Czarny Humor na Halloween: Stand-up w Lostbarze

czarny humor

Czarny Humor – Przed Występem

Sam nie wiem, jak to się stało, że nigdy jeszcze nie napisałem nic o czarnym humorze (chyba nigdy, bo na tym blogu jest już kilkaset postów, więc nie jestem w stanie pamiętać wszystkich). Uwielbiam czarny humor i w sumie przez lata zdarzyło mi się napisać sporo czarnych kawałków. W programie zazwyczaj gram jednak najwyżej dwa, trzy. Dlaczego? Odpowiedź jest wyjątkowo prosta. Bo chcę zarabiać na firmówkach i festynach. A tam czarny humor raczej nie siada. W sobotę 29 października 2016 nadarza się wyjątkowa okazja – ze względu na zbliżające się Halloween zagram składankę hardcoru i żartów o śmierci. Przykład z Facebooka poniżej.

Oprócz mnie zagrają: subtelnie mroczna Magda Kubicka, zaskakująco nieokrzesany Miłosz Roliński i tęgo jebnięty Konrad Kaliszka.

Wydarzenie na Facebooku.

Po Występie

Było fajnie. LostBar wypełniony po swoje niewielkie brzegi. Łącznie mniej więcej czterdzieści osób zdecydowało się kupić bilety, aby słuchać, jak gadamy mroczne żarty. Lost – ciekawe miejsce. Mówią, że są speakeasy, co chyba oznacza, że się nie reklamują. Właściciele mają w jednej kamiennicy cztery różne instytucje. Bar właśnie, hostel, escaperoom i freak show(ciekawe, jak często te instytucje się ze sobą łączą i krzyżują).

Załączam trzy przykłady czarnego humoru – żart Miłosza, żart Konrada i zdjęcie śpiącej Magdy.

Komentarze

Komentarze