Stand up Czechowice Dziedzice, Poznań i Nowy Sącz

Tyle się dzieje, że ponownie muszę zaniedbać bloga, odstawić lekką fuszerę i opisywać po kilka występów w jednym wpisie. Wow, ale trasę odhaczyłem w zeszły weekend. Może nie jakąś bardzo długą, ale na pewno męcząca. Więcej czasu spędziłem we wszelkiego rodzaju środkach komunikacji publicznej niż poza nimi. Cieszę się, że zagrałem, ale cieszę się też, ze wróciłem…. Czytaj dalej Stand up Czechowice Dziedzice, Poznań i Nowy Sącz

Impreza Firmowa w Mieście Cudów

Bardo to niewiarygodnie wręcz specyficzne miasto. Przede wszystkim ma niespełna trzy tysiące mieszkańców, a jednak jest miastem. W zeszłym tygodniu paru osobom wspomniałem, że jadę do Barda i ponad połowa z nich zapytała, skąd biorę zlecenia na występy zagraniczne… A tymczasem miejscowość leży w Polsce. Południowy zachód, Sudety, dawne tereny niemieckie. Kiedy szedłem przez miasteczko, dwóch chłopców krzyknęło do mnie „Dzień Dobry” zza płotu. Do siebie już zwracali się płynną niemiecczyzną. Wydaje mi się, że nie stanowią oni odosobnionego przypadku…

Czytaj dalej Impreza Firmowa w Mieście Cudów

Fermenty Bielsko – No i kolejny festiwal kabaretowy

W tym momencie pojawiam się na przynajmniej jednym festiwalu w miesiącu. We wrześniu odhaczyłem właściwie nawet dwa. Bielskie Fermenty pamiętam jeszcze jako malutką imprezę. Znaczy pamiętam ze słyszenia. Bo jak regularnie jeździliśmy po festiwalach z Kabaretem PUK, uznawaliśmy ten przegląd za hmmm zbyt amatorski nawet jak na nasz amatorski poziom (w naszych początkach naprawdę nosiliśmy dupy wyżej niż głowy). Czytaj dalej Fermenty Bielsko – No i kolejny festiwal kabaretowy