Atrakcje na juwenalia tak dobre, że aż piwo za 3,5 Ci się rozleje

ATRAKCJE NA JUWENALIA

Właściwie mam wrażenie, że dla studentów najważniejsze atrakcje na juwenalia to

  1. Możliwość picia piwa w plenerze aż do napotkania oporu.
  2. Przebieranie się za superbohaterów, gumisie oraz za postacie z polskiej sceny politycznej.
  3. Wożenie koleżanek w wózku „pożyczonym” z pobliskiego marketu.

Te rozrywki są wyjątkowo tanie, ale jednak żadna uczelnia nie potraktuje ich jako głównych punktów programu. Głupio wyglądają na plakatach. I między innymi dlatego zazwyczaj clue święta studenckiego stanowią koncerty i kabaretony. Apropo tych ostatnich. Jeśli szukacie komika lub konferansjera na juwenalia, to proponuję SWOJE USŁUGI.

Kazik, T-Love i inne muzyczne atrakcje na juwenalia

Oczywiście w poprzednim paragrafie pieprzyłem głupoty. Studenci uwielbiają juwenaliowe koncerty. Jak człowiek odrobinę poskacze, ma większą ochotę na kiełbasę z grilla i bicie rekordów w ilości wypitego piwa. Więc skakać warto.

Od dziesięcioleci na uczelnianych imprezach gra Kazik Staszewski. Chodzą plotki, że dziadek polskiego pop-rocka większość roku spędza na Teneryfie, a w okolicach kwietnia budzi się z letargu i przyjeżdża, aby wystąpić na juwenaliach. Wszystkich w  Polsce. Tylko trochę rzadziej dla studentów gra T-Love. Ekipie Muńka zdarza się opuścić juwenalia w kilku miastach. Do miana Kazika przyszłości aspiruje Happy Sad. Z tego co słyszałem autorzy „Łydki” grają przede wszystkim dla żaków. Ja polecam też odrobinę mniej popularne muzyczne atrakcje na juwenalia. Sprawdźcie Inżynierię Środowiska. Nazwa niepozorna, ale zespół ciekawy. Grają poezję śpiewaną z wątkami inżynieryjnymi. Prawdziwie oryginalny odpał.

Kabaret i Stand up na juwenalia

Koncerty są zawsze główną osią juwenaliów. Gdzieś jakby na uboczu funkcjonują kabaretony oraz występy stand-uperów. I w tym wypadku, właśnie ze względu na to ubocze, inaczej wygląda skład wieczorów. Na kabaretonach nie pojawiają się największe tuzy estrady. Komediowe atrakcje na juwenalia stanowią gwiazdy przyszłe, przeszłe i niedoszłe. Co wcale nie znaczy, że gorsze. Bo w Polsce funkcjonuje dużo dobrych, ale mało znanych kabaretów i komików. Na wszelki wypadek ponownie dodam, że jestem jednym z nich. Gram stand-up i od razu odpowiem na pewne popularne pytanie. Czy dużo przeklinam? Nie. Mam czysty program – wulgaryzmy i tematy kontrowersyjne ograniczam do minimum. Doktoranci nie będą musieli zatykać dzieciom uszu, a organizatorzy martwić się, że ich rektor opieprzy. Poza tym podczas swojej kariery wyleciałem z dwóch kierunków studiów – budownictwa i dziennikarstwa. Dzięki temu potrafię nawiązać kontakt zarówno z humanami, jak i umysłami ściśniętymi :)

Pod spodem zamieszczam fragmenty swojego stand-upu:

JEŚLI JESTEŚCIE ZAINTERESOWANI MOIM WYSTĘPEM, ZAPRASZAM DO KONTAKTU: beshop@o2.pl, 604 503 089. WOLĘ MAILA, BO DELIKATNIE MÓWIĄC NIE ZAWSZE MOGĘ ODEBRAĆ :)