18 filmów dla ateistów, heretyków i bluźnierców

Są tylko dwie grupy ludzi, którzy non stop mówią o religii. Studenci teologii i ateiści. My – ateusze, heretycy, bluźniercy uwielbiamy grzebać w dogmatach wiary i czepiać się jej szczegółów.

I filmy ateistyczne zazwyczaj po prostu robią to za nas.

Przeszło połowa produkcji na tej liście to dokumenty, które zabierają widzów na przejażdżkę po dziwnych wiarach, niedorzecznych zasadach i sakralnych parkach rozrywki (momentami dosłownie).

Pozostała część to filmy fabularne, które poruszają temat ateizmu albo przynajmniej bluźnią jak jasna cholera.

Pomiędzy trochę w ramach bonusu, a trochę autoreklamy umieszczam swoje filmiki z Youtuba (oczywiście te powiązane z tematem).

Spis Treści:

  1. Źródło Wszelkiego Zła
  2. Wiara Czyni Czuba
  3. Bóg, którego nie było
  4. Obóz Jezusa
  5. Jak Bóg Szukał Karela
  6. Walka z Szatanem
  7. Exposure – Islam’s Non-Believers
  8. Uczciwy Oszust
  9. Strach i Wiara
  10. Płaskoziemcy
  11. Going Clear: Scientology and the prison of belief
  12. Wychowane Przez Wilki
  13. Najbardziej Znienawidzona Kobieta Ameryki
  14. Sabat Sióstr
  15. Agora
  16. Żywot Briana
  17. Dogma
  18. Zupełnie Nowy Testament

Taka jakby playlista w formie blogowej.

Źródło Wszelkiego Zła?

Tytuł Oryginału: „The Root of All Evil?”

Pozycja absolutnie obowiązkowa nie tylko dla ateistów, ale też moim zdaniem dla wszystkich ludzi.

Richard Dawkins dyskutuje z przedstawicielami poszczególnych religii i z zimnym, analitycznym spokojem je atakuje. Przypomina, że wniebowzięcie Maryi stało się dogmatem, bo Pius XII tak se ogłosił (w drugiej połowie XX wieku). Przytacza fragmenty biblii, z których jasno wynika, że miłosierny bóg jest zadufanym w sobie potworem.

Obejrzałem film po raz drugi po kilku latach przerwy i teraz wydaje mi się być formą ateistycznej ewangelizacji. Dawkins wiele kwestii omawia na poziomie bardzo podstawowym. Często nie wydaje się przemawiać do ateistów, ale do ludzi, którzy dalej hodują w swoim sercu takiego czy innego bożka.

Znajdziecie tu wiele wypowiedzi, które przez lata stały się viralami i krążą po grupach dla ateistów. Inne fragmenty na bank Was zaskoczą.

Mnie na przykład niezmiennie bawi scena, w której Dawkins wchodzi do biura pastora (Ted Haggard) zaraz po mszy i mówi: „Piękne show, wielebny. Goebbels byłby dumny.”

Ocena na IMDB: 8.2

Gdzie Obejrzeć? CDA.

Richard Dawkins w Lourdes.

Oceny na IMDB: 8.2

Gdzie Obejrzeć? CDA

Wiara Czyni Czuba

Tytuł Oryginału: „Religulous”

Jest to produkcja bardzo podobna do „Źródła wszelkiego zła?”. Wywiady z wierzącymi w tym wypadku przeprowadza jednak nie naukowiec, ale komik (Bill Maher).

Wobec tego filmu spotkałem się z zarzutami, że składa się w 90% z sarkazmu prowadzącego.

Coś w tym jest. Za to mówimy o sarkazmie naprawdę wysokich lotów. Usłyszymy mniej merytoryki niż u Dawkinsa, ale za to więcej się pośmiejemy. Bo Bill to doświadczony stand-uper i jedzie z wierzących właściwie po całości.

A przecież kpiny z religii to to, co ateistyczne tygrysy lubią najbardziej.

To jest akurat fragment starego stand-upu Billa, który został wykorzystany w programie. Większa część humoru jest odrobinę bardziej konfrontacyjna.

Dodam jeszcze, że film reżyserował Larry Charles, który nakręcił między innymi „Borata” i „Dyktatora” (to ten gentleman z długą brodą, którego widać w kilku kadrach).

Panowie dołożyli też wszelkich starań, aby dobrać naprawdę ciekawe miejsca i postacie. Razem z nimi odwiedzimy więc Park Rozrywki Ziemia Święta, biuro senatora z Arkansas, kapłana marihuany oraz kaplicę chrześcijańską na postoju ciężarówek.

Ocena na IMDB: 7.6

Gdzie Obejrzeć? CDA.

Bóg, którego nie było

Tytuł Oryginału: „The God Who Wasn’t There”

Dokument, który skupia się odrobinę bardziej na kwestiach historycznych. Jego twórca przypomina, że dowody na istnienie Chrystusa nie są wcale aż tak bardzo przytłaczające. Opowiada o innych mesjaszach, z którymi historia Jezusa ma wiele cech wspólnych (tak, wiem, że to zostało już przerobione dziesiątki razy na różnego rodzaju grupach dla ateistów).

Film moim zdaniem nie jest aż tak odkrywczy, jak „Źródło Wszelkiego Zła” i „Wiara Czyni Czuba”. I tak warto go jednak zobaczyć. W pewnym momencie bowiem zaczyna przypominać nawet nie tyle dokument co formę osobistego wideo-felietonu.

Brian Flemming (reżyser i narrator) opowiada, że kiedyś był bardzo gorliwie wierzący. Udaje się też do dyrektora swojej dawnej, hiper-religijnej szkoły oraz do kaplicy, w której przyjął Ducha Świętego. Tym razem przed kamerami wyznaje, że wyrzuca chrześcijańską zjawę ze swojego serca.

„No chyba, że ta książka się myli. Jeśli jednak się myli, czym u diabła jest umiarkowane chrześcijaństwo? Jezus był tylko trochę synem boga? Tylko trochę zmartwychwstał? Twoja dusza jest zagrożona, ale nie powinieneś się tym za bardzo przejmować?”

Zaraz po fragmencie, w którym narrator wymienia wszystkie okrucieństwa, jakich bóg dopuścił się w Biblii.

Oceny na IMDB: 6.9

Gdzie Obejrzeć? CDA

Przerywnik reklamowy numer 1 – mój stand-up

Jestem jednym w swoim rodzaju ateistycznym Biskupem i jeśli macie ochotę, możecie posłuchać moich wspomnień z dzieciństwa.

Obóz Jezusa

Tytuł Oryginału: „Jesus Camp”

W odróżnieniu od innych dokumentów na tej liście, ten nie zawiera krytycznego komentarza wobec religii. Właściwie to w ogóle nie zawiera komentarza. Nie ma tu narratora, a jedynie wydarzenia i fragmenty wywiadów.

Produkcja ma spore osiągnięcia – została nagrodzona Oscarem w 2006 roku.

Jak można się domyślać statuetka przyniosła duży rozgłos. A wraz z nim na organizatorkę – Becky Fisher wylała się wszechogarniająca fala krytyki. Dodatkowo przestrzeń wynajmowana pod obóz została zdewastowana. Później właściciel odmówił współpracy i tytułowy Obóz Jezusa zawiesił działalność.

Piękne, prawda?

Ale właściwie co takiego zostało pokazane w filmie?

Obóz podczas którego najmłodsi są indoktrynowani metodami przy których rekolekcje księdza Natanka wydają się być zjazdem agnostyków i liberałów.

Becky Fisher wzbudza w dzieciach nieustające poczucie wstydu za dowolny czyn, niebędący modlitwą. Prezentuje oderwane od rzeczywistości teorie na temat aborcji i Harry’ego Pottera (że gdyby żył w czasach biblijnych, to zostałby zabity). I przede wszystkim zachęca dzieciaki do mówienia językami.

Creepy as fuck!

Oceny na IMDB: 7.4

Gdzie Obejrzeć? Produkcja jest dostępna z polskim lektorem na gloria.tv. Ja jednak oglądałem wersję bez tłumaczenia na Vimeo, żeby chrześcijańskiej stronie wyświetleń nie nabijać :)

Jak Bóg szukał Karela

Tytuł Oryginału: „Jak Buh hledal Karla”

W trakcie oglądania łapałem się na tym, że momentami nachodziła mnie myśl: „A cóż to za zaściankowe zadupie.” A film opowiada o Polsce.

Tyle tylko, że widzianej oczami czeskich filmowców.

Ekipa z Pragi przyjechała nakręcić dokument o katolicyzmie. Na początku jej podejście jest raczej badawcze. Karel i koledzy są ciekawi. Próbują zrozumieć. Pod wpływem wrogości księży, piętrzącej się góry absurdów, odkrywania kolejnych przypadków przestępstw w kościele, stają się coraz bardziej sceptyczni i zdystansowani.

Zewnętrzna perspektywa bardzo dużo tutaj daje. Czesi odważnie pokazują niedorzeczności polskiej wiary, jej kicz, pedofilię w kościele, a także związki obecnej władzy z bandytami w sutannach.

Film momentami jest bardzo zabawny. A momentami ciężki do bólu i wręcz wyciskający łzy.

Moim zdaniem zdecydowanie najlepsza pozycja na tej liście.

Oceny na IMDB: 6.5 (Nie wiem, jak to się stało. Pewnie nalot katrolli.)

Gdzie Obejrzeć: PLAYER.PL (W opcji płatnej.)

Czesi kontra Jezus ze Świebodzina.

Walka z Szatanem

Drugi film o Polsce, ale jedyny jak do tej pory produkcji polskiej.

Opowiada o odbywających się u nas w kraju egzorcyzmach. Zobaczymy tutaj szeroką gamę szarlatanów, trochę miotania się po ziemi oraz klasyk nad klasykami – pudełka gwoździ, rzekomo wypluwanych przez opętanych (zdaniem księży to dowód rzeczowy na istnienie Szatana).

Na filmie można się trochę pośmiać (a przynajmniej ja się śmiałem), ale o wiele częściej wprawia on w przerażenie. Pokazuje ludzi, którzy wierzą, że diabeł jest prawdziwy i… nie ma nic lepszego do roboty niż wyłączanie im w domu wi-fi.

Największym szokiem dla wielu osób będzie chyba pani psychiatra, która odsyła część swoich pacjentów na egzorcyzmy.

Odnalazłem ją i wystawiłem opinię w wizytówkach Google. W razie czego też możecie :)

Oceny na IMDB: 5.3

Gdzie Obejrzeć? HBO GO

Exposure – Islam’s Non-Believers

Tytuł Oryginału: Jest powyżej i niestety nie sądzę, żeby istniał tytuł polski. Film raczej nie został przetłumaczony :)

Czy religie można dzielić na lepsze i gorsze? Z jednej strony wydaje mi się, że wszystkie są równie kłamliwe – i tym samym równie złe. Z drugiej… Wiele odmian islamu zakłada karę śmierci dla osób, które wyrzekły się proroka.

I właśnie ten temat porusza brytyjski dokument „Exposure -Islam’s Non-Believers”. Opowiada o muzułmańskich apostatach, którzy są wyrzucani na obrzeża społeczeństwa, więzieni przez własne rodziny i zabijani przez uliczne gangi radykalnych islamistów.

Na kontraście do „Jak Bóg szukał Karela” produkcja pozwala zaszczepić w sobie myśl, że u nas nie jest aż tak źle. W końcu, jak idziesz dokonać apostazji, to może klecha będzie nieprzyjemny. Może zacznie Ci ubliżać. Może będzie utrudniał procedurę.

Ale nie wybiegnie za Tobą z maczetą.

Ocena na IMDB: 8.4

Gdzie Obejrzeć? Na Youtubie (ale tylko w wersji angielskiej)

Przerywnik reklamowy numer 2 – Filmik o apostazji

W grupach dla ateistów regularnie pojawia się hasło, że ktoś tam jest zbyt ambitny i nie będzie przeprowadzał apostazji – zamiast tego poczeka, aż papież go ekskomunikuje. I w filmiku poniżej przedstawiam właśnie sposoby na wylecenie z kościoła z hukiem.

Uczciwy Oszust

Tytuł Oryginału: „An Honest Liar”

Bill Maher bardzo dobrze punktuje fanatyków. Na dłuższą metę jednak nic z tego nie wynika. Bohater „Uczciwego Oszusta” z kolei prowadzi z różnego rodzaju szarlatanami wojnę partyzancką.

Dokument opowiada o Jamesie Randim – zawodowym iluzjoniście, który w pewnym momencie swojego życia zajął się demaskowaniem uzdrawiaczy, cudotwórców i parapsychologów.

Jeździł krok w krok za Urim Gellerem i w dzień po jego występie dawał show, w którym tłumaczył, na czym polegają jego triki (Uri twierdzi, że to nie są triki, ale jego parapsychologiczne moce).

James Randi na temat teleewangelisty Popoffa, któremu rzekomo bóg szeptał do ucha szczegóły na temat poszczególnych uczestników mszy.

Ze względu na rozmach swoich poczynań Randi dołączył do grona moich bohaterów. Jednocześnie jednak film pokazuje, jak trudno jest wykorzenić wiarę w bzdury. Fani szarlatanów nawet po jasnych dowodach na oszustwo dalej uważają ich sztuczki za prawdziwe.

Smutne. Ale też bardzo ciekawe.

Oceny na IMDB: 8

Gdzie Obejrzeć: CDA

Strach i wiara

Tytuł Oryginału: „Fear and Faith”

Kolejna produkcja, w której główną rolę gra iluzjonista. Derren Brown konkretnie rzecz ujmując.

Magik zasłynął z przeprowadzania w swoich programach zaawansowanych eksperymentów socjologicznych.

I w drugiej części mini-serii „Strach i Wiara” podejmuje bardzo, bardzo wymagające wyzwanie. Za pomocą efektów psychologicznych chce wywołać wiarę religijną u ateistki. I tutaj warto nadmienić, że Derren sam deklaruje się jako niewierzący.

Efekty eksperymentu? Natalie – główny obiekt, zatwardziała ateistka, naukowiec, specjalistka od komórek macierzystych się nawraca. Co tego dokonało?

To, że Derren Brown puka w stolik w odpowiednim momencie i jak sam twierdzi, koduje Natalie pozytywne skojarzenia z religią za pomocą rozmowy. Puknąć to się moim zdaniem ten pan powinien w głowę.

Twierdzi, że jest ateistą, a jednocześnie wierzy w bzdury rodem z NLP.

Możecie obejrzeć z ciekawości, ale osobiście nie polecam. Ściema jak jasna cholera.

Ocena na IMDB: 7.0

Gdzie Obejrzeć? Dailymotion (bez polskich napisów)

Płaskoziemcy

Tytuł Oryginału: „Behind the Curve”

Dokument rozprawiający się z osobnym typem wierzących. A tak właściwie to bardziej niewierzących. W filmie poznamy ludzi, którzy negują fakt, że Ziemia jest globem.

„Płaskoziemcy” to produkcja problematyczna i momentami przerażająca. Problematyczna, bo jej bohaterowie podają się za sceptyków. I technicznie rzecz ujmując są sceptykami tak radykalnymi, że aż wychodzą poza ramy rozsądku. (Powtarzają, że Ziemia jest płaska i nie przyjmują do wiadomości właściwie żadnych dowodów).

Przerażająca, bo część zwolenników teorii Płaskiej Ziemi nie wydaje się być głupia. Mark Seargant i Patrycja Steere to ludzie bystrzy, wygadani i dowcipni. Z przykrością muszą powiedzieć, że w trakcie oglądania zacząłem ich lubić.

Jedna ze spontanicznych wypowiedzi Marka Searganta. Trzeba powiedzieć, że przynajmniej ma dystans.

Dlaczego z przykrością? Bo sympatią darzą ich też widzowie ich kanałów i słuchacze podcastów. I prawdopodobnie właśnie ten magnetyzm pozwala nawracać kolejnych ludzi na wiarę w Płaską Ziemię.

Ocena na IMDB: 6.5

Gdzie Obejrzeć? Netflix.

Przerywnik reklamowy numer 3 – Filmik o ojcu reptilian

Pewnie czasami się zastanawiacie, kto wymyśla teorie spiskowe. Chyba nikt konkretny. Wydaje mi się, że są one produktem całych grup ludzi.

A poszczególnym jednostkom można przypisywać co najwyżej ich popularyzację. W „Płaskoziemcach” poznacie Marka Searganta – promotora Płaskiej Ziemi. A pod spodem mój filmik, w którym opowiadam o Davidzie Icke’u – kolesiu od reptilian.

Going Clear: Scientology and the prison of belief

Tytuł Oryginału: Powyżej :)

Dokument HBO, którego jednak nie obejrzymy w serwisie streamingowym stacji (przynajmniej w polskiej wersji).

A szkoda, bo film jest naprawdę dobry. Opowiada o scientologii – religii, która przez lata była uważana za dziwactwo niewiele bardziej niebezpieczne od coachingu.

W „Going Clear” zobaczymy jednak kulisy działań kościoła, które pokazują go jako sektę niemal tak groźną jak bramy niebios czy świątynia ludu.

Dowiemy się dużo na temat więżenia członków, bicia, zastraszania i masowego wręcz pozywania wszelkich przeciwników. Poznamy założyciela scientologii, który był ex pisarzem science fiction i całkowitym paranoikiem.

Ocena na IMDB: 8

Gdzie Obejrzeć? Youtube (Powyżej – niestety bez polskich napisów)

Wychowane Przez Wilki

Tytuł Orynału: „Raised by Wolfes”

Tak, wiem, że to jest serial. Ale jednocześnie ateizm stanowi tutaj tak istotny element fabuły, że nie mogę go pominąć.

W odległej przyszłości na Ziemi trwa wojna pomiędzy niewierzącymi a wyznawcami (z jakiegoś powodu czczącymi Mithrę). Planeta jest niemal całkowicie zrujnowana i obydwie frakcje wysyłają statki kolonizacyjne. Na ten sam glob.

Ateiści puszczają mały statek z zamrożonymi embrionami i dwójką androidów, które mają pełnić rolę opiekunów. Wierzącym jak zwykle nie pasuje postęp. Uważają, że to niegodne, aby człowiek był wychowywany przez maszyny. Ich wysłannicy lecą zahibernowani na pokładzie gigantycznego i dosyć wolnego (w skali kosmicznej) statku.

Android Ojciec ciągle opowiada dowcipy i jest w tym naprawdę zły. Fajne nawiązanie do tak zwanych daddy jokes.

W serialu pojawiają się pytania o naturę człowieka oraz wiary. Obserwujemy, jak religia rodzi się samoczynnie wśród wychowywanych w ateizmie dzieci. Same androidy też stopniowo skręcają w kierunku wręcz nabożnej czci wobec swojego twórcy.

I tak wiem, że w literaturze SF te motywy zostały przemaglowane na dziesiątą stronę. W filmach i serialach jeszcze nigdy nie spotkałem się z nimi w tak dużym zakresie.

Warto też wspomnieć, że bynajmniej nie jest to pieśń pochwalna dla ateizmu. Obydwie frakcje wojny dopuszczają się zbrodni wojennych, a niewierzący momentami są bardziej bezduszni (PUN NOT INTENDET).

Ocena na IMDB: 7.7

Gdzie Obejrzeć? HBO.

JEŚLI MACIE OCHOTĘ NA SF W LŻEJSZYM WYDANIU, MOŻECIE ZAJRZEĆ DO TEKSTU O FUTURYSTYCZNYCH KOMEDIACH.

Najbardziej znienawidzona kobieta Ameryki

Tytuł Oryginału: „Most Hated Woman in The United States”

Bohaterką filmu jest prawdziwa postać – Madalyn Murray O’Hair. Poświęciła znaczną część swojego życia na walkę o prawa ateistów w Stanach Zjednoczonych i co ważniejsze, miała na tym polu spore osiągnięcia. To właśnie dzięki niej obowiązkowe modły w szkole zostały uznane przez Sąd Najwyższy za niekonstytucyjne.

Fabuła toczy się tutaj dwutorowo. Życiorys samej Madalyn jest przedstawiany z punktu widzenia porwania, do którego doszło pod koniec jej życia.

Prawdziwy cytat z Madalyn. Pojawił się również w filmie.

I wiecie, co mi się najbardziej podobało w tej produkcji? Że do końca sam nie mogłem zdecydować, czy lubię czy nie lubię głównej bohaterki. Film to nie jest żywot ateistycznej świętej!

Z jednej, strony Madalyn jest pokazywana jako przykład uporu i bezpardonowej krytyki wiary w każdym jej przejawie. Z drugiej, reżyser przedstawia ją jako osobę skrajnie apodyktyczną i malwersantkę, która upłynniała pieniądze z datków na swoje stowarzyszenie.

Ocena na IMDB: 6.1 (Ja bym dał siódemeczkę lekką ręką.)

Gdzie Obejrzeć? Netflix

Sabat sióstr

Tytuł Oryginału: „Akellare”

Tutaj mamy prawdziwe tło historyczne (z grubsza), ale fikcyjne bohaterki.

Do wioski w siedemnastowiecznym Kraju Basków przybywają „łowcy czarownic” – urzędnicy króla, których zadaniem jest tropić wiedźmy i palić je na stosie.

Zamykają w lochu grupę młodych dziewczyn, bo ktoś widział je jak nocą tańczą na polanie. Dodatkowo jedna z ich ulubionych piosenek zostaje wzięta za inkantację przyzywającą Szatana:

„Posłuchaj głosu mew, wyjeżdżając do Nowej Funlandii.

Na morzu czyha niebezpieczeństwo.

Jeszcze większe w naszym sercu.

Niczym drzewo z korzeniami w ziemi i gałęziami w stronę morza

To moja dusza, jeśli mnie zostawisz.

To moja dusza, jeśli mnie tu zostawisz.

W głębokiej studni duszy mej żeglujesz najdroższy.

Odwiedzaj mnie co noc.

Odwiedzaj mnie co noc.

Drzwi ci otworzę.

Od Nowej Funlandii do portu.

Od lasu po klify.

Nie pragnę innego ciepła niż ciepło twych pocałunków.

Oceny na IMDB: 6.3

Gdzie Obejrzeć? Netflix.

Agora

Film opowiada o Hypatii – filozofce z piątego wieku naszej ery. Właśnie za jej życia nastąpiła bardzo ważna i bardzo smutna przemiana w Imperium Rzymskim. Cesarz ogłosił, że chrześcijaństwo staje się religią mocarstwa.

Wyznawcy Chrystusa nagle poczuli się silni i zaczęli robić to, w czym dalej są najlepsi. Zaczęli prześladować innowierców, negować dokonania naukowe i domagać się, żeby kobieta siedziała w kuchni (najlepiej cicho).

Film pokazuje antyczne konflikty na tle religijnym. Burzenie świątyń, palenie tekstów filozoficznych. Od czasu do czasu zdarza się stare dobre kamienowanko.

W tym wszystkim opowiedziana jest historia Hypatii. Nie przejmując się zawieruchą, zajmuje się swoimi badaniami i ostatecznie ginie z rąk chrześcijan. W produkcji dosyć wyraźnie przedstawiana jest jako męczenniczka za naukę a nawet niewiarę.

Film można nazwać odwrotnością Quo Vadis. To chrześcijanie są tutaj tymi prześladującymi i tymi złymi.

Jest momentami naiwny, ale ze względu na tematykę ma szansę spodobać się ateistom. Trzeba niestety powiedzieć, że dokonuje dosyć dużych uproszczeń faktów historycznych.

Poczytałem i według niektórych źródeł Hypatia została zgładzona za czary i bezbożność. W rzeczywistości nie była jednak ateistką. Po prostu nie czciła żadnego bóstwa osobowego.

Była wyznawczynią neoplatonizmu – ruchu, który owszem był osadzony na nauce (a przynajmniej jej ówczesnym stanie), ale jednocześnie posiadał liczne elementy mistyczne. W tym nieokreślone bóstwo, znane po prostu jako Absolut.

Oceny na IMDB: 7.2

Gdzie Obejrzeć? CDA (Premium)

Przerywnik reklamowy numer 4 – Biskup robi apostazję

Stwierdziłem, że jako czwarty przerywnik reklamowy wrzucę fragment swojej korespondencji z kurią :)

Przy okazji zapraszam na swojego fanpage’a. Żarty z religii pojawiają się tam dosyć często.

Żywot Briana

Tytuł Oryginału: „Life of Brian”

Tak wiem, że klasyk. Wiem, że każdy stary ateista widział pięć razy. Jednocześnie jednak wiem, że są ludzie, którzy o „Żywocie Briana” co najwyżej słyszeli.

I właśnie dla nich czuję się zobowiązany przybliżyć tę produkcję.

Jest to satyra na życie Jezusa i jednocześnie różnego rodzaju ruchy opozycyjne. Opowiada o życiu Briana, który jest swojego rodzaju parodią chrześcijańskiego proroka.

Po porodzie odwiedzają go trzej królowie (przez pomyłkę). W młodości zostaje mesjaszem (przez przypadek). Ginie też na krzyżu (przy dźwiękach wyjątkowo radosnej piosenki).

Dzisiaj film nie wydaje się aż tak bardzo bluźnierczy.

W momencie swojej premiery w 1979 obrażał jednak uczucia religijne dosyć mocno.

Ze względu na żarty z wiary był na przykład zakazany w Norwegii.

W Szwecji z kolei reklamowano go jako film tak zabawny, że aż zakazano go w Norwegii.

Ocena na IMDB: 8,1

Gdzie Obejrzeć? Netflix

Dogma

Tytuł Oryginału: „Dogma”

Ten kadr regularnie krąży po ateistycznych grupach facebookowych, a myślę, że mało kto pamięta, że pochodzi właśnie z „Dogmy”.

Jedna z najbardziej bluźnierczych komedii, jakie w życiu widziałem. Przy okazji też jedyny film Kevina Smitha, który mi się naprawdę podobał.

Mamy tutaj wielowątkową historię z pogranicza mistyki i heist movies. Przez dwie godziny seansu spotkamy czarnoskórego apostoła, ućpanych proroków i spadkobierczynię Jezusa, która pracuje w klinice aborcyjnej (SPOILER ALERT!)

Film w momencie premiery dwadzieścia kilka lat temu narobił sporo zamieszania, ale teraz pamięć o nim dosyć mocno przybladła. Dlatego niektórych może zaskakiwać gwiazdorska obsada. Kardynała na przykład gra George Carlin. A oprócz niego w nie mniej zaskakujących rolach zobaczymy: Bena Afflecka, Matta Damona, Alana Rickmana, Chrisa Rocka i Alanis Morissette.

P.S. Humor momentami jest wysublimowany, a momentami schodzi do poziomu zapchanej toalety. Ostrzegam wrażliwych!

„Pamiętajcie, nawet bóg ma poczucie humoru. Inaczej nie stworzyłby dziobaka.”

Apel do wierzących na początku „Dogmy”

Ocena na IMDB: 7.3

Gdzie Obejrzeć? CDA

Zupełnie Nowy Testament

Tytuł Oryginału: „Le Tout Noveau Testament”

„Bruce Wszechmogący”, „Goodplace” czy brazilijskie „Nobody’s Looking”. Produkcji o bogu albo z bogiem w tle było już naprawdę dużo.

Większość z nich to dosyć lekkie komedie, które traktują wiarę z przymróżeniem oka ale jednak oszczędzają sobie brutalnych ataków. I tutaj właśnie wyróżnia się „Zupełnie Nowy Testament”.

Bóg przedstawiony w filmie jest chujem. Ale nie sympatycznym chujem jak doktor House. Prawdziwym, skończonym złamasem. Wrednym dziadem, który więzi żonę i córkę w brukselskim mieszkaniu.

Bóg z tego filmu pije na umór i na smutno. Zagląda córce pod prysznic, bo „przecież jest jej ojcem” i leje ją pasem za drobne przewinienia.

I myślę, że właśnie ze względu na skalę bluźnierstw ta belgijska czarna komedia powinna się spodobać wielu ateistom.

Benoît Poelvoorde w roli wrednego boga.

Wątki obrazoburcze nie zawsze stoją tutaj w centrum wydarzeń, ale moim zdaniem i tak warto. Film jest surrealistyczny, poetycki i momentami przypomina mroczną wersję „Amelii”.

Ocena na IMDB: 7.1

Gdzie Obejrzeć? Nowe Horyzonty VOD (płatne!)

I to już wszystko na dzisiaj. Jeśli pominąłem jakieś istotne Waszym zdaniem filmy ateistyczne, możecie je dodać w komentarzach. Co ciekawsze propozycje z czasem dodam do listy.

A przy okazji zapraszam do zapoznania się z listą humorystycznych religii (wiele z nich zostało założonych w ramach walki z tymi poważnymi ;)

Leave a Reply