Ojoj, jakie ciężkie czasy

“Ciężkie czasy”, “Panie teraz ciężkie czasy są”, “Kryzys jest”, Kryzys idzie”, “Dzisiaj ciężko” – takie zdania i ich równoważniki często słyszę. Siedząc w autobusie i czytając książkę na moim nowym, szpanerskim czytniku, stojąc w kolejce w warzywniaku za jakąś babą, która jednocześnie wykupuje pół asortymentu i narzeka, że kiedyś to było lepiej (wtedy pewnie by kupiła też sklepik), czasem nawet na przejściu dla pieszych wyłapuję te słowa, tą można powiedzieć sromotną mantrę czy też przesraną litanię.

Jeśli jesteś osobą narzekającą, jeśli jesteś jednym z tych ludzi, którzy powtarzają ogólnopolskie czy też nawet ogólnoludzkie hasło: “Panie, ciężkie czasy”, mam do Ciebie jedno proste, trywialne, oczywiste pytanie. Czytaj dalej Ojoj, jakie ciężkie czasy

Poradnik oszczędzania

groszZe względu na to, że czasy zawsze były ciężkie, teraz są jeszcze cięższe, a według wszelkich prognoz, będą tak ciężkie, że nie jesteśmy sobie tego w stanie wyobrazić, postanowiłem wyjść szalejącej ekonomii na przeciw i napisałem poradnik oszczędzania. Wprawdzie nie testowałem go w żaden sposób, ale moja wysoko rozwinięta intuicja podpowiada mi, że będzie strzałem w dziesiątkę. Gwarantuję jego stuprocentową skuteczność. Jeśli chcesz przetrwać zbliżający się kryzys, stosuj się do poniższych porad:

1. Dostosuj swój tryb życia do światła naturalnego. Wstawaj o świcie i kładź się o zachodzie. Zaoszczędzisz w ten sposób na energii elektrycznej. Jeśli chcesz urządzić w domu imprezę, zrób ją w dzień bądź w księżycową noc.

2. Magazynuj na balkonie deszczówkę (beczka z prostym systemem rynienek) i gotują ją na ogniu rozpalonym z patyków dyskretnie pozbieranych w parku. Znaczne zmniejszenie zużycia wody gwarantowane. Czytaj dalej Poradnik oszczędzania