CollegeHumor – Case Study z Przymrużeniem

The_Collegehumor_Show

Ten tekst jest dosyć trudnym zadaniem… Jak u diabła zrecenzować coś, czego nie poznałem nawet w jednej dziesiątej. Nie chodzi o to, że nie chciałem poznać. Naprawdę próbowałem, ale CollegeHumor to instytucja nad wyraz płodna. Działa od szesnastu lat i wypuszcza dziesięć nowych skeczy tygodniowo. A jej tekściarze tworzą też humorystyczne artykuły i komiksy.

Ale od początku. Czym jest CollegeHumor? Stroną z humorem :) To taki amerykański joemonster.org. Nie tylko zamieszcza treści wyszperane w sieci, ale też tworzy własne. I to masowo. Zazwyczaj tego typu witryny powstają z pasji. Paru młodych chłopaków zbiera się i świetnie się bawiąc tworzy hicior. Tutaj było inaczej. CollegeHumor powstał jako inwestycja. Jego twórcy deklarują, że powołali stronę do istnienia, aby zarabiać na reklamach (nawiasem mówić, jeden z nich – Josh Abramson jest też właścicielem Vimeo). Wyszło. Dzisiaj strona przyciąga miliony i prawdopodobnie nieźle zarabia.

Joemonster, który kręci własne filmiki? Pewnie wyobrażacie sobie koślawe scenki nagrane komórką w dużym pokoju? Dupa tam. CH tworzy naprawdę profesjonalne produkcje. Czytaj dalej „CollegeHumor – Case Study z Przymrużeniem”

Comedy Writer – tekściarz z chińskiej fabryki

pisanie żartów

W Polsce samo powiedzenie, że ktoś chce zarabiać pisaniem żartów, już jest żartem. Znaczy możesz sobie pisać, aż Ci szuflada pęknie… Problem polega na tym, że zapotrzebowanie na żarty jest porównywalny z popytem na podpaski dla mężczyzn. Większość komików ma ambicje pisarskie (i to z reguły niemałe). Kabareciarze i stand-uperzy niemal bez wyjątku uważają też, że ich teksty są najlepsze na świecie (a przecież tylko moje są…). Po co więc mieliby płacić za czyjeś grepsy?

Przypadki kabaretów kupujących skecze od innych są nieliczne (Odrobinę częściej się je zwyczajnie podpierdala. Polska.) Niewielu też funkcjonuje tekściarzy tworzących na zlecenie. Mogę wymienić trzech – Władysław Sikora, Robert Górski, Tomasz Nowaczyk (Nie ma za co, Tomek. Dziesięć procent.) Czytaj dalej „Comedy Writer – tekściarz z chińskiej fabryki”

Stand-up z cenzurą – czyli kiedy można napierdalać kurwami ze sceny?

JĘZYK MIGOWY

Powszechnie wiadomo, że nienawidzę wulgaryzmów jak jasny chuj. Nadużywanie kurw powinno być karane poprzez upierdolenie języka. I to u podstawy, żeby winowajca nie mógł już nawet wybełkotać nic zdrożnego. Postanowiłem zadbać o kulturę i stworzyłem przewodnik po niezwykle barwnym świecie przekleństw, bezeceństw i wyrażeń jednoznacznie nieprzystojnych. Czytaj dalej „Stand-up z cenzurą – czyli kiedy można napierdalać kurwami ze sceny?”

Inside Amy Schumer – Case Study z Przymrużeniem

amy_schumer

Patrzę na Amy Schumer i myślę: „Tak by wyglądała świnka Piggy, gdyby grała w porno”. Amy ma idealny dla komiczki wygląd – w zależności od potrzeb może być brzydka, przeciętna albo ładna (obawiam się jednak, że „piękna” leży już poza jej spectrum). Moje nawiązanie do porno wcale nie jest przypadkowe. W programie Inside Amy Schumer nie zobaczymy wprawdzie stosunków płciowych. Za to teksty większości skeczy i monologów tak mocno ociekają seksem, że gołe cycki i penisy same stają przed oczami. Czytaj dalej „Inside Amy Schumer – Case Study z Przymrużeniem”

Najlepszy dowcip świata – poszukiwania Świętego Graala humoru

Kaczka_slon

Pewnie czytając ten tekst stwierdzicie, że naukowców już do końca powaliło. Tak, poszukiwania najlepszego dowcipu świata zostały naprawdę przeprowadzone. Na szczęście podjął się ich jajcarz i to na dodatek częściowo dla jaj. Profesor Richard Wiseman jest kompetentnym psychologiem, ale też pozytywnym świrem. Nie tylko bada ludzkie umysły. W wolnych chwilach wyprowadza je w pole występując jako iluzjonista. Przy okazji pisze szalenie dowcipne książki o drobnych rzeczach, które siedzą nam wszystkim pod kopułami.
Czytaj dalej „Najlepszy dowcip świata – poszukiwania Świętego Graala humoru”

Gość, który przeprowadził się w Krakowie 11 razy, radzi, gdzie mieszkać

MICKIEWICZ MEM

Kraków – miasto piękne lecz smrodliwe. Powietrze jest tu tak plugawe, że wszyscy mieszkańcy rzekomo powinni brać przykład z bohaterów powieści post-apokaliptycznych i biegać na zakupy w maskach gazowych. Do KRK co roku ciągną rzesze studentów pragnących zaznać ekstrawaganckiego życia artystycznej bohemy. W praktyce jednak jedyną dostępną dla nich ekstrawagancją okazuje się picie ciepłej wódki za płotem boiska, na którym akurat gra Kazik.

Dopiero przyjechałeś do Krakowa i nie wiesz, w jakiej okolicy zamieszkać? Tak się składa, że ja tu przebywam trzynaście lat i w tym czasie przeprowadziłem się jedenaście razy. Przedstawiam cztery rejony, które hmm… najbardziej zapadły mi w pamięć.

Czytaj dalej „Gość, który przeprowadził się w Krakowie 11 razy, radzi, gdzie mieszkać”
Sprawdź ofertę występu z żartami na temat branży. Stand-up na imprezę firmową