Stand-up na TEDx Kazimierz Meetup

Moje drogi ostatnio coraz częściej przecinają się z drogami Richarda Lucasa (zdanie brzmi trochę odrobinę zbyt epicko, ale zostawiam). W niedzielę brałem udział w roaście tego gościa, a w środę wystąpiłem na współorganizowanym przez niego evencie TEDx Meetup.

O co chodzi? A więc od początku. TED to sławna konferencja organizowana w Ameryce (i tym razem chodzi o kontynent a nie kraj – część edycji odbyła się w Stanach a część w Kanadzie). TEDx to konferencja lokalna prowadzona na licencji TED. Nie trudno się domyślić, że TEDx Kazimierz to lokalna konferencja odbywająca się na krakowskim Kazimierzu (gdyby to było szkolne wypracowanie, już bym dostał pałę za powtórzenia).

A meetup to po prostu spotkanie. Comiesięczne wydarzenie powiązane z odbywającą się od dwóch lat konferencją. Co się na nim dzieje? Uczestnicy wspólnie oglądają nagrania z TEDxów, a następnie o nich rozmawiają. Muszę powiedzieć, że format sprawdza się zadziwiająco dobrze. Przemówienia są powiązane tematycznie (tym razem wątek przewodni brzmiał – entertainment), a prowadzący imprezę Krzysiek Nowak robi naprawdę dobrą robotę. Spore wrażani zrobił na mnie występ Amandy Palmer. Mówiła głównie o promowaniu działań artystycznych. A ja promowania jestem w ostatnim czasie maniakiem (traktuję je jak grę i nieskromnie powiem, że idzie mi coraz lepiej).

A co ja tam robiłem? Już pisałem ostatnio, że bardzo mocno zależy mi na KAŻDYM występie po angielsku. TEDx Meetup odbywa się właśnie w tym języku, a na końcu ma segment, podczas którego można wbić na scenę, aby pochwalić się swoją twórczością albo zareklamować swoją działalność. Jako że ostatnio część ludzi zwraca się do mnie Tomasz „Promocja” Biskup, zrobiłem obydwie te rzeczy. Jeśli byłeś na spotkaniu i teraz czytasz tego posta, to serdecznie dziękuję za odbiór. Pozdro sześćset!

P.S: Nawiasem mówiąc zacząłem słuchać muzyki Amandy. Polecam.

Komentarze

Komentarze