Najciekawsze kabarety jednoosobowe w Polsce (i jeden nudziarz)

W tytule bardzo dobitnie stwierdziłem, że przedstawię najciekawsze kabarety jednoosobowe w naszym kraju. Bliżej prawdy jest stwierdzenie, że wymienię wszystkie.

Wystawianie skeczy w pojedynkę nie jest szczególnie popularne. Zdołałem zebrać ośmiu wykonawców, którzy jako tako pasują do opisu. Jeśli chcecie ich poznać od razu, skorzystajcie z linka poniżej:

A jeśli jesteście ludźmi, którzy lubią zaśmiecać sobie głowę zbędnymi informacjami,  brnijcie przez kolejne dwa akapity.

Pytasz o kabarety jednoosobowe. A ze stand-upem nie pomyliłeś?

Kilkaset ludzi miesięcznie pyta Googla o kabarety jednoosobowe. Intuicja jednak mówi mi, że spora część z nich kiedyś razy słyszała taką dziwną, zagraniczną nazwę, teraz nie może sobie jej przypomnieć i próbuje wytłumaczyć wyszukiwarce, o co im chodzi.

Stand up. Stand up Comedy. Jeden człowiek, mikrofon i jego żarty.

Mam nadzieję, że pomogłem. Jeśli faktycznie weszliście na moją stronę, bo szukacie stand upu, zajrzyjcie do tekstu poniżej. Przedstawia najpopularniejszych wykonawców w Polsce.

Czy coś takiego jak jednoosobowy kabaret w ogóle istnieje?

To trochę podchwytliwa kwestia. Bo z jednej strony nasz rynek komediowy jeszcze niedawno był zdominowany przez grupy. I rozumiem logikę, która stoi za opisywaniem solowego występu  jako jednoosobowego kabaretu.

A z drugiej… Czy jak widzicie skrzypka, to mówicie “jednoosobowa filharmonia”?

No nie sądzę, a nawet mam nadzieję, że nie. Moim zdaniem zamiast jednoosobowy kabaret lepiej mówić: kabareciarz, komik, komik kabaretowy, kabarecista, śmieszny koleś na scenie. Właściwie nawet “pajac” brzmi lepiej.

Jest też takie angielskie słowo jak one man show. Zazwyczaj odnosi się ono do solowych form o wiele bardziej teatralnych niż stand up. Występów, które zawierają rekwizyty, muzykę, choreografię i przede wszystkim są  urozmaicone pod względem formy.

Lista jednoosobowych kabaretów

Przed chwilą jasno stwierdziłem, że coś takiego jak jednoosobowy kabaret nie istnieje. Podtrzymuję tę tezę, ale skoro już napisałem przeszło dwieście słów na ten temat, to będę dalej brnął.

Poniżej przedstawiam osoby, które od wielkiej biedy można określić właśnie jako jednoosobowe kabarety. Enjoy!

Tomek Biskup

Jestem autorem tego tekstu i jednocześnie nudziarzem z tytułu.

Uważam, że zasługuję na to miano ze względu na poprzednie dwa akapity. Jestem pewien, że większość z Was czyta ten post, żeby obejrzeć coś śmiesznego. Ja natomiast zacząłem się wymądrzać jak jakiś profesor Miodek z prowincji.

Ale dlaczego w ogóle znajduję się na tej liście?

Bo przez jakiś czas wystawiałem monologi kabaretowe.

Teraz gram stand up, ale niektórzy koledzy z branży twierdzą, że została w nim nutka kabaretu. Sprawdźcie sobie sami.

I jeszcze jedna rzecz. Jeśli jesteście organizatorami i szukacie kogoś na swoją imprezę, to patrzcie poniżej.

Oferta Stand Up Comedy

Na tej stronie próbuję sprzedać swoje usługi. Sprawdź, jak mi idzie.

Pan Li

Pan Li jest iluzjonistą, ale nietypowym. Podczas występów udaje, że jest nawalony jak szpadel.

Ubiór, duża ilość żartów i sam fakt udawania lumpa przybliża go do formy kabaretowej.

Pan Li to skrzętnie wykorzystuje i się do kabaretów przytula. Jego pseudo-pijackie wyczyny możecie podziwiać w Polsacie. Albo poniżej.

Szymon Łątkowski

Myślę, że mało kto pasuje równie dobrze do określenia “jednoosobowy kabaret”, co Szymon Łątkowski.

Jest komikiem doświadczonym i już na swój sposób rozpoznawalnym. Gra monologi kabaretowe oraz skecze.

Trzaska w pojedynkę scenki, w których wciela się w kilka różnych postaci. Muszę powiedzieć, że zajął bardzo ciekawą niszę.

Antoni Gorgoń-Grucha

Alter ego Damiana Kubika. Parodia prowincjonalnego polityka, który startuje w każdych wyborach i na każdy urząd.

Co ciekawe monologi Antoniego Gorgonia-Gruchy nie są polityczne same w sobie. Nie ma w nich propozycji wystrzelenia obecnego rządu na księżyc ani zawoalowanych sugestii, że Jarosław Kaczyński jest wcieleniem Adolfa Hitlera.

Antoś mówi za to, co w naszym kraju należy zmienić.

Iza Kała

Iza Kała jest aktorką i koleżanką, z którą przez jakiś czas grałem w kabarecie PUK.

Solowo wystawia dwa spektakle, które sama określa jako “One Woman Show”. Gra je głównie w teatrze, ale też pojawiła się na kilku festiwalach kabaretowych.

Pod spodem przedsmak całości – krótki monolog kabaretowy w wykonaniu Pani Kały.

I apropos kabaretu PUK, kolejna dawka autopromocji.

Przerywnik reklamowy lekko z czapy

Czasami wydurniam się w sposób bardziej ukierunkowany – w roli konferansjera. Możecie udać, że konferansjer to forma jednoosobowego kabaretu i kliknąć w moją ofertę. W jej treści zachowuję zdrowy balans pomiędzy tonem sprzedażowym a zwyczajną głupotą.

Ścibor Szpak

Ścibor Szpak robi humor równie zakręcony jak jego nazwisko.

Jego występy znajdują się na pograniczu kabaretu, performance’u i cholera wie czego.

Wygrał kilka bardzo istotnym przeglądów kabaretowych i był nawet taki moment, w którym Maciek Stuhr nazywał go nadzieją polskiej estrady (czy tam czymś podobnym – sprawdźcie sobie tutaj).

Ja osobiście lubię monologi Ścibora, ale czuję się zobowiązany, żeby nadmienić, że nie jest to humor dla wszystkich. Nie każdy lubi jak komik przed piętnaście minut gra na kiełbasach…

Wojciech Tremiszewski

To ten duży z Limo, który mnie zdecydowanie zabije, jeśli kiedyś przeczyta, że nazywam jego występy jednoosobowym kabaretem.

Jestem jednak gotów zaryzykować śmierć w wielkich łapach Termosa. Ta lista potrzebuje mocnego urozmaicenia.

A Wojtek jest jednym z kilku ludzi w Polsce, którzy wystawiają solowe spektakle improwizowane.

Włazi na scenę bez tekstu i jedzie z koksem. Zazwyczaj jest śmiesznie. Możecie sobie obejrzeć poniżej.

Na początku napisałem, że wymienię wszystkie kabarety jednoosobowe w Polsce. Teraz myślę, że megalomania mnie poniosła i po prostu wymieniłem wszystkie, jakie przyszły mi do głowy w ciągu pół godziny.

Na bank w Polsce jest więcej ludzi, którzy pasują do tej przekombinowanej kategorii. Możecie wymienić w komentarzach, jeśli jakichś znacie.

Dodaj komentarz