Co zrobić, żeby stand up na imprezie firmowej wypadł dobrze?

mikrofon i naniesiony na niego napis "stand up na imprezę firmową"

Stand up na imprezie firmowej może się okazać świetnym pomysłem. Ale może też wypaść tak fatalnie, że to się w głowie nie mieści. I pisząc to strzelam sobie w kolano. Sam zajmuję się między innymi graniem stand-upu na eventach.

Wolę jednak nie reklamować na siłę. Stand-up wiele wymaga nie tylko od komika ale też od widzów. W trakcie występu muszą być przynajmniej minimalnie skoncentrowani. Muszą siedzieć. Muszą być trzeźwi. Muszą też widzieć występującego.

Z doświadczenia wiem, że organizatorzy często nie zdają sobie sprawy z powyższych wymogów. Wolę o nich wspomnieć na staracie, żeby uniknąć tak zwanego przypału.

W ciągu trzech akapitów sporo zdążyłem napisać o sobie. Część z Was mogła się zacząć zastanawiać, kim jestem. Przedstawiam się poniżej.

A jeszcze niżej przedstawiam więcej rad odnośnie organizowania stand-upu na imprezie firmowej.

Oferta Specjalna Na Czas Pandemii

Mam spore doświadczenie w graniu na eventach. I dlatego przygotowałem program dostosowany do okazji. Mam osobny materiał bez wulgaryzmów, polityki, religii i hardcoru. Jeden monolog z tego show zamieszczam poniżej.

To oczywiście tylko krótki fragment. Więcej znajdziecie na moim kanale YT.Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat mojej oferty, poproszę o maila

Stand-up na imprezę firmową – na co zwrócić uwagę?

Wulgaryzmy, seks, czarny humor.

Trzy rzeczy, którymi szczyci się stand-up. I jednocześnie trzy rzeczy, które mogą dziwnie wypaść na imprezie firmowej.

Jeśli komicy wyklną cały świat, szef może nie być zadowolony. Pracownikom też nie do końca musi się to podobać. Na szczęście istnieje zjawisko czystego stand-upu. Niektórzy komicy mają zabawne, ale stonowane pod względem tematycznym teksty. I ja osobiście proponuję takich szukać na imprezy firmowe.

Czasami klienci chcą, żebym zagrał ostrzej. Nie zgadzam się na to to rozwiązanie :) Wystarczy kilka osób, którym nie podoba się mocny humor, aby atmosfera spadła o jakieś 30%.

na imprezach firmowych liczy się tylko doświadczenie z imprez firmowych

Każdy kto występuje od przynajmniej kilku lat, przyzna, że firmówka to tak zwane wyjątkowe okoliczności przyrody. Widzowie są życzliwi, ale często zdekoncentrowani (bo na przykład tego dnia odbyli dziesięć godzin szkolenia).

Impreza pracownicza wymaga od komików zdwojonych nakładów energii. Różni się od występu w pubie niemal całkowicie. Trzeba być przygotowanym na chaos, kelnerów, którzy nie zrozumieli, żeby nie podawać jedzenia w trakcie występu. Trzeba być przygotowanym na to, że widownia doleje Ci wódki do wody za plecami (#truestory).

Dlatego lepiej szukać komików, którzy już byli na imprezie firmowej i wiedzą, z czym się ją je.

Ja byłem. Na niejednej.

Szukacie innych atrakcji na swoją imprezę?

Przygotowałem osobny tekst na temat gier, zabaw i konkursów. Możecie korzystać.

Dosadne słowo o wymaganiach technicznych

Niestety wynik pracy komika nie zależy tylko od niego. Występ może być przełomowy, genialny, najlepszy na świecie. Ale i tak wyda się kiepski, jeśli osiemdziesiąt procent sali będzie leżało pod stołami. (Wybaczcie mi szczerość, ale to się na imprezach firmowych zwyczajnie zdarza.)

Tutaj bardzo ważne jest zaplanowanie występu o w miarę wczesnej godzinie. Na przykład zaraz po kolacji. Goście po dwóch lampkach wina bawią się dobrze. Po czterech już mają mocno zaburzone funkcje poznawcze. A stand-up to nie opowiadanie dowcipów. Niektóre z tych historii mają po dziesięć minut. I niestety trzeba śledzić wątek i pamiętać co było na początku. Po flaszce na głowę może być ciężko :)

Tutaj pozwolę sobie nawiązać do Abelarda Gizy. W swoim serialu “Kryzys” przedstawia koszmar komika. Pokazuje stand up na imprezie firmowej, na której wszystko idzie nie tak…

Obejrzycie sobie. Filmik zacznie się na scenie dotyczącej eventu.

Oczywiście sytuacja powyżej jest lekko wyolbrzymiona. I podkreślenie pod “lekko” bynajmniej nie jest tutaj przypadkiem. Źle zorganizowana impreza może wyglądać niemal tak fatalnie jak u fikcyjnej firmy Uszczelix. Warto zadbać o kilka rzeczy:

  • W pewnym momencie Abelard sugeruje, że go nie słychać. No właśnie. Większość komików nie ma własnego sprzętu i za nagłośnienie odpowiada organizator. A podpowiem, że nie da się śmiać z żartów, których nie słychać. Warto wynająć głośniki wraz z  obsługą.
  • Oświetlenie powinno być odrobię bardziej rozbudowane niż logo firmy kręcące się na twarzy występującego. Stand up to też mimika :)
  • Odległość sceny od widzów nie powinna być zbyt duża – maks dwa metry od pierwszego rzędu. Kontakt podczas występu jest niezwykle istotny. I w ogóle polecam ustawienie osobnej widowni w rzędach. Wiem, że to dużo zachodu, ale zdziała cuda. Osoby, które chcą się bawić, będą mogły w stu procentach się skoncentrować na występie. Te które nie chcą pić wódkę, pójdą sobie gdzie indziej.
  • Im mniej rzeczy przeszkadza w występie, tym lepiej. I nie chodzi tylko o komfort stand-upera. Widz rozproszony jest prawie jak widz pijany. Mniej nadąża za wątkami, więc rzadziej się śmieje. Kelnerzy roznoszący zamówienia, montaż dekoracji do kolejnego występu, to wszystko może znacząco utrudnić występ, a nawet go położyć.

Jeśli chcecie stand-up na swojej imprezie firmowej, potraktujcie ten tekst poważnie. Zapewnijcie warunki powyżej. Jeśli nie możecie ich zapewnić, weźcie sobie iluzjonistę. Oni zagrają w każdej sytuacji :)

Ile kosztuje stand-up na imprezie firmowej?

Osoby, które organizują event po raz pierwszy, mogą być zdziwione. Stand-up na imprezę firmową jest drogi. Należy się nastawiać na kwoty  od tysiąca aż do nieskończoności. Więcej na temat cen, jakimi operują komicy, piszę w tekście pod spodem.

Oczywiście możecie szukać tańszych opcji. Możecie też negocjować. Większość komików radzi sobie z tym o wiele lepiej niż Michał Leja w nagraniu pod spodem. A on też się znacznie w tej materii rozwinął i już nie zagra za 500 złotych.

2 myśli w temacie “Co zrobić, żeby stand up na imprezie firmowej wypadł dobrze?”

Leave a Reply