Tomek Biskup, Usługi Komediowe, F.H.U.

Kojarzycie historię firmy na Facebooku? To taka relatywnie nowa opcja. Notatka, która pojawia się po prawej stronie fanpage’a. I ten wpis pierwotnie był właśnie historią firmy na moim fejsie. Stwierdziłem jednak, że szkoda, żeby się marnował i że opublikuję go także w swoim mateczniku. Czyli na blogu.

Czytaj dalej Tomek Biskup, Usługi Komediowe, F.H.U.

Wojciech Fiedorczuk – tajemniczy człowiek, z którym mnie mylą

Czy ja wyglądam, jak Wojciech Fiedorczuk? No czy ja wyglądam jak Fiedorczuk? Powiedziałbym, że możecie sobie nas porównać na filmiku poniżej, ale tak naprawdę nie możecie. Wojtek podczas nagrywania „Żartów z kosza” postanowił się ukrywać za czapką i ciemnymi okularami.

Ale o co mi chodzi?  O to, że ludzie nas mylą. Był taki dzień na festiwalu w Lidzbarku Warmińskim. Fajna impreza. Można wygrać kasę i jeszcze dają nocleg w obiekcie z aquaparkiem. Obydwaj – i ja i Fiedroczuk -poszliśmy rano popływać. Przy wyjściu pani w recepcji próbowała mnie skasować za pobyt w saunie. Tylko że ja nie byłem w saunie. Wojtek był.
Wieczorem dziewczyna z organizacji festiwalu podeszła do mnie w sprawie odbioru nagrody. Dodam, że chodziło o nagrodę Fiedorczuka. Mogłem brać. Więcej hajsu.

Czytaj dalej Wojciech Fiedorczuk – tajemniczy człowiek, z którym mnie mylą

Jak to się stało, że zakładam blog o eventach?

Blog o eventach ma być dla mnie motorem promocyjnym. Staram się go zaprojektować jak najdokładniej – stworzyć narzędzie do pozyskiwania występów komercyjnych. Bo bloga jegoeminencja.pl założyłem na kontraście – całkowicie spontanicznie a nawet naiwnie. Żeby pisać. Nieważne, co. Nieważne po co. Byle by pisać (patrz ostatnie trzy zdania). I tak też to robiłem. Czytaj dalej Jak to się stało, że zakładam blog o eventach?

Zanim Grzegorz Dolniak zaczął robić stand up

„Żarty z Kosza” się rozkręcają. Opublikowałem już trzy odcinki. Kolejne dwa są nakręcone i czekają, aż znajdę czas na montaż. Ze zdziwieniem jednak odkrywam, że nie każdy ma ochotę pojawić się w tej serii. Kilku zagadniętych komików już mi odmówiło. Powody? Do tej pory spotkałem się z trzema:

  1. Nie wyrzucam żartów.
  2. Nie mam nic na tyle złego, żebym chciał wyrzucić, a jednocześnie na tyle dobrego, żebym miał się tym pochwalić.
  3. Nie mam słabych żartów! O co Ci chodzi człowieku? Chce mi powiedzieć, że moje żarty są kiepskie?

Tego ostatniego powodu oczywiście jak na razie nikt nie wymówił na głos :)

Grzegorz Dolniak był gdzieś pomiędzy. Powiedział, że to co wyrzuca, jest naprawdę słabe. Zaproponował za to, że może poopowiadać o kabarecie, który kiedyś współtworzył – Szarpaninie. Wszedłem w to :)

Czytaj dalej Zanim Grzegorz Dolniak zaczął robić stand up

Mylą mi się dziury polskie

To będzie post refleksyjno-lifestylowy. Piszę go, bo muszę dokonać refleksji nad swoim lifestylem. Leżę w pokoju motelowym w Myszyńcu. Kosztuje 80 złotych. To cena za dobę, ale mogliby za nią oferować pobyt nieograniczony. I tak nikt nie zostałby powyżej 24 godzin. Tu nic nie ma… Gadałem z chłopakami z Regionalnego Centrum Kultury Kurpiowskiej. Jak ich zapytałem o atrakcje Myszyńca, zaczęli wymieniać miejsca oddalone o 6 do 30 kilometrów od miasta. Już nawet nie byli zdziwieni. Odruchowo odsyłali mnie do innych konkurencyjnych miejscowości. Co ciekawe jednak z nich nazywa się Kadzidło… Przejeżdżałem przez nią i miałem wrażenie, że dworzec jest sponsorowany przez sklep z kadzidłem.  Czytaj dalej Mylą mi się dziury polskie