Impro w Gwarku

Impro lubię, ale tylko od czasu do czasu (i co więcej, tylko grać, bo oglądanie go trochę przypomina kibicowanie podczas zabawy w ganianego – można ale po co). Tak się składa, że już dzisiaj wieczorem będę miał unikalną okazję poimprowizować z kolegą Marcinem Zbigniewem Wojciechem w klubie Gwarek. Tak, we dwóch. Tak, da się. Zapraszam. Ul Retoryka ileśtam, godzina dwudziesta.

Wydarzenie na Facebooku.

Komentarze

Komentarze