Dziwne, śmieszne, trochę zbędne – 11 gadżetów o z Ceneo

Jeśli szukacie użytecznych rzeczy, to jesteście w bardzo złym miejscu!

Jeśli natomiast interesują Was przedmioty, które umilą życie, nie dając prawdziwej wartości, to trafiliście wręcz świetnie.

Na liście zamieszczam dziwne gadżety, zbędne szpeja, zabawki dla dorosłych (ale bez erotyki). Część sprawdzi się jako prezent. A część cóż… Może ktoś z Was akurat będzie miał ochotę wyrzucić trochę pieniędzy w błoto.

I tutaj mały disclaimer. Tekst jest upchany pod dekiel linkami afiliacyjnymi. To z grubsza oznacza, że jeśli zdecydujecie się wydać hajs na któryś z przedmiotów, dostanę procent od transakcji.

Sami oceńcie czy to dobrze czy źle.

Fidget Cube – Kostka do Gmerania

Brudna i lekko rozjechana, bo używam.

Pamiętacie fidget spinnery? Takie wiatraczki z łożyskami, które się kręcą. I to tyle…

Fidget cube to ich bardzo bliski kuzyn. Kostka, która na każdym boku ma inny element:

  1. pstryczek
  2. guziczki do wciskania
  3. joystick
  4. talerzyk obrotowy
  5. Ruchomą kulkę i zębatki szyfrowe (ale bez właściwej kombinacji)
  6. wgłębienie na kciuka (żeby sobie odpoczął)

Niektóre sklepy sprzedają gadżet jako zabawkę antystresową. Moim zdaniem jest to próba dorobienia zbędnej ideologii do pięknego, bezcelowego przedmiotu.

Fidget cubem można po prostu pogmerać. Mam i lubię.

Neocube – kostka Rubika 2.0

Trochę łamigłówka, a trochę zabawka kreatywna.

Składa się z namagnesowanych kulek, które w połączeniu tworzą kostkę. Zabawką możemy po prostu gmerać, albo potraktować jak klocki i zacząć tworzyć.

P.S. Niektórzy z neocuba układają naprawdę niesamowite wzory. Motory, ptaki i inne takie.

Bardzo mały automat do gier

Spędzasz zbyt dużo czasu przed komputerem i telefonem?

Dzięki miniaturowemu automatowi do gier będziesz mógł zacząć tłuc w gry na całkiem osobnym urządzeniu.

Dodatkowo dla osób po trzydziestce (no może dla tych bliżej czterdziestki) zabawka będzie okazją do nostalgicznej wycieczki w przeszłość. Bo na gadżecie zagramy za pomocą systemu sterowania bardzo podobnego do tego, który obowiązywał w dawnych salonach z automatami. I tylko starych o drobne nie trzeba prosić!

P.S. Oczywiście prawdziwi zapaleńcy mogą sobie kupić duży automat do gier. To droższa zabawa, ale znam takich, którzy w nią “zainwestowali”.

Długopisy Golfisty

Powszechnie wiadomo, że w biurze ludzie nudzą się jak diabli.

I czasami muszą się rozerwać. A jak przy okazji będą mogli rozruszać obolałe od przekładania papierów palce, to już w ogóle wypas. Tutaj właśnie wkracza rozrywka stworzona z myślą o naszych dłoniach.

Długopisy golfisty. Zagramy nimi w szlachetną szkocką grę na terenie własnego stanowiska pracy.

Szef będzie zachwycony!

Oczywiście świetnym uzupełnieniem tego gadżeciku może być kubek golfowy.

Palcorolka

Kolejna zabawa dla naszych palców. Tym razem taka, która urosła do rangi całego trendu, a przed niektórych uważana jest nawet za pełnoprawny sport (na szczęście przez niewielu).

Fingerboard to miniaturowa wersja deskorolki. Trzeba przyznać, że jest to replika bardzo wierna. Autentycznie można “na niej jeździć” i wykonywać triki.

Prawdziwi zapaleńcy budują sobie nawet własne skateparki.

Kolorowanki dla dorosłych

Już mnie szlag trafia, jak myślę o wypełnianiu kolorami tych wszystkich fasetek. Może kogoś ta zabawa relaksuje, ale na pewno nie mnie.

Kolorowankami dla dzieci można zgodnie z prawem bawić się tylko do osiemnastego roku życia. A po ukończeniu czternastu lat i tak lepiej robić to ostrożnie. Na nieuważnych czekają nieprzyjemności!

Wszystko zmieniają kolorowanki dla dorosłych. Jak sama nazwa wskazuje, są przeznaczone dla DOROSŁYCH i stary człowiek może po nie sięgnąć zupełnie na legalu.

A tak bardziej serio. Kolorowanki dla dorosłych nie są tak wielką bzdurą, jak by się mogło wydawać.

Część moich znajomych (plus moja dziewczyna) twierdzi, że skupienie umysłu na jednym, nieszczególnie skomplikowanym zadaniu pomaga im odpocząć.

Co jednak sprawia, że dana kolorowanka jest dla dorosłych? Well. Niektóre z tych książeczek mają stopień skomplikowania, przy którym sześciolatek by popełnił sepuku z powodu frustracji.

A poza tym zdarzają się takie, których tematyka autentycznie jest bardzo dorosła. Tutaj wymienię “Koszmar w krainie czarów” czy kolorowanki z pozycjami “Kamasutry”.

Budzik Snajpera

Wielu ludzi o poranku ma ochotę strzelać do swojego budzika.

I ten konkretny gadżet nam to umożliwia, a nawet zachęca. Żeby francę wyłączyć, musimy trafić w tarczę z laserowego pistoletu.

Idealna motywacja, żeby wstać i przeskoczyć w tryb “koncentracja”.

I jednocześnie świetny sposób na to, żeby wkurzyć osobę, z którą śpimy.

Skarbonka – pies, który zjada monety

Tak wiem, że to dla dzieci, ale chciałbym takiego pieska i prawdopodobnie w świecie dorosłych nie jestem jedyny.

Kupcie sobie psa skarbonkę, żeby popatrzeć, jak wpieprza monety. Tylko bardzo proszę, nie wmawiajcie sobie, że coś w ten sposób zaoszczędzicie. Wszyscy doskonale wiemy, że to i tak nie wyjdzie.

Samomieszający się kubek

Dowód na to, że niektóre wynalazki są w stu procentach zbędne.

Leniwy Kubek miesza ciecz po naciśnięciu przycisku. Z jednej strony to może lekko ułatwić życie, bo nie trzeba myć łyżeczek.

Z drugiej, trzeba baterie zmieniać.

Piersiówka bransoletka

Ta lista jest przeznaczona dla dorosłych, a wiadomo, że na listach dla dorosłych nie może zabraknąć gadżetów związanych z alkoholem. Bo chlanie jest cool nie tylko jak masz szesnaście lat, ale nawet gdy kończysz trzydziestkę, czterdziestkę, a nawet pięćdziesiątkę.

Stwierdziłem, że nie będę opisywał pijackich gier planszowych (zamiast tego zostawiam link. Sami sobie obczaicie, jeśli będziecie chcieli).

Podrzucę za to bardzo pomysłową piersiówkę, a raczej rękówkę.

Jest w kształcie bransoletki. Do tej ekskluzywnej i wysmakowanej ozdoby możemy wlać sto mililitrów likieru, wina albo po prostu bimbru. Świetnie sprawdzi się jako prezent urodzinowy dla koleżanki, która ma problemy z alkoholem.

Kula, która podejmuje decyzje

Gdyby gadżety na tej liście były pierścieniami z Tolkiena, ten byłby biżuterią Saurona.

Najważniejszy. Najlepszy. Jeden by wszystkie zebrać i w ciemności związać.

Kula decyzyjna. Skrzyżowanie magicznej kuli nr 8 i ruletki. Kręcisz, a zabawka podejmuje za Ciebie decyzję. Odpowiada: “Tak”, “Nie”, “Zapytaj mamy” i jeszcze kilka innych opcji.

P.S. Gadżet wykonała firma Philippi, więc możemy być pewni, że zmarnuje nasz czas z niemiecką precyzją.

Leave a Reply