Ile kabaret bierze za występ? – zebrane informacje z sieci z komentarzem komika

Odpowiedź na pytanie „ile kabaret bierze za występ?” może zwalić z nóg. I niektórych faktycznie zwala. Początkujący organizatorzy imprez często spodziewają się kwot rzędu kilkuset złotych. Niestety w rzeczywistości wynajęcie grupy kabaretowej idzie w tysiące, a w niektórych wypadkach dziesiątki tysięcy złotych (o tym, aby ktoś zażądał setek na szczęście jeszcze nie słyszałem).

Zwrócę uwagę na jedną rzecz. Żaden ze znanych mi polskich kabaretów nie ma na swojej stronie publicznie podanego cennika. Po prostu stawka za występ się zmienia – w zależności od odległości, terminu oraz tego, kto pyta.

Tak zgadza się, od tego kto pyta. Bo kwota może się znacząco różnić w zależności od typu imprezy (Wesela i firmowe drożej. Takie życie.)

W tym poście również oczywiście nie przedstawię jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, ile za występ biorą poszczególne kabarety. Zamieszczę za to informacje zawarte w pewnym artykule dotyczącym zarobków komików.  Pozwolę sobie też napisać, co na ich temat myślę.

Ale kim Ty właściwie jesteś, chłopcze?

Tak właśnie mogło pomyśleć część czytelników, widząc, że będę się ośmielał komentować cudze teksty.

Otóż jestem komikiem. Funkcjonuję w branży od kilkunastu lat i to i owo słyszałem. W oparciu o zasłyszane to i owo, jestem w stanie powiedzieć, co wydaje mi się prawdopodobne, a co moim zdaniem jest wierutną bzdurą.

I tutaj przy okazji się zareklamuję. Domyślam się, że zdanie ile kabaret bierze za występ, wpisują w Googla między innymi organizatorzy imprez.

Hej organizatorzy! Możecie przemyśleć zaproszenie mnie na jedno ze swoich wydarzeń. Z programem stand up albo jako konferansjera. Ja się polecam, jak mawiają didżeje z wesela.

Ile bierze za występ kabaret mało znany?

Niestety wszystko tutaj jest płynne. Zależy od imprezy. Zależy od kabaretu. Zależy od dystansu, jaki kabaret ma do przejechania. No po prostu zależy od tylu rzeczy, że wręcz nie ma sensu podawać konkretnych kwot (toteż nikt ich nie podaje).

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat stawek kabaretów, możecie zajrzeć do tego tekstu. Wyjaśniam w nim, od czego uzależniona jest cena za występ. Znajdziecie tam też niewiarygodnie prostą poradę, która pozwoli Wam nie przepłacać :)

Super Express zdradza, ile kabaret bierze za występ

Najpopularniejszym w polskiej sieci źródłem informacji o zarobkach kabareciarzy jest artykuł, z o zgrozo, Super Expresu. Pochodzi z 2012 roku, i od lat konsekwentnie odnoszą się do niego wszystkie inne materiały, jakie można znaleźć w internecie. Odniosę się również i ja.

Znaczną część tekstu stanowi lista zdradzająca, ile zarabiają kabarety.

Zaufania nie wzbudza już sam fakt, że mamy tutaj do czynienia z gazetą plotkarską.

Pojawia się też pytanie, jak dziennik wszedł w posiadanie tych danych. Zadzwonił do poszczególnych artystów i zapytał: „To ile hajsu zrobiliście od początku roku?” No nie sądzę. Nikt przy zdrowych zmysłach nie odpowie na tego typu pytania. Tym bardziej Super Expresowi.

Przewidywany przebieg zdarzeń

Przypuszczam, że gazeta dotarła tych informacji za pomocą metody, którą umownie możemy nazwać szpiegostwem biznesowym.

Jak wygląda takie działanie:

1. Tworzymy fikcyjnego maila – na przykład nieistniejącej agencji eventowej

2. Wysyłamy absolutnie do wszystkich wiadomość z prośbą o wycenę

3. Przemnażamy ilość grań przez liczbę występów na stronie internetowej.

I tutaj pojawia się cały szereg problemów.

Po pierwsze, menadżerowie kabaretów znają na wylot polską branżę rozrywkową. I jak dostaną maila od zupełnie nieznanej agencji, mogą stać się podejrzliwi i podnieść cenę.

Po drugie, kabarety mają inne stawki za imprezy artystyczne i inne za komercyjne. Jeśli dziennikarze zapytali o wydarzenie firmowe, na bank usłyszeli cenę zawyżoną. I to wielokrotnie.

Po trzecie, komicy nie zarabiają tyle samo na każdym graniu. Zdarzają się występy „na dobitkę” – bo zespół i tak ma po drodze. Tutaj stawka z kolei spada.

Po czwarte, na scenie zazwyczaj widać kilka osób, ale bardziej popularne kabarety jeżdżą z własnym bandem i sporą ekipą techniczną. Każdy z tych ludzi bierze za swoją pracę pieniądze. Jest też menadżer, który za swoją pracę bierze olbrzymie pieniądze.

To, że Moralny Niepokój zarobił w tym roku prawie półtora miliona złotych, nie oznacza bynajmniej, że pieniądze podzielili między siebie Robert Górski i Mikołaj Cieślak. Tam w ekipie jest kilkanaście innych twarzy do wykarmienia.

To jak u diabła można sprawdzić, ile kabaret bierze za występ?

Na pewno nie ufajcie artykułom, które podają Wam gotową odpowiedź na tacy. W najlepszym wypadku znajdziecie jakiegoś rodzaju pół-prawdę.

Jeśli chcecie się dowiedzieć, ile kabaret bierze za występ, po prostu napiszcie do menadżera. Podajcie datę, miejsce imprezy. Napiszcie o niej parę zdań. W ten sposób dostaniecie najbardziej wiarygodną informację z możliwych – bo z pierwszej ręki.

Dodaj komentarz