Komik na prezydenta

large_10442782875

W roku 2006 roku sławny i już martwy komik – Robin Williams zagrał zupełnie innego i co ważniejsze fikcyjnego komika w filmie „Człowiek roku”. Williams wykreował tam postać telewizyjnej gwiazdy, showmana, który postanawia ubiegać się o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jak to zwykle bywa w filmach, zdobył decydującą ilość głosów i stał się prezydentem elektem. Ironia podwójna, bo wcześniej w swoim telewizyjnym programie jasno, chętnie i często wygłaszał hasła w rodzaju: „Politycy są jak pieluchy. Trzeba ich często zmieniać i na dodatek z tego samego powodu”.

Podobną historię przedstawia jeden z odcinków bardzo dobrego, wyprodukowanego przez BBC serialu „Czarne lustro”. W tej futurystycznej opowieści o istotny urząd ubiega się już nawet nie człowiek, ale animowany niedźwiedź – Waldo. Niebieski miś jest zdalnie sterowany przez ukrytego komika (nie warto się rozpisywać, bo to naprawdę skomplikowane), dzięki czemu posiada cięty język i lekko obleśne poczucie humoru. Ostatecznie wygrywa kampanię, ponieważ statystyczny Brytyjczyk z niedalekiej przyszłości najwyraźniej czuje większą sympatię do niebieskich miśków niż do polityków. Czytaj dalej Komik na prezydenta