Ekologiczny Kabaret, Skecz na Zlecenie i Stand-up po Angielsku (mój sierpień na Youtube)

Wiadomo, że pomiędzy wszystkimi swoimi mediami trzeba tworzyć powiązania (przynajmniej ja wiem). Zacząłem regularnie wrzucać filmiki na Youtube’a, ale bynajmniej nie mam zamiaru przestać prowadzić bloga (Może z czasem zmieni się jego charakter – jest szansa, że będę się tutaj bardziej uzewnętrzniał, a mniej wymądrzał. Na razie jednak nic pewnego.) Przez kilka miesięcy łączyłem bloga z kanałem w następujący sposób – każdy z filmików umieszczałem w osobnym poście. W ten sposób osiągnąłem jeden efekt. Po wejściu na bloga wydawało się, że nie ma tu nic innego oprócz nagrań z YT. 

Zmieniam to. Od teraz na koniec każdego miesiąca będę publikował wpis podsumowujący moje ostatnie działania youtuberskie.

Podstawą mojego kanału na YT ma być publikowanie nagrań ze sceny. Wrzuciłem więc monolog Koks i Siarka. To tekst, w którym gram prezesa bardzo brudnej firmy, która stara stać się być bardziej zielona – taki ekologiczny kabaret. Przy okazji jest to ostatni fragment z semi-profesjonalnego nagrania, które zorganizowałem w kwietniu. Muszę powoli myśleć o kolejnym.

W drugiej kolejności wgrałem na Youtube’a pierwszego w życiu vloga. Nie, nie siedzę w domu przed kamerą i nie opowiadam, co zjadłem na śniadanie. Nagrałem relację z jednodniowej trasy nad Bałtykiem (dwa występy, więc to już trasa). Można ją zobaczyć w tym wpisie – TURYSTYKA KOMIKA.

Mam wrażenie, że codziennie robię coś po raz pierwszy (to dobrze, dużo się uczę i jest szansa, że nawet umierając będę mógł sprawnie rozwiązywać krzyżówki). Wymyśliłem sobie taki cykl na Youtube’a. Nazywa się nieszczególnie odkrywczo – shorty. O co chodzi? Co miesiąc publikuję jeden krótki filmik zagrany w postaci – ni to skecz, ni to monolog. Opublikowałem cztery. Jednocześnie na koniec czwartego zapowiedziałem zmianę. Od tej pory to widzowie podsuwają mi pomysły na kolejne odcinki. I zabawa lepsza i interakcja z publicznością odhaczona.

Kolejne nagranie powstało w dużej mierze pod wpływem impulsu. Dnia dwudziestego sierpnia 2016 Facebook, Twitter i generalnie cały internet zwariowały na punkcie pewnego newsa. Mianowicie okazało się, że liceum w Milanówku planuje otworzyć klasę narodowo-matematyczną. Uważam, że jest to dobry pomysł na skecz. I dlatego właśnie już 22 sierpnia wgrałem na kanał coś w rodzaju skeczu. Filmik zebrał całkiem sporo łapek w dół. Tłumaczę sobie, że to kwestia niskiej jakości obrazu i dźwięku 😉

Mniej więcej cztery lata temu zacząłem robić stand-up. Trzy lata temu z z kolei wystawiłem pierwsze pięć minut stand-upu po angielsku. Teraz poczułem się w angielskojęzycznej komedii wystarczająco pewnie, aby jeden fragment opublikować. W dosyć kiepskiej jakości obrazu i dźwięku, ale na początek wystarczy. Przed Wami – Learning Languages.

Komentarze

Komentarze