22 zabawy, którymi nabijesz tonę komentarzy na grupie FB

Założyłem w życiu dużo grup. Ile? Mało dokładna odpowiedź brzmi: „zbyt dużo”. Odpowiedź precyzyjna brzmi: „coś koło 17tu” (Największe to 1001 żartów ze stand-upu i Obrażanie uczuć religijnych).

I ze swojego pokaźnego doświadczenia wiem, że grupa rośnie, kiedy się w niej dzieje. Ilość lajków, postów i przede wszystkim komentarzy wpływa na to, że Facebooku proponuje społeczność nowym użytkownikom.

Dobrym sposobem na wzbudzanie ruchu są zabawy, które mobilizują użytkowników do komentowania. Oczywiście najlepsze to te, które pasują do tematu Waszej grupy.

A jeśli z jakichś powodów prowadzicie grupę bez tematu, to może podpasują Wam zabawy pod spodem. Są takie raczej ogólne.

1. Gdybyś miał pozostawić po sobie jedną radę, to jak ona by brzmiała?

Zabawa, która prawdopodobnie miała skłaniać do refleksji i wpędzać w zadumę. Na jej widok ręka od razu wędruje w kierunku podbródka, a w ustach zaczyna się formować dogłębnie filozoficzne „hmmmm.”

Uwierzcie mi jednak, że znaczna część odpowiedzi będzie głupia lub ironiczna. A jeśli jakiś jakiś użytkownik połasi się na powagę, to w natłoku sarkazmu wypadnie jeszcze bardziej idiotycznie.

2. W świecie jakiego serialu chciałbyś żyć?

Nie jestem pewien, ale na pewno chętniej wybrałbym „The Walking Dead” niż „The Office”.

Wolę zostać zjedzony żywcem, niż pozwolić, żeby w biurze strawiła mnie martwica mózgu.

Zabawa prawdopodobnie sprawdzi się we wszystkich grupach filmowych i serialowych. Bardzo szybko możemy jednak zrobić własną wersję w Canvie i zapytać o świat z powieści, kreskówki czy tam nie wiem, opery.

3. Ona to zebra. On to…

Ta zabawa jest dosyć precyzyjna i pozostawia odbiorcom bardzo wąskie pole do manewru. W komentarzach prawdopodobnie pojawi się „pasiasty koń”, „ogier z sawanny” i pięćset razy „ZEBR”.

Mimo wszystko jest to propozycja mocno odmienna od pozostałych na tej liście, więc zamieszczam.

4. Gdybyś miał dać psu na imię po tym, co ostatnio jadłeś, to jakby się nazywał?

Niestety „Pączek Na Śniadanie”. Muszę coś zrobić ze sobą i radykalnie schudnąć.

Myślę, że gra jest strzałem w dziesiątkę w dziewięciu przypadkach na dziesięć. Każdy lubi słodkie zwierzątka, a odpowiedzi w stylu „Kebab”, „Suchar” i „Flaki” na pewno wzbudzą dużo 😂.

5. W skali gumowej kaczki, jak się dziś czujesz?

Czuję się na „2” wyglądam prawdopodobnie na gdzieś pomiędzy „5 a 7”. Moja kamienna mina zawsze sprawia, że ludzie myślą, że albo jestem potwornie chory albo mam ochotę mordować.

Ta gra jest moim zdaniem fajna z kilku powodów. Po pierwsze, pytasz ludzi, co tam u nich, a Facebook jest pełen atencjuszy, którzy z przyjemnością się pochwalą.

Po drugie, ta zabawa ma wyjątkowo niski próg wejścia. Nie trzeba nic wymyślać. W sumie nie trzeba nawet myśleć nad szykiem zdania. Wystarczy podać numerek.

Tyle każdy potrafi.

6. Którym Tomaszem jesteś?

Zabawa z kaczką posiada tak zwaną zaletę bonusową. Można ją bardzo łatwo spersonalizować (wstawić zdjęcia swojej twarzy i numerki na przykład w Canvie).

W moim wydaniu zabawa zamienia się jednak w parodię samej siebie, bo jak już wspomniałem powyżej, moja twarz ma wbudowany dosyć ograniczony pakiet emocji.

7. Którą lamą jesteś?

Z przykrością muszę powiedzieć, że ciężko mi się zdecydować. Waham się pomiędzy czarodziejem (18) a lamą z zamazanym łbem (27).

Zabawa jest chyba stworzona dla młodzieży szkolnej (tu chyba pierwotnie chodziło o numery z dziennika). Ale myślę, że niektórzy dorośli też się pokuszą o odpowiedź.

8. Wpadłem tylko chciałem powiedzieć, że z tej grupy nikt do nieba nie pójdzie.

Szczerze mówiąc odrobinę rzygam tą grafiką. Jestem w kilku grupach dla ateistów i ona tam się pojawia średnio pięć razy dziennie.

Najwyraźniej jest też dosyć uniwersalna, bo widuję go czasami też w grupach filomowych albo „memicznych”.

I tak. Uważam, że ta grafika jest odrobinę oklepana. Jednocześnie muszę brać pod uwagę, że gdzieś tam we wszechświecie istnieje ten 1% ludzkości, który jej jeszcze nie widział i poczuje się nią dogłębnie zaskoczony.

9. Powiedz, jak masz na imię, nie mówiąc, jak masz na imię.

Niewierny albo Kot”. Wiem, że mało odkrywcze, ale jednak każdy powinien zgadnąć.

Zabawa jest łatwa, przyjemna i jednocześnie pozwala spojrzeć na swoje imię z zupełnie nowej perspektywy.

10. Jak się u was w domu mówi na ten przedmiot?

Durszlak, kurde! A jak się ma mówić?

Poważnie. Ewentualnie przychodzi mi jeszcze do głowy „cedzak”. Internetowy słownik synonimów wymienia jednak jeszcze „sitko, cedzidło, przesiewacz i tajemniczą arfę…”

No nie ukrywam, że jestem zaskoczony.

11. Złóż życzenia w taki sposób, żeby solenizant poczuł na karku oddech śmierci.

Tak, to jest moje zdjęcie przerobione na zabawę.

Na moim fp zabawa wzbudziła 35 lajków i 28 komentarzy. Mój chyba najbardziej ulubiony brzmiał:

„Życzę wielu przyjemnych kąpieli błotnych, żebyś się już teraz do ziemi przyzwyczajał.”

Parę osób niestety pomyślało, że obchodzę urodziny i zaczęło składać mi prawdziwe, szczere życzenia. Nie podoba mi się to. Lubię być w centrum uwagi z innych powodów niż biologiczne.

12. Złota rybka chce spełnić jedno Twoje życzenie. O co prosisz?

Czasami warto pojechać czymś prostym. Zabawa jest uniwersalna, a poza tym po raz kolejny zachęcamy odbiorców do mówienia o sobie. Ludzie – lubią to.

13. Co widziała Kasia Stankiewicz?

Każdy z nas słyszał tę piosenkę pięć tysięcy razy. I każdy doskonale wie, czego cień widziała Kasia Stankiewicz.

Jednocześnie część odbiorców poczuje potrzebę, żeby podać błędną odpowiedź.

14. Twoja córka przyprowadza go do domu. Jakie są Twoje pierwsze słowa?

„Witaj chłopcze. Współczuję, bo widzę, że cierpisz na rzadki przypadek bielactwa.”

Ludzie uwielbiają hejtować odmienność. Więc zaufajcie mi, że będą też to robić, jak wrzucicie grafikę na swoją grupę.

15. Co można powiedzieć podczas seksu i obiadu z rodziną?

Z tym pytaniem po raz pierwszy spotkałem się w show „Whose line is it anyway?” Konkretnie podczas gry scenki z kapelusza.

Wtedy do głowy mi nie przyszło, że hasło zyska swoje drugie życie w grupach na Facebooku. Cóż. Niech sobie żyje.

16. Ankieta na grupie

Ankieta, którą jakiś czas temu wrzuciłem na swoją grupę 1001 żartów ze stand-upu.

Tak, ja wiem, że wrzucenie na grupę ankiety to pomysł oklepany a nawet odrobinę toporny.

Jednocześnie mam świadomość, że ludzie często zapominają o rzeczach oczywistych.

Przy tworzeniu ankiety niestety trzeba chwilę pomyśleć. Efekty mogą jednak być bardzo przyjemne. Bo obecnie w grupach na Facebooku można publikować ankiety otwarte.

Niektórzy użytkownicy podejdą więc do zadania kreatywnie, a inni tylko zaznaczą dodaną przez nich opcję. Summa summarum uzyskamy zawrotne ilości zaangażowania.

17. Kto czytał?

Zabawa z cyklu „gimby nie znajo!” (przy czym współczesne gimby już nie znajo nawet, co to gimby).

Ma jednak wszelką szansę zachęcić do komentowania ludzi koło trzydziestki (noooo – właściwie bardziej tych koło czterdziestki). Część napisze, że świetne gazety i wspomnienie dzieciństwa. Część, że straszna szmira i powinny spłonąć na stosie.

I tak się będą w komciach kłócić.

18. Bardzo źle wytłumacz fabułę filmu.

Wariant tej zabawy kiedyś podbił polskiego Twittera. Było to zaraz po przejęciu władzy nad TVP przez troglodytów z PISu.

Wtedy w Teleexpressie pojawiła się informacja, że „Spotlight” to film o pedofilii w Bostonie (jego akcja owszem ma miejsce w tym mieście, ale fabuła dotyczy jednak pedofilii w kościele katolickim).

W tym 2014 czy 2015 źle fabułę jakiegoś filmu wytłumaczył właściwie każdy, kto posiadał profil w dowolnych social mediach. Dzisiaj zabawa jest mniej popularna, ale i tak dosyć regularnie możemy się na nią natknąć.

Swoją drogą, niektóre odpowiedzi miażdżą (na przykład ta poniżej).

Źle wytłumacz fabułę filmu: „Samotny ojciec próbuje zakończyć głód na świecie za pomocą swojej kolekcji kamieni.”

19. Gdybyście mogli poznać prawdziwą odpowiedź na jedno pytanie o przyszłość… Co chcielibyście wiedzieć?

Różnego rodzaju grafiki z zabawami pojawiają się nie tylko w grupach na Facebooku. Czasami stosują je też poważni i uznani w światku biznesowym ludzie – na przykład Paweł Tkaczyk.

Ten bądź co bądź poważny edukator na pewno poczuje się zaszczycony, że trafił do jednego zestawienia z tekstami typu: „co można powiedzieć w trakcie seksu i rodzinnego obiadu”.

20. Wytłumacz tytuł filmu emotkami

Technicznie rzecz ujmując to są kalambury zaadaptowane do warunków Facebooka.

Każdy uczestnik musi się wykazać i zapodać ciąg emotikonek, dzięki któremu inni zgadną, o jaki film chodzi.

21. W sumie prawie każdego mema czy grafikę da się przerobić na zabawę.

Ja na przykład na swojego fanpage’a wrzuciłem tę przepiękną, foliarską graficzkę z pytaniem:

„Jaką książkę matka pokazuje dziecku?”

Wychodzi na to, że musi to być Biblia albo pamiętnik Edyty Górniak.

22. Światem rządzą reptilianie, illuminaci i …

Na moim kanale YT teorie spiskowe to jeden z powracających jak bumerang tematów.

Stąd też niektóre moje pytania i zabawy kreatywne też dotyczą tego tematu.

I skoro już zacząłem temat foliarstwa, to odeślę do posta, który eksploatuje go o wiele bardziej całościowo.

Leave a Reply