Jakiś czas temu ogłosiłem się ekspertem od komedii. Nikt nie zaprzecza, więc chyba faktycznie nim jestem. Zaczynam jednak odczuwać niedosyt i postanowiłem posunąć się o krok dalej. Od dzisiaj jestem jasnowidzem od żartów i zamierzam pisać nie tylko o tym, co było, ale również tym, co będzie. Na przestrzeni kilku najbliższych lat przewiduję następujące zmiany na polskiej estradzie: Czytaj dalej „Komedia Sceniczna w Polsce – garść proroctw oświeconych”
Autor: Tomek Biskup
Programy podobne do "Latającego Cyrku Monty Pythona"
Monty Python był tym dla komedii, czym Beatlesi dla muzyki – przełomem. Grupa stworzyła dziesiątki popieprzonych skeczy, które w dużej mierze przeszły do historii. Nic dziwnego, że sporo ludzi próbowało powtórzyć sukces Pythonitów. Przedstawiam kilka show, które zostały oparte na podobnych założeniach. Naturalnie żadne z nich nie dorównuje poziomem Latającemu Cyrkowi. Są to jednak programy dobre i niezwykle innowacyjne. Chociażby z tego drugiego powodu warto się nimi zainteresować.
Czytaj dalej „Programy podobne do "Latającego Cyrku Monty Pythona"”
Czy żarty kiedyś się skończą?
Kiedyś policzyłem, ilu znam ludzi profesjonalnie zajmujących się komedią. Wyszło mi osiemdziesiąt siedem. Liczyłem tylko estradowców. Do tego należałoby dodać rysowników, felietonistów, dowcipnych blogerów oraz youtuberów. Już prawdopodobnie dochodzimy do setek. W Stanach zapewne żyją tysiące komików. Na całym świecie miliony? Plus wszyscy martwi komedianci. Aktorzy wodewillowi, kabareciarze z Zielonego Balonika i Czarnego Kota, sztukmistrze uliczni, dworscy błaźni, sowizdrzałowie, pisarze fraszek, autorzy antycznych komedii, wczesne małpoludy, które wstawały przy ognisku, aby swoimi opowieściami i wygłupami rozśmieszać inne małpoludy. Krótko mówiąc, nasuwa się obawa, że wszystko co może być śmieszne, już wymyślono dłuższy czas temu… Czytaj dalej „Czy żarty kiedyś się skończą?”
Pomysły na skecze, których nie zrealizuję, bo mnie nie stać
Skecze tak naprawdę piszę rzadko. Siadam do nich mniej więcej raz na dwa lata, kiedy przygotowujemy program z kabaretem PUK. A muszę przyznać, że bardzo lubię tę formę i chciałbym bawić się nią odrobinę częściej. Stąd ten post. Przedstawiam trzy rozbudowane koncepcje skeczy. Dla zabawy utrudniam sobie zadanie i wymyślam numery, które z takich czy innych przyczyn wymagałyby ogromnych nakładów finansowych… Czytaj dalej „Pomysły na skecze, których nie zrealizuję, bo mnie nie stać”
Spolszczony słownik żargonu Stand-up
Nie jestem przeciwnikiem amerykanizmów. Sam używam. Mimo wszystko pobawię się w tłumacza. Objaśnię kilka fachowych terminów, rzekomo używanych przez komików ze Stanów. Do każdego z nich dołączę dwie propozycje spolszczenia: moim zdaniem dobrą, oraz moim zdaniem fatalną. Być może będę miał fuksa i któraś się przyjmie:)
Key & Peele – Case Study z Przymrużeniem
Większość tekstów o duecie komediowym Key&Peele zaczyna się od informacji, że obydwaj panowie pochodzą z małżeństw mieszanych. Zacznę tak samo. Zarówno Keegan-Michael Key, jak i Jordan Peele mają czarnego ojca i białą matkę (ale innych). To im daje unikalną perspektywę. Są przedstawicielami kultury afroamerykańskiej, ale do snu tuliły ich kobiety o jasnym kolorze skóry. Key i Peele to białe czarnuchy. W wywiadach zachowują się bardziej jak grzeczni chłopcy z przedmieść Nowego Yorku niż gangsta raperzy z Bronksu. Pewnie właśnie temu, że mogą z równym dystansem patrzeć na białych i na czarnych, zawdzięczają swoją popularność. Czytaj dalej „Key & Peele – Case Study z Przymrużeniem”



