Stand-up na imprezie firmowej w hotelu Stok w Wiśle

Zawsze mam problem z pisaniem o imprezach firmowych. Bo nie wiem, co właściwie mogę napisać. Spora część tego typu eventów nie jest ogłaszana publicznie. I nie wiem, czy zleceniodawcy sobie życzą, żeby o nich informować szersze grono odbiorców (a zazwyczaj wstydzę się zapytać). Publikowanie zdjęć gości imprezy też nie do końca jest w dobrym tonie… A poza tym słyszałem historie, że wręcz można za to zostać pozwanym do sądu (nie wiem, z jakiego paragrafu, ale lepiej uważać).

Dlatego kiedy gram stand-up na imprezie firmowej, później piszę o tym wymijająco. Dziesiątego lutego graliśmy razem z Adamem Grzanką (tyle mi wolno wspomnieć, bo to w końcu kolega…) Impreza odbyła się w Wiśle, która jest niesamowitym miejscem – najbardziej wielo-wyznaniową miejscowością w Polsce.

Imprezę gościł Hotel Stok (tyle chyba też mi wolno napisać). Organizatorem była pochodząca z Czechowic firma zajmująca się dystrybucją środków chemicznych, której nazwa bierze się od wydzieliny przewodu pokarmowego kaszalota (odsyłam do Wikipedii ;)) I naprawdę nie wiem, czy powyższą rzecz mogłem napisać. Ale już napisałem.

Poszło fajnie. Po występie zrobiliśmy sobie z Adamem absurdalnie wręcz klimatyczne zdjęcie 🙂

Komentarze

Komentarze