Co to u diabła jest impro?

Impro w krajach zachodnich istnieje od dziesięcioleci, a nad Wisłą pojawiło się ponad dekadę temu. Należy do najpopularniejszych w naszym kraju nurtów komediowych, a jednocześnie większość ludzi bardzo mało wie na jego temat. I dlatego właśnie przyszedł najwłaściwszy moment, aby jasno wytłumaczył, co to właściwie jest to impro.

Definicja zwięzła: Impro lub improv jest to nurt improwizacji scenicznej. Opiera się na tworzeniu scenek lub spektakli w oparciu o sugestie widowni.

Co to jest impro? – definicja zdecydowanie zbyt długa

Impro jest swoistą alternatywą dla teatru i klasycznych, pisanych sztuk. Artyści wchodzą na scenę bez gotowego tekstu. Historie, postacie i dialogi powstają na oczach widzów i co ważniejsze, przy ich współudziale. Bo publiczność zawsze ma tutaj czynny wkład w występ.

W trakcie każdego show prowadzący pyta widownię o temat, miejsce, emocję, osobę…Spośród zgłoszonych propozycji wybiera jedną. Wokół niej improwizatorzy tworzą scenę, a w niektórych wypadkach nawet cały spektakl.

Jeśli chcecie sprawdzić, jak to wygląda w praktyce, możecie zajrzeć do tego posta (de facto jest on reklamą mojego projektu komercyjnego, ale zawiera przykładowe filmiki).

Dlaczego mówię, że impro to nurt?

Z prostej przyczyny.

Impro zawsze jest improwizacją. Ale nie każda improwizacja to impro.

Ten nurt rządzi się swoimi, dosyć konkretnymi prawami. Do jego cech charakterystycznych możemy zaliczyć:

  • powtarzające się gry i formaty. Ich alfabetyczną listę możecie przejrzeć na stronie Improwizacja od Kuchni.
  • zasady. Improwizatorzy wychodzą na scenę bez tekstu. Ale nie można powiedzieć, że są nieprzygotowani. Poświęcają godziny na przyswojenie zasad, dzięki którym sceny wydają się być spójne. Więcej na temat tych reguł możecie przeczytać na blogu Michała Mącznika.
  • treningi. Tak jak wspomniałem wyżej, improwizatorzy trenują. Ciężko, regularnie i zawzięcie. Godzinami improwizują sceny w zamkniętym gronie, aby ich tworzenie było bardziej naturalne podczas występów.
  • mistrzowie. Nikt nie mówi do nich per „mistrzu”, ale istnieją. Adepci nurtu impro opierają się na naukach i przemyśleniach guru improwizacji. Należą do nich Del Close, Viola Spolin i Keith Johnstone.

Inne formy improwizacji

Skoro już wspomniałem, że istnieją inne formy improwizacji, chyba muszę je wymienić.

W pierwszej kolejności do głowy przychodzą mi rap battle. Czy są improwizowane? Jak najbardziej. Czy jest to impro? Bynajmniej. To po prostu inna forma występu bez narzuconego z góry tekstu.

Podobnie sprawa ma się ze stand-uperami improwizującymi podczas rozmowy z widownią. Ta forma nazywa się crowdworkingiem i również nie należy do nurtu impro. A w najlepszym wypadku znajduje się na jego pograniczu.

No i jeszcze pozostają Spadkobiercy. Chyba najbardziej znane w Polsce show improwizowane. Artyści tworzą w jego trakcie sceny, a właściwie nawet całe spektakle. Jednocześnie, moim zdaniem ten improwizowany serial również nie należy do nurtu impro. Z kilku powodów:

  • pomysły na sceny są zadawane przez prowadzącego a nie widownię
  • nie ma formatów charakterystycznych dla nurtu
  • artyści nie ćwiczyli pomiędzy występami (uwierzcie mi, nie robili tego :)

Kto to jest improwizator?

Skoro już odpowiedziałem na pytanie „co to jest impro”, rzucę też mały promyk światła na osoby zajmujące się tą formą rozrywki.

Improwizator to ktoś kto improwizuje. To jest oczywiste…

Moim zdaniem jednak tego określenia powinno się używać przede wszystkim w odniesieniu do osób, które mają doświadczenie i improwizują tak bardziej na życie…

To tak jak z aktorem. Czy każda łajza, która pokaże się w serialu „Szpital” jest aktorem? No nie…

Tak samo nie każdy, kto dwa razy zagra w switcha, staje się improwizatorem…

Dodaj komentarz