Stand-up na Slamie [Fight with words – 20.05.2016]

polikultura


PRZED WYSTĘPEM:


Stand-up i Slam to z jednej strony bardzo pokrewne do siebie gatunki, a z drugiej stoją jednak od siebie dosyć daleko. Dlatego lekko jaram się, że dzisiaj ze swoim bynajmniej niepoetyckim stand-upem wystąpię na otwarciu imprezy Fight With Words (jest to de facto slam organizowany przez Polikulturę). Bibę poprowadzi Michał Światek, a w konkursie zmierzą się ze sobą najwięksi wyjadacze krakowskiego slamowania.

Wydarzenie na facebooku.


PO WYSTĘPIE:


Skoro już jestem szczery, to jestem szczery. Pierwszy od dawna prawdziwy bombing. Moje żarty były zdecydowanie zbyt ostre dla widowni w Warsztacie. Konkretnie zbyt seksistowskie. W sumie to mogłem trochę bardziej przemyśleć repertuar, bo jak się okazało lokal właśnie przygotowywał się do Manify 😉 Dostałem kilka gruntownych zjebek od obecnych na imprezie koleżanek. To jest jedna z tych drobnych porażek, które w jakiś paradokslany sposób mnie bawią.

Komentarze

Komentarze