Pisanie i bazgranie – moje rzałosne zmagania z językiem polskim

Dysortografia

Nie mam pojęcia, czy o tym już kiedyś pisałem. Na pewno część z Was jednak zauważyła. Jestem szczęśliwym posiadaczem papierka na dysortografię i dysgrafię. Jak byłem mały bazgrałem tak paskudnie, że nauczyciele nie byli w stanie poznać, czy robię błędy. Właściwie to momentami mogli mieć wątpliwości, czy to co przed sobą widzą to pismo arabskie, cyrylica czy staro-sumeryjski zapis klinowy. Czytaj dalej Pisanie i bazgranie – moje rzałosne zmagania z językiem polskim