Nie jest blogerem, kto nie dostał Liebsterem

Pisanie tego posta rozpoczynam z pewnym takim zażenowaniem. Otóż otrzymałem nagrodę i to nie byle jaką… Zostało mi przyznane wyróżnienie, które przynajmniej raz w życiu dostał każdy bloger prowadzący swój dziennik dłużej niż rok. Krótko mówiąc, Liebster Award prędzej czy później przydarzy się każdemu. Tę wirtualną statuetkę wręczyło mi jednoosobowe jury składające się w całości z Angie. Słyszeliście o blogowych łańcuszkach? Liebster to właśnie najpopularniejszy z nich. Ukrywa się pod hasłem nagrody, bo w końcu bloger prędzej przyjmie laury, nawet byle jakie, niż propozycję odpowiedzenia na jedenaście pytań nadesłaną przez innego sieciowego pismaka. Czytaj dalej „Nie jest blogerem, kto nie dostał Liebsterem”

Sprawdź ofertę występu z żartami na temat branży. Stand-up na imprezę firmową