43 pomysły na imprezę integracyjną (w tym 9 mało znanych)

Nie wiem, na ilu eventach wystąpiłem. Na pewno na dziesiątkach. Być może na setkach. Pewien natomiast jestem tego, że w ich trakcie widziałem naprawdę niesamowite pomysły na imprezę integracyjną.

Wymieniam je tutaj. Dodaję atrakcje z grup eventowych i wyszperane podczas gruntownego przeczesywania Googla.

W ten sposób powstaje zestawienie 43 sposobów na spędzenie imprezy integracyjnej. Dziewięć to moim zdaniem pomysły oryginalne, nietypowe i przede wszystkim mało znane. Te oznaczam osobną emotką 🚀 (wybór symbolu nie ma większego sensu).

SPIS TREŚCI:

  1. Stand-up na imprezie firmowej
  2. Firmowy Przegląd Skeczów
  3. Firmowy Pokaz Talentów
  4. Komediowi Kelnerzy i Inne Postacie Happeningowe
  5. Warsztaty Jogi Śmiechu
  6. Pokaz Tańca, Połączony z Warsztatami
  7. Close-up Magic
  8. Gry z Teleturnieju „Minute To Win”
  9. Olimpiada Dziwnych Sportów Eventowych
  10. Archery Tag
  11. Quiz Wiedzy Na Temat Firmy
  12. LipDub
  13. Fordancerki (i w Sumie Fordancerzy)
  14. Silent Disco
  15. Tancerze LED
  16. Warsztaty Improwizacji
  17. Warsztaty „Ulga Dla Kręgosłupa”
  18. Fitness, Pilates, Piwna Joga
  19. Warsztaty Relaksacji
  20. Warsztaty z Lasów w Słoiku
  21. Master Chef
  22. Degustacja Wina
  23. Warsztaty Miksologii
  24. Planszówki (i w sumie inne gry)
  25. Wielkie Gry Planszowe
  26. Gra Miejska
  27. LARP
  28. Murder Mystery
  29. Mobilny Escape Room
  30. Porwanie (Zazwyczaj Prezesa)
  31. Rzucanie siekierami
  32. Szczucie psem
  33. Squid Games
  34. Wróżki, Tarociści, Inni Szarlatani
  35. Foto-budka w trzech smakach
  36. Flipery
  37. Skrzynia Zodiaka
  38. Atrakcje na Air B&B (Experiences)
  39. Spotkajmy się jako avatary
  40. Taniec Dronów
  41. Popychanie kulki myślami
  42. Warsztaty Robotyki
  43. Wykład Janiny Daily

1. Stand-up na imprezie firmowej

Czy jest to pomysł najbardziej oczywisty? Nie. Czy sprawdzi się na każdej imprezie firmowej? Zdecydowanie nie.

Ale jest to główny element mojej oferty. Regularnie gram na eventach i dokładam wszelkich starań, żeby widzowie się śmiali. Możecie przemyśleć ;)

2. Firmowy Przegląd Skeczy

W 2021 grałem na imprezie firmy Jabil. Coroczne wydarzenie, na którym zespoły przedstawiają prezentacje. W formie skeczy.

Na scenie pojawiają się Smerfy i opowiadają żarty o receptorach ruchu. Nie widziałem wcześniej i prawdopodobnie już nie zobaczę czegoś takiego.

Wy za to możecie obejrzeć przebitki z jednej z edycji (na tej niestety mnie nie było). Być może posłużą jako inspiracja.

3. Firmowy Pokaz Talentów

Trochę prostsza wariacja na temat pomysłu powyżej.

Na scenę wchodzą pracownicy i chwalą się swoimi talentami. Ktoś śpiewa, ktoś żongluje. Być może biurowy klaun zdecyduje się nawet zagrać kawałek stand-upu.

Jeśli ktoś w Waszej firmie tak umie, to szacun.

4. Komediowi Kelnerzy i Inne Postacie Happeningowe 🚀

Sprawa wygląda tak: Raz byłem komediowym kelnerem na weselu.

Przez kilka godzin do moich obowiązków należało chodzenie po eleganckiej restauracji i trollowanie gości. Żeby rozwiać wątpliwości dodam, że wszystko odbywało się na prośbę pary młodej :)

Z tego co się orientuję na zachodzie tego typu usługi się zdarzają.

Można zatrudnić zarówno pojedynczego kelnera-komedianta, jak i całą ekipę. W amerykańskiej części internetu natknąłem się też na człowieka, który oferował swoje usługi na wesela jako fikcyjny kuzyn (lata temu – jego strona już chyba nie istnieje).

U nas tego typu atrakcje są o wiele mniej popularne. Ale ptaszki mi podpowiedziały, że Poławiacze Pereł Impro mają w ofercie spektakl grany pomiędzy ludźmi – właśnie jako kelnerzy.

Ja. Jako komediowy kelner. Otwieranie Amareny z pełnym ceremoniałem to tyle radości.

5. Warsztaty Jogi Śmiechu

Tutaj muszę powiedzieć dosyć jasno. Nie jestem fanem jogi śmiechu. I to delikatnie mówiąc.

Uważam ją za zły pomysł i ślepy zaułek ewolucji (o tym kiedy indziej). Ale jednocześnie wiem, że są ludzie, którzy tę rozrywkę uwielbiają.

To może sami zdecydujcie, po której stronie barykady stoicie. A ja już tłumaczę.

Joga Śmiechu, nazywana też czasami warsztatami śmiechu, to zajęcia, w trakcie których za pomocą różnych ćwiczeń uczestnicy wymuszają z siebie śmiech.

Tak jest. Nie ma żartów. Nie ma gagów. Jest sztuczny śmiech. Który podobno przy odpowiednio dużym natężeniu zamienia się w śmiech zupełnie prawdziwy.

6. Pokaz Tańca, Połączony z Warsztatami

Z mojego doświadczenia wynika, że na imprezy firmowe już właściwie nikt nie proponuje samego pokazu tańca. Wszyscy tancerze, których napotykam, dorzucają do niego krótkie warsztaty – a właściwie animacje taneczne na parkiecie.

Tak zwana spoko opcja. Dzięki niej goście mogą sobie najpierw popatrzeć, jak tańczą profesjonaliści, a później na chwilę poczuć się jak oni. Są to też jedne z niewielu warsztatów, które można przeprowadzić, kiedy uczestnicy są już na lekkim rauszu.

Nie wiem, co to za technika, ale na pewno zrobiłaby wrażenie na evencie.

7. Close-up Magic

Iluzjoniści działają w dwóch trybach. Pierwszy to pokaz (dla zamieszania nazywany stand-upem).

Druga opcja to close-up. W tym wariancie magik krąży pomiędzy stolikami i pokazuje gościom sztuczki. Dzięki bliskiemu kontaktowi czują się dowartościowani i zaopiekowani. Ktoś wykonuje niewiarygodne triki pod ich nosem – szansa na efekt WOW wzrasta.

I tutaj zachowam się tendencyjnie. Polecę tego samego magika, co w kilku innych tekstach. Michał Skubida – naprawdę warto.

8. Gry z Teleturnieju „Minute To Win” 🚀

„Minute To Win” to teleturniej, w którym uczestnicy grają w proste gry zręcznościowe. Rekwizyty do większości z nich można znaleźć w domu.

Prowadziłem takie zabawy na evencie dwa razy i muszę powiedzieć, że cieszyły się naprawdę dobrym odbiorem wśród uczesnitków.

Kilka zabaw wymieniam poniżej:

  • Wyciąganie chusteczek. Każdy uczestnik dostaje karton chusteczek higienicznych. Zadanie polega na wyciągnięciu ich w jak najszybszym tempie.
  • Przekładanie kubeczków. Dwie drużyny dostają po stosie plastikowych kubeczków . W każdym stosie jeden kubeczek musi być innego koloru niż pozostałe. Pierwsza osoba w drużynie wyciąga kubeczki z góry (po jednym)  i przekłada na dół. W momencie, w którym przełoży cały stos, przekazuje go drugiej. Drużyna, która skończy pierwsza, wygrywa.
  • Kufer piłeczek. Zapraszamy na scenę trzy osoby. Każda z nich dostaje prosty gadżet – pudełko po chusteczkach z otwartą dziurą i wypełnione piłeczkami. Pudełka muszą mieć też przeciągnięty pasek, żeby dało się je obwiązać dookoła pasa. Zadanie polega na potrząsaniu całym ciałem w taki sposób, żeby wszystkie piłki wypadły na zewnątrz. Osoba, która zdąży jako pierwsza, wygrywa.

Więcej gier i zabaw z „Minute To Win” znajdziecie w filmiku poniżej:

9. Olimpiada Dziwnych Sportów Eventowych

Integracja pracowników na swój sposób napędza kreatywność – to właśnie dzięki niej powstały naprawdę odjechane pomysły na dyscypliny sportowe.

Tutaj można wymienić bubble football, gigantyczne piłkarzyki i ujeżdżanie mechanicznego byka.

Po co ograniczać się do jednego z tych „sportów”? Może lepiej zrobić z nich lekko szaloną olimpiadę.

10. Archery Tag

Jest to ni mniej ni więcej tylko paint ball z użyciem łuków. Ale spokojnie ten pomysł na imprezę firmową nie kończy się redukcją kadr.

Uczestnicy zabawy mają na twarzach maski ochronne, a strzały zakończone są gąbkami.

11. Quiz Wiedzy Na Temat Firmy

Zawsze modny. Zazwyczaj wywołuje też sporo radości.

Kiedyś takie quizy przeprowadzało się na scenie w małych drużynach. Obecnie w internecie dostępna jest szeroka gama aplikacji, które pozwolą zagrać całej sali.

Nie trzeba nic instalować. Każdy z uczestników (albo drużyn) dostaje link do odpowiedniej strony i konkretnego quizu. Odpowiedzi zaznacza się na własnym telefonie.

Aplikacje, z których można skorzystać do tworzenia swoich zestawów pytań, to:

A jeśli chcecie poznać jeszcze więcej gier i zabaw na imprezy firmowe, to kliknijcie poniżej.

12. LipDub

LipDub to taki jakby teledysk. Kamera „przechodzi” przez pomieszczenia i łapie w nich kolejnych ludzi. Ci poruszają ustami do słów i przy okazji robią, co tam kto umie. Tańczą, wykonują sztuczki, czasami po prostu się wygłupiają.

Fajnie zrealizowany lipdub może zapewnić sporo zabawy i stanowić fajną pamiątkę. Z wrzucaniem go do sieci już bym jednak uważał. Opinie widzów na temat korporacyjnych filmików potrafią być miażdżące.

13. Fordancerki (i w Sumie Fordancerzy)

Tutaj pewnie część osób będzie miała ochotę zadać pytanie, kim u diabła jest fordancer.

Otóż jest to osoba, której zadaniem jest tańczenie na parkiecie i ogólnie rozkręcanie imprezy.

Z zatrudnianiem fordancerek spotkałem się na przykład na imprezach integracyjnych dla programistów (80% pracowników to faceci).

No i część z Was się pewnie zastanawia, co tu robi Roman Wilhelmi. Ano. W „Karierze Nikodema Dyzmy” główny bohater szukał pracy między innymi jako fordancer. Taka ciekawostka.

14. Silent Disco

Zjawisko już dosyć powszechnie znane, ale w dalszym ciągu zaskakujące.

Impreza taneczna, na której nie ma głośników. Zamiast nich każdy uczestnik otrzymuje zestaw słuchawkowy. Muzyka płynie wprost do jego uszu. Jednocześnie każdy tańczący ma możliwość wybrania jednego z kilku kanałów.

Może się więc zdarzyć tak, że pół parkietu tańczy salsę a drugie pół poguje do Nirvany. Niezapomniany widok.

Tak to w teorii może wyglądać :)

15. Tancerze LED

Widzieliście kiedyś teatr ognia? To ci ludzie, którzy machają płonącymi rzeczami. Takie show jest spektakularne, ale ma swoje wady. Do jego minusów należy niepokojąco wysoka szansa na spalenie obiektu.

I tutaj warto wspomnieć o dużo bardziej bezpiecznej alternatywie. O Tancerzach LEDowych.

Machają nie pochodniami a sprzętem z diodami. Mają mieniące się wszystkimi kolorami tęczy maczugi i stroje. Wiele (albo nawet większość) ekip posiada też gadżet, na którym w ruchu wyświetla się logo firmy.

Więcej baaaardzo różnorodnych pokazów na imprezy firmowe znajdziecie poniżej.

16. Warsztaty Improwizacji

Kiedyś je prowadziłem, ale w dużym skrócie mi się nudziło.

Jednocześnie w dalszym ciągu polecam warsztaty impro na imprezę firmową. Zajęcia są autentycznie rozwojowe. W trakcie dłuższego kursu uczestnicy mogą znacząco rozwinąć umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Pojedyncze spotkanie stanowi co najwyżej zajawkę możliwości tego typu zajęć, ale jednocześnie w ich trakcje zawsze pojawia się dużo radości i śmiechu (prawdziwego – nie jak na jodze z paragrafu piątego).

Żeby załapać, na czym polega taka improwizacja, możecie obejrzeć filmik pod spodem. Na scenie grupa AD HOC – w której przez parę lat grałem.

P.S. Jako dodatek do tych zajęć można zorganizować pokaz powarsztatowy. Też wartość dodana.

17. Warsztaty „Ulga Dla Kręgosłupa” 🚀

Pomysły na integrację nie zawsze muszą być stricte formą rozrywki. Czasami też ich głównym celem może być dbanie o zdrowie.

Tutaj jako przykład podam warsztaty „Ulga Dla Kręgosłupa”. Pomogą zatroszczyć się o ten niezwykle ważny element naszego ciała. W ich trakcie uczestnicy poznają ćwiczenia, które zmniejszą ból i ułatwią zapobieganie poważnym dolegliwościom.

Więcej informacji znajdziecie w linku dwa paragrafy niżej (co go będę dwa razy wklejał?)

18. Fitness, Pilates, Piwna Joga

Zdarzają się też imprezy firmowe, na których goście dostają możliwość uczestniczenia w innego rodzaju zajęciach fitness (tutaj chodzi zazwyczaj o całodzienne albo weekendowe wydarzenia w hotelach).

Popularne opcje to oczywiście zumba czy pilates. Dla większego efektu można jednak zoorganizaować zajęcia na trampolinach, podwieszanych szarfach albo poszukać kogoś, kto poprowadzi warsztat piwnej jogi.

Tak. To ostatnie jest prawdziwym zjawiskiem. Polega na wykonywaniu asan i jednoczesnym spożywaniu złotego trunku.

Niestety tutaj trzeba dodać, że większość joginów na samo połączenie słów piwo i joga, doznaje samozapłonu, więc o znalezienie prowadzącego nie jest szczególnie łatwo.

To się nazywa aerial joga. Chyba.

19. Warsztaty Relaksacji

Warsztaty śmiechu wyśmiałem parę paragrafów wyżej (w sumie wszystko na miejscu). Z kolei warsztaty z relaksacji polecę na sto procent.

I to nie tylko dlatego, że ich organizuje je moja dziewczyna ;)

Same techniki też moim zdaniem są super. Pozwalają wejść w stan głębokiego odprężenia i jednocześnie wynieść parę przydatnych technik relaksacyjnych.

Więcej informacji znajdziecie na stronie poniżej.

20. Warsztaty z Lasów w Słoiku

Nigdy w nich nie brałem udziału, ale wyobrażam sobie, że sadzenie małych roślin musi być zajęciem dosyć relaksującym.

A przy okazji pozwala stworzyć miniaturowe dzieła, które później dobrze się sprawdzą na Instagramie.

21. Master Chef

Wydawać by się mogło, że konkurs kulinarny to dosyć duże przedsięwzięcie. Moim zdaniem da się je ogarnąć niewielkim (jak na eventy) nakładem sił i środków.

Wystarczą cztery stoliki, cztery przenośne kuchenki elektryczne, cztery blendery, zestawy noży, misek, desek do krojenia i produkty…

No dobra, jednak trochę tego jest. Natomiast taki firmowy „Master Chef” może z powodzeniem pełnić funkcję głównego konkursu w trakcie wydarzenia. Drużyny będą mogły wykazać się kreatywnością podczas przygotowywania różnych dań z tych samych produktów. Konferansjer będzie mógł wykazać się umiejętnością komentowania. A prezes będzie mógł sobie zasiąść w jury i próbować.

22. Degustacja Wina

Spektakle teatralne, rozbudowane gry, nowinki technologiczne. Jak najbardziej możecie to wszystko zaserwować pracownikom na imprezie integracyjnej.

Ale jednocześnie mogę niemalże zagwarantować, że siedemdziesiąt procent z uczestników przychodzi na event, żeby się napić.

I tutaj dumnie wkracza degustacja wina. Pozwala i się napić i zachować pozory imprezy z elementami kultury wyższej.

23. Warsztaty Miksologii

Jak wyżej. Atrakcja w trakcie której można normalnie i całkowicie na legalu coś dziabnąć.

Jednocześnie w trakcie tego warsztatu uczymy się mieszać drinki. A jest to w końcu dosyć trudna sztuka. Można śmiało udawać, że wydarzenie posiada aspekt edukacyjny ;)

24. Planszówki (i w sumie inne gry)

W imprezach firmowych chodzi o integrację. I żeby ją osiągnąć nie trzeba wynajmować gigantycznych przestrzeni i wydawać olbrzymich pieniędzy.

Może wystarczy zostać dłużej w biurze i dać pracownikom planszówki.

Po kosztach. Księgowa lubi to.

25. Wielkie Gry Planszowe

Wielkie Gry Planszowe to usługa kierowana przede wszystkim do dzieci. Ale moim zdaniem niektóre sprawdzą się też na imprezie dla dorosłych.

Firma, do której linkuję w paragrafie wyżej, posiada w swojej ofercie wielkoformatowe plansze, po których ludzie poruszają się zamiast pionków. Znajdziemy tutaj proste, autorskie gry i klasyki – w stylu warcabów i chińczyka.

26. Gra Miejska

Uczestnicy krążą od miejsca do miejsca i w kolejnych lokalizacjach odnajdują postacie happeningowe.

Po ich spotkaniu, muszą wywiązać się z zadania (ja na przykład kiedyś byłem w agentem, któremu uczestnicy gry musieli ukraść dokumenty).

Po wypełnieniu misji uczestnicy dostają instrukcje, gdzie mają udać się do następnej kolejności oraz kogo tam szukać.

27. LARP 🚀

Ten skrótowiec rozwija się jako Live Action Role Play Game. Łatwiej jednak wytłumaczyć, o co w nim chodzi, pisząc, że jest to forma interaktywnego dramatu.

W dużym skrócie, uczestnicy dostają role i zadania. Na określonej przestrzeni mają spotykać się z innymi bohaterami gry, zbierać informacje i dążyć do rozwiązania swojej „misji”. Nad wszystkim czuwają moderatorzy, którzy pomagają rozwiązywać konflikty nadzorując mechanikę gry (pojedynki często zamieniają się w kilka rund papier, kamień, nożyce).

LARPy mogą odbywać się na terenie jednej sali albo olbrzymiego terenu. Z kolei ich fabuła może przenieść nas właściwie wszędzie – na pokład Tytanica, w kosmos lub do świata Tolkiena.

Więcej na temat możecie przeczytać w artykule z „Polityki”.

W wielu LARPach uczestnicy się przebierają, ale nie jest to element niezbędny.

28. Murder Mystery

Atrakcja odrobinę podobna do LARPA, ale w sumie wymaga od uczestników troszeczkę mniej.

Na terenie eventu rozlokowane zostają miejsca zbrodni (oczywiście fikcyjne). Uczestnicy imprezy mają natomiast rozwiązać zagadkę i odnaleźć sprawcę.

Słyszałem też, że na zachodzie organizowane są murder mysterys, które zaczynają się z zaskoczenia. W trakcie eventu niespodziewanie „umiera” kelner albo konferansjer. Uczestnicy trafiają w intrygę niespodziewanie i muszą rozwiązać zagadkę zbrodni.

Nie wiem, jak organizatorzy tego typu wydarzeń zabezpieczają się przed telefonami na policję. Nie wiem też, czy tego ten wariant murder mystery dostępny jest w Polsce. Ani czy w ogóle jest dobrym pomysłem.

Ogólnie wiem, że nic nie wiem.

29. Mobilny Escape Room

Z jednej strony pokój zagadek to dosyć fajna atrakcja na eventy. A z drugiej… Wydarzenia firmowe często odbywają się w hotelach zaszytych w leśnej głuszy. W miejscach, w których najbliższym odpowiednikiem escape roomu jest spieprzanie przed rolnikiem, któremu się przez przypadek wlazło na pole.

I tutaj ważna informacja. Istnieje możliwość zorganizowania tego typu rozrywki właściwie wszędzie. Mobilny escape room można rozłożyć w już gotowych pomieszczeniach – w szkole, biurze czy właśnie luksusowym hotelu w centrum niczego.

30. Porwanie (Zazwyczaj Prezesa)

Na teren imprezy wchodzi kilku podejrzanych typów, grozi gościom bronią i informuje, że zabiera ze sobą prezesa (albo księgową, jeśli wypłaty się spóźniają).

Oczywiście szybko okazuje się, że całe przedsięwzięcie to inscenizacja. Prezes musi wykonać jakieś zadanie, żeby „odzyskać” wolność.

Atrakcja na pewno oryginalna i również na pewno dająca ogromny zastrzyk adrenaliny. Ale jednocześnie lepiej z nią uważać. Bo już parę razy tak wyszło, że skończyła się nie najlepiej.

31. Rzucanie siekierami

Tak jest. W Polsce jest kilka miejsc, w których można porzucać sobie siekierami. Oczywiście do celu i w kontrolowanych warunkach.

Oryginalne, lekko niebezpieczne i bardzo instafriendly.

Czego tu nie lubić?

32. Szczucie psem 🚀

Tak, wiem. Mi ten pomysł też wydaje się głupi.

Ale jednocześnie, autentycznie istnieje firma, która oferuje szczucie psem jako atrakcję na eventy.

Głównie na wieczory kawalerskie, ale kto wie. Może akurat na imprezę firmową też się zgodzą wynająć tego wilczura.

W sumie szczucie tym psem to mogłoby nawet zabawne. Każdym większym, już niekoniecznie.

33. Squid Games

„Squid Game” stało się serialowym fenomenem. Motywy z tego show prawdopodobnie zostaną z nami na dłużej i zadomowią się w świecie rozrywki. Już słyszałem plotki o teleturniejach tworzonych na bazie tego show.

A podstawową wersję takich rozgrywek w sumie możecie zorganizować sami. Gra w czerwone, zielone to doskonale u nas znane Baba Jaga patrzy, a do tytułowego kalmara wystarczy boisko i kreda.

Przerażająca lalka z gry czerwone, zielone. Masa radości dla pracowników.

34. Wróżki, Tarociści, Inni Szarlatani

Zazwyczaj pojawiają się na imprezach firmowych w okolicach najbardziej mrocznych świąt w roku – halloween i andrzejek.

Wróżki, tarociści, czytacze przyszłości. Siedzą na swoich stanowiskach i okłamują ludzi.

Z jednej strony nie popieram płacenia szarlatanom. A z drugiej, to sam widziałem, jak do wróżek na imprezach ustawiają się kolejki. Więc wiele osób pewnie uzna taką atrakcję zatrudnienie za dobry pomysł na event.

Moim zdaniem wróżki i inne media, są równie wiarygodne, co ta kukła.

35. Foto-budka w trzech smakach

Mam nieodparte wrażenie, że jedną z najpopularniejszych atrakcji na eventy jest foto-budka. I jestem pewien, że kiedyś, gdzieś musieliście ją widzieć. Bo kącik do robienia zdjęć regularnie pojawia się na weselach i imprezach plenerowych.

Nie każdy już jednak wie, że foto-budki występują w wielu odmianach. Tutaj wymienię trzy:

  • Foto-lustro. Funkcjonalność ta sama. Uczestnicy zabawy mogą jednak w trakcie robienia zdjęć podziwiać całą swoją sylwetkę.
  • Gif-budka. Nagrywa krótkie wideo i zapętla je w popularnym formacie .gif.
  • Foto-budka 360. Tak naprawdę wariacja na temat gif-budki. Uczestników zabawy nagrywa obracająca się kamera 360, a efektem jest filmik lub właśnie ruchomy obrazek.

36. Flipery

Obecnie kojarzą się z nadmorskimi kurortami, ale kiedyś były niemal tak wszechobecne, jak dzisiaj podejrzane „kawiarnie” z grami hazardowymi.

Flipery mają swój sznyt i aurę. Pozwolą gościom imprezy udać się w nostalgiczną podróż do lat dziewięćdziesiątych (albo w sumie wcześniejszych).

Z dużym prawdopodobieństwem wytworzą też atmosferę rywalizacji. Więcej znajdziecie na tej stronie.

37. Skrzynia Zodiaka 🚀

Sami twórcy podkreślają na stronie, że jest to „escape room zamknięty w skrzyni”. Nie grałem, ani na oczy nie widziałem, ale z materiałów w sieci wynika, co następuje:

Każdy zespół dostaje skrzynkę z zagadkami. Kiedy rozwiąże wszystkie problemy, musi połączyć siły, aby dojść do końcowego rozwiązania. Czyli zabawa zachęca do rywalizacji, ale jednak finalnie integruje.

Nie mogę tego znaleźć na stronie, ale chyba kiedyś wyświetlały mi się reklamy, informujące, że w „Zodiaka” można zagrać też online. Napiszcie do organizatora i zapytajcie ;)

38. Atrakcje na Air B&B (Experiences) 🚀

Na początku pandemii Air B&B dodało do swojej oferty bardzo nieoczywisty element. Oprócz pokoi do wynajęcia zaczęło też oferować atrakcje online.

Za pomocą platformy możemy brać udział właśnie w zdalnych wydarzeniach. Przypominają one sławne korporacyjne „calle”, ale nastawione na rozrywkę.

Dzięki Air B&B zagramy w humorystyczny quiz albo rozwiążemy zagadki (jedno i drugie oczywiście z prowadzącym na żywo). Możemy też udać się na wirtualne zwiedzanie Pragi czy innego miasta.

Większość tych zabaw dostępna jest w języku angielskim, ale to akurat nie powinno przeszkadzać. W końcu znaczna część korporacyjnego świata i tak płynnie posługuje się tym językiem.

A tak nawiasem mówiąc, poszczególne Experiences i inne pomysły na integrację grupy online wymieniam w tekście poniżej:

39. Spotkajmy się jako avatary 🚀

Czy można się spotkać, jednocześnie się nie spotykając? Tak. Jak najbardziej. I nie chodzi mi tutaj o rozmowy na topchacie.

W internecie istnieje platforma do spotkań w wirtualnej rzeczywistości. To Avatarland. Na jego „terenie” możemy spacerować jako swoje postacie, rozmawiać, brać udział w konferencjach, grać w gry i ogólnie się integrować.

Zasadniczo taki korporacyjny Minecraft.

Postacie w Avatarlandzie wyglądają odrobinę inaczej, ale nie udało mi się znaleźć darmowego obrazka z ich wizualizacjami.

40. Taniec Dronów

Z jednej strony, wszyscy wiemy, że fajerwerki straszą ptaki i inne zwierzęta. Z drugiej, jednak lubimy popatrzeć na migające na niebie światełka.

I tutaj rozwiązanie stanowi taniec dronów. Uczestnicy spotkania będą mogli obserwować ewolucje w wykonaniu niewielkich, zdalnie sterowanych pojazdów.

Powyższy filmik pochodzi z Chin. Przypuszczam, że twórcy tego pokazu mogą być średnio dostępni na terenie Polski. Natomiast u nas też działają specjaliści od sterowania dużymi ilościami podświetlanych dronów.

41. Popychanie kulki myślami

A tak konkretnie to natężeniem sygnałów z mózgu. Na rynku dostępny jest kontroler Mindwave. Za jego pomocą można grać w bardzo proste gry bez użycia myszki, pada, rękawic. Generalnie bez dotykania czegokolwiek.

Mindwave to ni mniej ni więcej tylko EEG, które odczytuje nasze fale mózgowe i zmiany w ich natężeniu (Czy tam czymś innym. Nie znam się na falach mózgowych). Przy większej koncentracji kulka na ekranie przesuwa się więc bardziej, a przy mniejszej mniej.

Gry tego typu mają też kolejny poziom. Jeśli nie interesuje nas sterowanie wirtualną kulką, możemy „polatać myślami” miniaturowym helikopterem (który jest tak naprawdę niewielkim dronem).

42. Warsztaty Robotyki

Motyw wspólnego budowania to stały i dosyć logiczny pomysł na integrację.

Najczęściej pojawia się jako budowanie wieży ze śmieci na czas (hate this shit). Bardziej pomysłową i angażującą wariacją moim zdaniem jest budowanie własnego bolidu (czy tam innego pojazdu).

A już w ogóle następny poziom w tego typu zabawach to według mnie warsztaty budowania robotów. Bo nie dość, że możecie coś jako zespół stworzyć, to jeszcze zrealizować zadanie dodatkowe już gotowym dziełem (na przykład pograć swoimi robocikami w Pac-Mana albo cymbergaja).

Organizacją tego typu robotycznych warsztatów zajmuje się między innymi Planeta Robotów, a więcej na temat nowoczesnych atrakcji eventowych możecie poczytać w poście poniżej:

43. Wykład Janiny Daily 🚀

W branży eventowej panuje niesłabnące wręcz zapotrzebowanie na rzeczy, które są jak „Tytus, Romek i A’Tomek” – Bawiąc, uczą. Ucząc, bawią. (Tak, wiem. Pisałem o tym trzydzieści akapitów temu).

I wydaje mi się, że świetnym pomysłem na połączenie rozrywki i nauki są wykłady Janiny Daily. Z jednej strony w trakcie swoich wystąpień prezentuje „twardą wiedzę” – głównie dane statystyczne. A z drugiej, to jest cholernie zabawna.

Jeden komentarz do “43 pomysły na imprezę integracyjną (w tym 9 mało znanych)”

  1. Taniec dronów to świetny pomysł na imprezę firmową. Realizowaliśmy już takie pokazy dla różnych firm i doświadczenia z takiego eventu są zawsze niezapomniane.

Leave a Reply