Hannah Gadsby i jej toksyczny związek z widownią

Special „Nanette” Hanny Gatsby poleciła mi moja dziewczyna. Konkretnie słowami:

„Świetny stand up. Ale się upłakałam…”

I nie ukrywam, że nagranie obejrzałem właśnie ze względu na ten płacz. I nie chodzi o to, że łzy Ani mnie jarają. Po prostu ta niezwykle oryginalna, w odniesieniu do stand upu, recenzja wzbudziła moją ciekawość.

Czytaj dalej „Hannah Gadsby i jej toksyczny związek z widownią”

Tomek Biskup, Usługi Komediowe, F.H.U.

Kojarzycie historię firmy na Facebooku? To taka relatywnie nowa opcja. Notatka, która pojawia się po prawej stronie fanpage’a. I ten wpis pierwotnie był właśnie historią firmy na moim fejsie. Stwierdziłem jednak, że szkoda, żeby się marnował i że opublikuję go także w swoim mateczniku. Czyli na blogu.

Czytaj dalej „Tomek Biskup, Usługi Komediowe, F.H.U.”

Wojciech Fiedorczuk – tajemniczy człowiek, z którym mnie mylą

Czy ja wyglądam, jak Wojciech Fiedorczuk? No czy ja wyglądam jak Fiedorczuk? Powiedziałbym, że możecie sobie nas porównać na filmiku poniżej, ale tak naprawdę nie możecie. Wojtek podczas nagrywania „Żartów z kosza” postanowił się ukrywać za czapką i ciemnymi okularami.

Mimo wszystko zachęcam do obejrzenia. Podczas tego „wywiadu” Wojtek dzieli się swoimi nieudanymi żartami i pomysłami. Trzeba klikać!

Ale o co mi chodzi?  O to, że ludzie nas mylą. Był taki dzień na festiwalu w Lidzbarku Warmińskim. Fajna impreza. Można wygrać kasę i jeszcze dają nocleg w obiekcie z aquaparkiem. Obydwaj – i ja i Fiedroczuk -poszliśmy rano popływać. Przy wyjściu pani w recepcji próbowała mnie skasować za pobyt w saunie. Tylko że ja nie byłem w saunie. Wojtek był.
 
 
Wieczorem dziewczyna z organizacji festiwalu podeszła do mnie w sprawie odbioru nagrody. Dodam, że chodziło o nagrodę Fiedorczuka. Mogłem brać. Więcej hajsu.
Czytaj dalej „Wojciech Fiedorczuk – tajemniczy człowiek, z którym mnie mylą”

Zanim Grzegorz Dolniak zaczął robić stand up

„Żarty z Kosza” się rozkręcają. Opublikowałem już trzy odcinki. Kolejne dwa są nakręcone i czekają, aż znajdę czas na montaż. Ze zdziwieniem jednak odkrywam, że nie każdy ma ochotę pojawić się w tej serii. Kilku zagadniętych komików już mi odmówiło. Powody? Do tej pory spotkałem się z trzema:

  1. Nie wyrzucam żartów.
  2. Nie mam nic na tyle złego, żebym chciał wyrzucić, a jednocześnie na tyle dobrego, żebym miał się tym pochwalić.
  3. Nie mam słabych żartów! O co Ci chodzi człowieku? Chce mi powiedzieć, że moje żarty są kiepskie?

Tego ostatniego powodu oczywiście jak na razie nikt nie wymówił na głos :)

Grzegorz Dolniak był gdzieś pomiędzy. Powiedział, że to co wyrzuca, jest naprawdę słabe. Zaproponował za to, że może poopowiadać o kabarecie, który kiedyś współtworzył – Szarpaninie. Wszedłem w to :)

Czytaj dalej „Zanim Grzegorz Dolniak zaczął robić stand up”

Zrobiłem Ogólnopolską Bazę Komików

Od razu pragnę poinformować, że owszem zrobiłem bazę komików, ale jej tutaj nie znajdziecie. Została sprzedana na wyłączność moim zleceniodawcom (Festiwal Ludzik). Ten post jest swojego rodzaju efektem przemyśleń związanych z tworzeniem tego nietypowego spisu powszechnego. Także ten. Zapraszam do czytania! Czytaj dalej „Zrobiłem Ogólnopolską Bazę Komików”

To Oficjalne! Zostałem komikiem korporacyjnym

Mam wrażenie, że z typami komików w Stanach Zjednoczonych jest jak z odmianami metalu. Nie doliczysz się. W USA najwyraźniej funkcjonuje coś takiego jak ’corporate comedian’. O co chodzi? Dokładne tłumaczenie brzmiałoby w tym wypadku ’komik korporacyjny’. Delikatnie mówiąc nie sądzę, żeby w Polsce ktoś zaczął tak mówić. Mimo wszystko napiszę posta o komikach korporacyjnych. Między innymi dlatego, że ostatnio zostałem jednym z nich. Na eventach gram od dawna, ale jakiś miesiąc temu po raz pierwszy napisałem stand up na temat związany z imprezą.

Czytaj dalej „To Oficjalne! Zostałem komikiem korporacyjnym”

Sprawdź ofertę występu z żartami na temat branży. Stand-up na imprezę firmową