23 Śmieszne Strony Internetowe (z nutą dziwności)

Pierwsze sieci internetowe powstały na potrzeby wojska i uniwersytetów. Miały przyspieszać przepływ informacji i nieść kaganek oświaty.

Ich twórcom prawdopodobnie się nawet nie śniło, że to co wyrosnie z ich wynalazku, największa sieć świata, będzie służyła przede wszystkim oglądaniu śmiesznych kotów. I jeśli ktoś chciałby powiedzieć, że to nieprawda, to ciężko mu będzie zachować wiarygodność. Właśnie przegląda tekst zbierający śmieszne, dziwne i zbędne strony internetowe :)

Zachęcam do lektury. Dzięki temu wpisowi będziecie mogli marnować czas w sieci jeszcze bardziej efektywnie.

Czytaj dalej 23 Śmieszne Strony Internetowe (z nutą dziwności)

Buntownik Stand-upu – 16 faktów o Lennym Bruce’ie

Myślicie, że stand-up zawsze słynął z przekraczania granic społecznych?

Nie do końca. Komicy, którzy tworzyli podwaliny pod ten nurt, opowiadali żarty czyste jak łza (na przykład Bob Hope – grał monologi raczej familijne).

Odmianę w latach pięćdziesiątych przyniósł Lenny Bruce. Przeklinał ze sceny, mówił o seksie, walczył o równouprawnienie czarnoskórych, a nawet nieśmiało wspominał o prawach gejów. A przy okazji ćpał na potęgę i wielokrotnie był zamykany przez policję.

Dzisiaj zapraszam na zbiór faktów o tej barwnej postaci.

Czytaj dalej Buntownik Stand-upu – 16 faktów o Lennym Bruce’ie

21 komedii science-fiction (w tym 5 i 1/3 perełki)

Podróże w czasie, obce planety i roboty – tradycyjne rekwizytorium sf jest tak odrealnione, że już samo w sobie może wydawać się zabawne. Daje wręcz nieskończone pole do tworzenia humorystycznych kontrastów i sytuacji typu “fish out of water”. Nic więc dziwnego, że reżyserowie dostrzegają tutaj potencjał i od czasu do czasu kręcą komedie science fiction.

Dzisiaj przedstawię Wam 21 filmów z tego gatunku. Podczas pisania tego zestawienia kieruję się dwoma zasadami:

  1. Unikam zamieszczania komedii powszechnie znanych. “Powrót do przyszłości” jest świetny, ale leci w TV kilkadziesiąt razy do roku. Doskonale wiecie o jego istnieniu i nie widzę sensu, aby o nim pisać.
  2. Poważnie podchodzę do tego, czym jest sf a czym nie jest. To, że w danym filmie Adam Sandler ma urządzonko, które może wszystko (“Click”), jeszcze nie oznacza, że rozmawiamy o science fiction. Na liście zamieszczam komedie, które bawią się gatunkiem w sposób bardziej świadomy.

Przy każdym tytule zamieszczam oceny z serwisu International Movie Database (IMDB). Oprócz tego kilka filmów oznaczam jako PEREŁKI (z braku lepszej opcji używam do tego emotkę ostrygi 🦪).

Czytaj dalej 21 komedii science-fiction (w tym 5 i 1/3 perełki)

13 nowoczesnych atrakcji eventowych rodem z filmów sf

Branża eventowa odznacza się tym, że ciągle poszukuje innowacji. Czasami aż zbyt mocno (słynne: “Klient bardzo wymagający. Miał już wszystko.”)

I to właśnie pod wpływem tego niesłabnącego zapotrzebowania każdego roku pojawiają się kolejne nowoczesne atrakcje eventowe. Dzisiaj ruszam na internetowe łowy, aby specjalnie dla Was wybrać trzynaście z nich.

W poście postaram się opisać atrakcje jak najlepiej, ale będą się w nim pojawiały też nawiązania do fantastyki naukowej. Bez żadnego logicznego powodu. Po prostu lubię fantastykę naukową :)

Czytaj dalej 13 nowoczesnych atrakcji eventowych rodem z filmów sf

Jak napisać skecz? – 7 rad amerykańskich ekspertów

Napisałem w życiu koło dwustu skeczy. Kilkadziesiąt z nich zostało wystawionych. Kilkanaście robiło naprawdę dobre wrażenie na publiczności.

Mam na koncie w opór stand-upu, filmików na YT i luźnych żartów na fanpage’u. Krótko mówiąc posiadam doświadczenie.

I to doświadczenie daje mi jednoznaczne podstawy, aby stwierdzić, że nie mam bladego pojęcia, jak napisać dobry skecz.

To nie jest ciasto i uniwersalny przepis nie istnieje.

Mimo wszystko, specjalnie dla Was i odrobinę dla własnej przyjemności, przejrzałem porady odnośnie pisania skeczy w anglojęzycznym internecie. Niektóre uważam za wartościowe. Inne są trochę głupie ale w sumie ciekawe. Zapraszam.

Czytaj dalej Jak napisać skecz? – 7 rad amerykańskich ekspertów

10 faktów o Trevorze Noahu z książki “Nielegalny”

Moja relacja z Trevorem Noahem jest raczej skomplikowana. Nigdy nie wiedziałem więcej niż minuty jego stand-upu ciągiem. Nie oglądam też “The Daily Show” (Trevor prowadzi to amerykańskie show od roku 2015). Za to od dawna interesuję się RPA.

I żeby się dowiedzieć, jak wygląda ten kraj oczami komika, obejrzałem dokument o Trevorze i przeczytałem jego książkę.

Nie żałuję. Zwłaszcza tego ostatniego. “Nielegalny” niby opowiada o dzieciństwie Trevora. W praktyce jest to jednak praktyczny przewodnik po Republice Południowej Afryki końca ery apartheitu. Nie raz i nie dwa oczy wychodziły mi ze zdziwienia na wieść o bzdurach, które oni tam mieli wpisane w kodeksy prawne.

Czytaj dalej 10 faktów o Trevorze Noahu z książki “Nielegalny”