- LUDZIE LUBIĄ SIĘ NIE LUBIĆ (w tym na poziomie lokalnym)
Koniec maja. Wijewo (niewielka miejscowość w Wielkopolsce). Robię stand-up w Gminym Ośrodku Kultury. Ze sceny pytam, z kim Wijewo się nie lubi. Okazuje się, że z Brennem.
Pytam, czy na sali są osoby z Brenna. Potwierdzają. I śmiejąc się mówią, że nie lubią Wijewa. W którym właśnie się znajdują.
I już sama ta sytuacja jest dziwna. Ale trzeba dodać tutaj jeszcze jeden fakt.. Wijewo i Brenno na mapie wyglądają jak jedna miejscowość. Tabliczki z ich nazwami dosłownie oddziela pół metra. Realna odległość pomiędzy nimi to 0 metrów, 0 centymetrów. Jak szukałem sobie noclegu w Wijewie, przez przypadek zarezerwowałem go w Brennie, bo pomijając kwestie administracyjne, nie ma pomiędzy nimi żadnej różnicy.
Trochę mi ta sytuacja przypomina bliźniaków syjamskich, którzy codziennie po przebudzeniu na rozgrzewkę leją się po pyskach, a później się cieszą, że im cieplej.
Czytaj dalej „3 rzeczy, których OSTATNIO NAUCZYŁ MNIE STAND-UP (Wijewo, Motocykle, 6OBCY)”