Konferansjer zabawny z powołania

Lubię lekki strzał adrenaliny tuż przed wejściem na scenę. Lubię moment, w którym pękają lody i publiczność zaczyna mnie traktować jak kumpla. Lubię poznawać magików, muzyków, treserów kur (true story!) i całą gamę innych postaci, które pojawiają się na eventach. Lubię  drobne wpadki, bo z nich często wynikają najzabawniejsze sytuacje. I w sumie tylko wyczytywać … Czytaj dalej Konferansjer zabawny z powołania