II Nadbużańska Noc Kabaretowa

Wczoraj z kabaretem PUK zagraliśmy na Nadbużańskiej Nocy Kabaretowej. Jadąc byłem przekonany, że nazwa jest taka jakby metaforyczna… Tymczasem okazało się, że scena autentycznie stoi nad brzegiem Bugu. Do granicy jakieś 15 kilometrów, więc jeśli mieliśmy odrobinę fuksa, nagłośnienie i rzeka zaniosły nasze skecze na Białoruś. Czytaj dalej II Nadbużańska Noc Kabaretowa

Kabaret PUK na Fun Festiwal w Katowicach

Występy kabaretowe (i stand-upowe) w galeriach robią się powoli modne. Przypuszczam, że w ciągu najbliższego roku przyjdzie bum – w każdym centrum handlowym będziemy mieli festyny pod dachem. No ja się cieszę, bo jestem starym chałturnikiem i dla mnie festyn równa się pieniądze. Czytaj dalej Kabaret PUK na Fun Festiwal w Katowicach

Kabaret PUK na imprezie dla firmy Comtel

Niektórzy ludzie nie lubią fuch (że niby granie na evencie jest uwłaczające dla godności artysty). Ja uwielbiam. Zwłaszcza takie. W zeszłą sobotę graliśmy z kabaretem PUK na bankiecie dla firmy Comtel. Blisko i fajnie. Graliśmy w Zakopanem, więc z Krakowa mamy dwie godzinki. Na dodatek impreza odbywała się w Nosalowym Dworze. To jeden z tych hoteli, które rozmiarami przypominają podziemia z Diablo III. Wchodzisz i jak się nie zgubisz, to szacun.

Czytaj dalej Kabaret PUK na imprezie dla firmy Comtel