Tomek Biskup The Best Of w Teatrze Szczęście

Nie jestem Rolling Stonesami, ani tym bardziej AC/DC, ale mam swoje The Best Of. I niektórzy odbierają granie programu pod taką nazwą jako cokolwiek buńczuczne. Może, nie wiem, nigdy nie byłem szczególnie skromny. W każdym razie chciałem przypomnieć, że „The Best Of” to najlepsze co dany człowiek/zespół ma do zaoferowania. Nic w tym tytule nie sugeruje, że musi być lepsze niż rzeczy, które mogą pokazać inni. Już 🙂 Wytłumaczyłem się, a teraz zaproszę. Do sobotniego wieczora bilety w niższej cenie dostępne na stronach Evenei.

Komentarze

Komentarze