Jak to mawiał Waldemar Kiepski „mam pomysła”.
Bo to jest tak. Prezydenta nie wolno znieważać i jest to zapisane w naszym prawie. Za obrażenie prezydenta normalnie legitnie można pójść do pierdla (Żulczykowi się udało w pierdlu nie skończyć, ale jednak nie da się zaprzeczyć, że przepis istnieje).
To ja bym dla równowagi wprowadził drugi przepis. Taki, który mówi, że jak prezydent obraża obywateli, to też dostaje karę.
Czytaj dalej „Kara dla prezydenta”