Słynne monologi kabaretowe – 16 numerów z 4 epok

Dzisiaj postanowiłem zebrać w jednym miejscu słynne monologi kabaretowe. W zestawieniu znajdują się utwory, które po raz pierwszy usłyszałem w dzieciństwie, odświeżone perełki sprzed wojny i parę młodszych numerów (takich, które liczą sobie naście a nie dziesiąt lat).

Przejrzyjcie! Na bank coś Was rozbawi. A jak nawet nie, to przynajmniej liźniecie trochę historii kabaretu.

Czytaj dalej Słynne monologi kabaretowe – 16 numerów z 4 epok

Historia polskiego stand-upu – 16 dat ważnych dla komedii

Ojciec historii – Herodot w swoich dziełach opisywał spotkania z faunami, bogami i innymi wytworami ludzkiej wyobraźni. Kronikarze średniowieczni często naginali fakty na korzyść króla, który aktualnie im płacił.

I historia stand-upu w tym tekście nawiązuje właśnie do tych szlachetnych tradycji dziejopisarstwa. Jest cholernie subiektywna.

Z dwóch powodów:

  • po pierwsze, doboru istotnych dat dokonałem bardzo w oparciu o swoje widzi mi się
  • po drugie, jestem ex-kabareciarzem i to prawdopodobnie widać w tekście. Wspominam o licznych związkach kabaretu i stand-upu, które dla mnie są oczywiste. Komu innemu mogą się wydać naciągane albo wręcz być nie na rękę ;)
Czytaj dalej Historia polskiego stand-upu – 16 dat ważnych dla komedii

Antyhumor – 10 żartów, które śmieszą, bo nie śmieszą

Zacznę od wyjaśnienia, co to u diabła jest antyhumor. Bynajmniej nie chodzi o żarty, które wywołują płacz, panikę i zgrzytanie zębami (chociaż zestawienie takich dowcipów też pewnie kiedyś napiszę. Temat wydaje się chwytliwy).

Antyhumor śmieszy, bo nie powinien. Początek żartu sugeruje, że zaraz zdarzy się coś całkowicie niespodziewanego. Tymczasem petarda pyka dymem, zamiast wybuchnąć. Puenta okazuje się tak mało zaskakująca, że aż śmieszna.

Tak, wiem. Tłumaczenie jest mętne i bez przykładu się nie obędzie:

“Co mówi Batman, kiedy chce, żeby Robin wsiadł do Batmobilu?

– Wsiadaj”

I niestety większość przypadków antyhumoru to maglowanie w kółko schematu powyżej:

  • “Co robi koala w płonącym lesie? Płonie.”
  • “Dlaczego T-rex nie klaszcze? Bo wyginął.”

Stanąłem jednak na swoim jajowatym łbie i dołożyłem wszelkich starań, żeby w tym tekście znalazły się tak różnorodne anty-żarty, jak to tylko możliwe.

Czytaj dalej Antyhumor – 10 żartów, które śmieszą, bo nie śmieszą

Colin Robinson, czyli jak nudziarz może bawić

Wiecie, że istnieje serialowa wersja “Co robimy w ukryciu”? Nie? To już wiecie. Została zrealizowana przez twórców oryginału i jak do tej pory liczy sobie dwa sezony (trzeci w planach). Obejrzałem i jedna postać mnie kompletnie rozwaliła. Colin Robinson to pomysł na miarę Monty Pythona, “Ricka & Morty’ego”, “Co robimy w ukryciu.”

I tak wiem, że porównywanie “What we do in the shadows” do “What we do in the shadows” może się wydawać bez sensu. Dla mnie jednak ma sens i to ogromny. Film to najlepsza czarna komedia, jaką w życiu widziałem. Serial jest spoko, nawet bardzo spoko, ale do oryginału dorównuje tylko momentami (i to głównie za sprawą Colina Robinsona).

Czytaj dalej Colin Robinson, czyli jak nudziarz może bawić

Żyd, który zagrał Hitlera – 15 faktów o Taice Waititi

Nazwisko “Taika Waititi” niby nie należy do skomplikowanych, ale i tak często słyszę je w przekręconej wersji. Podczas dyskusji na temat “Co robimy w ukryciu” często okazuje się, że film nakręcił “Waka Taipiti”, “Łajka Mokiki” albo nawet “Maka Paka”.

Wiele wskazuje na to, że będziemy musieli nauczyć się wymawiać poparawnie ten egzotyczny zlepek sylab. Taika zyskuje popularność w zawrotnym tempie i niedługo może się okazać, że przekręcanie jego nazwiska będzie skrajnym obciachem

Dla przypomnienia. Nakręcił “Co robimy w ukryciu” – film, który ma już status kultowy i moim osobistym zdaniem jest najlepszą czarną komedią wszechczasów. Wyreżyserował także serial “Mandalorian”, filmy “Thor Ragnarok” oraz “Jojo Rabbit”. A oprócz tego aktorzy, maluje i tańczy na planie.

Jest o czym pisać. Zapraszam na 15 interesujących faktów o Taice Waititi.

Czytaj dalej Żyd, który zagrał Hitlera – 15 faktów o Taice Waititi

Żarty ze Śmieszków – 9 memów o stand-upie

Fanów stand-upu przybywa jak bakterii w zakwasie i coraz rzadziej spotykam osoby, które nie słyszały o tej formie rozrywki (ostatnią był pan koło osiemdziesiątki, który dopytywał, czy jestem “parodystą” czy bardziej “humorystą”).

A jak coś staje się uniwersalnie rozpoznawalne, przychodzi nieuniknione. Ludzie zaczynają z tego czegoś żartować. I pomimo, że stand-up sam w sobie jest formą żartów, to i tak staje się tematem memów (to się podobno nazywa metahumor). Niektóre z nich podchodzą do komików z sympatią, inne dosyć bezpardonowo wytykają ich “grzeszki”.

Dziewięć z trudem wyszperanych memów o stand-upie zamieszczam w tym tekście. Moim zdaniem są jasne i czytelne, ale wrzucałem je na Facebooka i niektórych ludzie za cholerę nie rozumieli. Dlatego do każdego obrazka dodaję “tłumaczenie jak dla debila”.

Czytaj dalej Żarty ze Śmieszków – 9 memów o stand-upie