że tego typu formaty powinno się robić cyklicznie. Dopiero wtedy publiczność będzie na tyle otwarta, aby dawać, konkretne, pomocne uwagi.

Podczas tego występu tak naprawdę pytając widzów o zdanie na temat kolejnych numerów wystawiłem się na zmasowaną ilość krytyki. No ale, co cię nie zabije… A poza tym w definicję eksperymentu wpisane jest to, że może nie wyjść.

Komentarze

Komentarze