Metahumor – 9 żartów z żartów

Metafilm to dzieło, które opowiada o przemyśle filmowym. Metahumor to żarty, które dotyczą samej materii żartów. I to wydaje mi się trochę dziwne. Bo już mocno nadużyty w tym poście przedrostek “meta-“ oznacza “po” albo “poza”.

Tak na logikę biorąc metafilmem powinno nazywać się obraz, który opowiada nominalnie o wszystkim tylko nie o kinematografii.

Życie jednak nie jest logiczne. A ja za bardzo zbaczam z tematu. Już wracam na tory i przechodzę do przedstawiania przykładów meta-żartów.

Zróbcie sobie kawę, bo niektóre są zryte.

0. Żarty z komików

W sumie żarty z komików nie muszą być i zazwyczaj nie są tym samym, co żarty z żartów. Mimo wszystko, temat zbliżony. Podrzucam tekst. Może Was zainteresuje :)

1. Najstarszy metahumor świata

Pierwszym źródłem, do którego sięgam, zbierając materiał do posta, jest pamięć. I podczas reaserchu do tego tekstu przypomniałem sobie, że moi rodzice regularnie korzystali z metahumoru.

Jako dziecko strasznie męczyłem starymi dowcipami. I przy kolejnym powtórzeniu, mama albo tata mówili mi:

“A wiesz, za co Kain zabił Abla?

Za opowiadanie starych dowcipów.”

Żart nie jest jakiś powalający, ale z której strony by nie patrzeć, dotyczy dowcipów.

2. Guess you had to be there…

Dobry żart. Podesłał mi go kumpel podczas zbierania materiału i nie ukrywam, że się zaśmiałem. Jestem ateistycznym fanatykiem i takie kawały budzą radość w moim sercu.

“Dwóch Żydów, którzy przetrwali holocaust, idzie do nieba. Dostają się do środka, spotykają Boga. I jeden z nich pyta go „hej Boże, może opowiedzieć Ci żart?” Bóg na to, że jasne, uwielbiam żarty. Więc Żyd opowiedział mu żart Auschwitz, na co Bóg mówi, że to nie jest w ogóle zabawne.

A Żyd na to „hm… chyba trzeba było tam być żeby zrozumieć””

Żart pojawił się w “Comedians in cars having coffee”. Nie wiem, w którym odcinku ani kto go powiedział, bo jak już wspomniałem powyżej, to nie ja go wyłapałem.

3. Coś dużo mroku w tym metahumorze…

Podobno w Związku Radzieckim krążył taki dowcip:

“- towarzyszu Breżniew, czy to prawda, że kolekcjonujecie dowcipy polityczne?

– tak.

– a ile już macie?

– trzy obozy.”

Albo ktoś wpadł na ten sam pomysł na żart po raz drugi albo ten dowcip krążył od lat i ewoluował. Jeszcze za czasów Stalina opowiadano podobny kawał:

“- kto zbudował kanał Białomorski?

– lewy brzeg ci co opowiadali dowcipy. Prawy ci co słuchali.”

4. Wszystko, co musicie wiedzieć o analizowaniu humoru

Z jednej strony się zgadzam. A z drugiej, to jestem gościem, który pisze teksty omawiające poszczególne typu humoru. Czy to już jest meta?

Cytat bywa w internecie przypisywany wielu osobom – w tym Markowi Twainowi. W rzeczywistości jednak pochodzi od E.B. White’a.

To jest ten pan, który napisał “Stewarta Malutkiego” i “Pajęczynę Charlotty”.

I teraz pewnie zastanawiacie się, czemu pisarz dziecięcy tak się wymądrza… Otóż dlatego, że ma on na swoim koncie również kilka pozycji dla dorosłych. W tym poważany w Stanach poradnik pisania “The elements of style”.

5. Czasami trzeba pomyśleć

“Co otrzymamy, kiedy skrzyżujemy żart z pytaniem retorycznym?”

Dajcie znać w komentarzach, po ilu minutach załapaliście i czy w ogóle.

6. Dowcipy, które zyskują świadomość

Metahumor to nie tylko dowcipy o żartach. Do tej kategorii często zalicza się też dowcipy, które wiedzą, że są dowcipami albo stanowią autoparodię:

“Ile osób z danej grupy demograficznej trzeba, aby wykonać dane zadanie?

Skończoną liczbę: jedną osobę, żeby wykonała zadanie a pozostałe, żeby zachowywały się w sposób utożsamiany z daną grupą.”

Ten żart trochę brzmi, jakby został napisany przez maszynę ale przynajmniej jest inny niż te, które wymieniłem wcześniej.

7. Dziwny świat metamemów

Nic tak skutecznie nie wyśmiewa stereotypów jak memy. I nie wiem, czy wiecie, ale istnieje cały świat metamemów – krytykujących trend śmiesznych obrazków oraz ich twórców.

8. Czy metahumor to nowy humor?

Metahumor jest bardzo popularnym narzędziem w produkcjach, które ja nazywam nowymi kreskówkami. Mam tutaj na myśli “Southpark”, “Family Guya” i oczywiście “Ricka i Mortiego”.

Te dzieła są wulgarne, obrazoburcze, dziwne i często zawierają właśnie żarty z żartów. Mój ulubiony pochodzi z “Głowy rodziny” (ależ to tłumaczenie jest z czapy…)

“Peter siedzi w barze z chłopakami i opowiada dowcip:

– Chińczyk i Żyd wchodzą do baru.

W tym momencie kamera odjeżdża i okazuje się, że jedna połowa knajpy jest wypełniona Chińczykami a druga ortodoksyjnymi Żydami. Peter patrzy na nich tępo, po czym kontynuuje opowiadanie kawału:

– Chińczyk i Żyd wchodzą do baru a tam siedzi goły ksiądz.

Kamera ponownie odjeżdża i pokazuje stolik obok. Oczywiście siedzi przy nim rozebrany klecha.

– Dawaj! Znam je wszystkie! – mówi.

To naprawdę lepiej obejrzeć niż czytać.

9. Trzecie znaczenie

Przedrostka “meta-“ używa się też, kiedy bohater filmu wie, że jest postacią fikcyjnego dzieła.

Spotkałem się z teorią, że żarty wynikające z przerywania czwartej ściany to też metahumor.

Bo wiecie, Ryan Reynolds grał wcześniej w “Greenlanternie”. Który ma opinię umiarkowanej kupy.

Jeśli lubicie dziwne żarty, to może zainteresować Was też mój tekst o antyhumorze. To takie żarty, które mają nie być śmieszne.

Leave a Reply