Twitter – idealne narzędzie dla komika

twitter

Ostatnio ponownie wyszło ze mnie cebulactwo. Uznałem mianowicie, że Facebook mnie oszukuje. Jest dla mnie (stanowię tak wielki wyjątek) niezwykle istotnym narzędziem promocyjnym. A tymczasem przez ostatni rok kilkakrotnie zmniejszył zasięg postów z fanpage’y. W ramach zimnej wojny prowadzonej z Google drastycznie ograniczył też docieralność filmów z Youtube’a. Generalnie Twoi odbiorcy prędzej zobaczą jednorożca w centrum Zabrza niż wpis zawierający link z YT. Uznałem, że Facebook robi mnie w przysłowiowego chuja. Bo swoimi akcjami zagania mnie w kierunku płacenia za promowanie postów. I tutaj właśnie tkwi cebulactwo. Bo Facebook ma prawo żądać pieniędzy, za co tylko chce i kiedy chce. A ja mam prawo nie chcieć mu tych pieniędzy płacić. I dlatego właśnie po ostatniej, lipcowej modyfikacji, zacząłem zwracać się w kierunku innych mediów społecznościowych. Czytaj dalej Twitter – idealne narzędzie dla komika

Jak wytłumaczyć media społecznościowe starym ludziom?

social-media-marketing

Moi rodzice jeszcze nie są jednoznacznie starzy. Żadna tam para dziadków telepiących się na ławce pod blokiem. Mają komputer, telefony komórkowe, a ojciec nawet pewien czas temu zaopatrzył się, o zgrozo, w tablet. Za to jak tylko zaczynam mówić o mediach społecznościowych, wieszają się jak Commodore, któremu wciągnęło kasetę. Wyraźnie próbują zrozumieć, ale wychodzi tyle, że zacinają się, dym zaczyna im lecieć z uszu, po czym mówią: „Aha, aha, to takie coś” i odchodzą. Teraz powiem, jak wytłumaczyć poszczególne media społecznościowe ludziom jeszcze starszym niż moi rodzice. Czytaj dalej Jak wytłumaczyć media społecznościowe starym ludziom?