Jak zostać komikiem w czasie krótszym niż dwa tygodnie?

zostankomikiemwczasiekrotszym

Marzysz o tym, aby ludzie śmiali się z twoich żartów? Śnisz, że wychodzisz na scenę i zapełniasz ją w całości swoją charyzmą, a słuchający twoich tekstów widzowie rżą jak konie, chichoczą jak hieny, tarzają się ze śmiechu jak ślepe pudle, które wlazły w ognisko? Moje rady mogą sprawić, że nigdy się z tego snu nie obudzisz. Wytłumaczę ci jak w paru prostych krokach przeistoczyć się z nijakiego zjadacza chleba w stand-upera pełną gębą!

Czytaj dalej Jak zostać komikiem w czasie krótszym niż dwa tygodnie?

Czym różni się stand up od monologu?

stand upKontynuując trend z poprzedniego posta będę zagęszczał ilość stand up’u na blogu, który stand up ma w nazwie. Często, kiedy już zdarzy mi się pochwalić, że zajmuję się między innymi tą formą komedii, zostaję zasypany masą pytań. Co to takiego jest? Z czym to się je? Oraz z reguły na końcu – czym to się właściwie różni od monologu? Nie będę ukrywał, że z tym ostatnim miewam problem. Postaram się więc znaleźć odpowiedź, nie tylko po to, żeby mieć ją gotową, kiedy któraś dawno niewidziana ciotka zacznie wypytywać, ale też dla siebie.

Przede wszystkim, stand up jest monologiem, ale nie każdy monolog jest stand up’em. Przypadki stand up’u, którego nie można nazwać monologiem zdarzają się rzadko, a konkretnie, natknąłem się tylko na jeden – bliźniaków Sklar. Ci panowie występują we dwóch, ale mają uwspólnione spojrzenie na rzeczywistość i ogólnie zachowują się jakby byli jedną osobą (jednojajowi to im łatwiej). Czytaj dalej Czym różni się stand up od monologu?