23 pomysły na kanał YT, które sprawdziły się w Stanach

Youtube niestety już nie jest TikTokiem. Nie daje wyświetleń za darmo. W tym momencie, żeby się wybić, trzeba mieć pomysł na swój kanał. Trzeba dobrze wybrać niszę i tak opracować format, aby wyróżnić się na tle konkurencji.

Dzisiaj przedstawię listę kanałów, którym udało się znaleźć ciekawe i oryginalne koncepcje serii. Pochodzą z zagranicy – głównie z USA.

Być może jeden z formatów będzie Wam odpowiadał. Może też okazać się inspiracją, dzięki której wpadniecie na własny pomysł na kanał YT.

I przy okazji zapraszam na mój kanał

U góry wymądrzam się, że koniecznie trzeba mieć pomysł na kanał. I będę się wymądrzał jeszcze przez jakieś tysiąc słów.

Tymczasem na moim Youtubie panuje okrutny burdel. Mam tam wszystko od skeczy, przez ciekawostki po comentary.

Cóż. Szewc często bez butów chodzi.

Pomysły na kanał YT (Oczywiście zawarte w tym tekście)

  1. Rozmowa pół-przygotowana
  2. Wyciągnij emocje ze swoich gości
  3. Youtuberstwo śledcze
  4. Top 10 (ale z twistem)
  5. Znajdź dla siebie niszową dziedzinę wiedzy
  6. Wideo-eseje
  7. Opowiedz historię (Nie. Wbrew pozorom nie musi być Twoja.)
  8. Wzruszające historie o zwierzętach
  9. Ratowanie zwierząt
  10. Pranki ale na psach
  11. Komedia ze zwierzętami
  12. Skecze z dzieciakiem
  13. Skecze o niszowej tematyce
  14. Rap o grach komputerowych
  15. Covery muzyczne w konkretnym stylu
  16. Zbuduj coś niesamowitego w Minecrafcie
  17. A może zbuduj coś naprawdę?
  18. Skonstruuj maszynę Goldberga
  19. Tutoriale (na przykład z robienia origami)
  20. Zniszcz coś kreatywnie
  21. Ugotuj coś po pijanemu
  22. Postaw na format – na przykład szorty
  23. A może kanał oparty na live’ach?

Rozmowa pół-przygotowana

Oczywista metoda przedstawiania treści, ale i tak warto o niej wspomnieć. Wiele podcastów i serii na Youtubie jest prowadzonych według następującego modelu:

Jeden z dwóch prowadzących przygotowuje się na dany temat. Drugi słucha, ale bardzo proaktywnie. Uzupełnia, zadaje pytania i jeśli dobrze pójdzie, dorzuca żarty.

Później następuje zmiana i drugi prowadzący, przedstawia swój temat.

Przed laty wiele swoich odcinków w ten sposób nagrywali Rhett i Link. Obecnie z tej metody chyba dosyć często korzystają Lekko Stronniczy (słucham ich tylko kątem ucha, więc nie jestem pewien ;)

Tutaj bardzo ważna uwaga. Pan Rhett i Pan Link już dawno temu zmienili profil swojego show. Teraz w programie zazwyczaj prowadzą bardzo dziwne eksperymenty kulinarne – na przykład próbują usmażyć w głębokim tłuszczu wszystko, co im się pod rękę nawinie (w sumie to też jest pomysł na kanał, tylko trochę dziwny).

Wyciągnij emocje ze swoich gości

Kanał Skin Deep jest świetnym przykładem na to, że wywiad może przybrać wiele różnych form.

Do programu są zapraszane pary (często z wieloletnim stażem). Obydwie osoby siadają naprzeciwko siebie i na przemian czytają pytania przesłane wcześniej przez widzów.

Jest emocjonalnie, wzruszająco a momentami nawet śmiesznie.

P.S. Całość przybiera formę terapii par na żywca. Ten pomysł na kanał potraktujcie raczej jako inspirację i nie kręćcie takich filmików, jeśli nie jesteście wykształconymi specjalistami.

Youtuberstwo śledcze

Skoro można być dziennikarzem śledczym, to dlaczego nie youtuberem?

Kilka osób już próbowało i to nawet z ciekawymi efektami. Na przykład Zach Sweers z kanału Anxiety War zajmuje się łapaniem pedofili.

Udaje w sieci małe dziewczynki, a następnie umawia się z drapieżnikami i nagrywa spotkanie. Przerażające, ale momentami też zabawne (zwłaszcza jak gnoje się tłumaczą).

Kanał wygooglujcie sobie we własnym zakresie. Ma ograniczenia wiekowe i Youtube nie pozwala mi na zamieszczenie żadnego filmiku.

Top 10 (ale z twistem)

Nigdy nie zrozumiałem fenomenu filmików typu TOP 10. Oglądam je, ale sam nie mam pojęcia dlaczego. Prawdopodobnie chodzi o to, że nie wymagają ode mnie wielkiego zaangażowania intelektualnego.

Myślę, że rynek TOP 10 jest w Polsce już mocno zawłaszczony przez kanały w stylu Topowa Dycha. Nie oznacza to jednak, że nie możecie już nakręcić nic podobnego.

Wręcz przeciwnie. Myślę, że teraz celując w “dyszki”, trzeba zajmować mniejsze nisze. Tak jak to zrobił kanał TOP 10 NERD. Kręci zestawienia ale skupiające się głównie na komiksach.

Znajdź dla siebie niszową dziedzinę wiedzy

Właśnie a propos poprzedniego paragrafu. Moim zdaniem znalezienie odpowiedniej niszy jest abstrakcyjnie ważne.

Bo na Youtubie niby już jest wszystko. Niby. Na polskim brakuje dużych kanałów religioznawczych albo etnograficznych.

A myślę, że mogłyby zebrać sporą grupę fanów. Bo to w końcu ciekawostki tylko z bardzo konkretnej dziedziny.

Na przykład bardzo fajny kanał etnograficzny prowadzi Masaman.

Oczywiście pojawia się pytanie, czy żeby prowadzić taki kanał, trzeba być naukowcem wyspecjalizowanym w danej dziedzinie.

To na pewno pomaga. Jednocześnie nikt nie zabroni Wam opowiadać o jakimś temacie. Pamiętajcie tylko, żeby przedstawiać się jako badacze tematu a nie eksperci i zawsze podawać źródła w opisie (oczywiście, im bardziej wiarygodne, tym lepsze).

Wideo-eseje

Format, który jest bardzo popularny w Stanach, a w Polsce chyba mało kto się nim zajmuje. Mam wrażenie, że wideo-esejami można nazwać niektóre filmiki Fangottena.

Ale co to właściwie jest ten wideo-esej? Już tłumaczę. W tym formacie autor omawia jakąś kwestię, ale jednocześnie bardzo mocno skupia się na swoich odczuciach. Są więc zdecydowanie bardziej osobiste niż na przykład TOP 10.

Wideo-eseje zazwyczaj są długie, przepełnione treściami wizualnymi i posiadają podkład dźwiękowy. Czym się różnią od podcastów? Chyba tym, że są dużo bardziej dopracowane.

Jako przykład zamieściłem filmik z kanału Super Eyepatch Wolf. Nie bez powodu. Tak mocno mnie ruszył, że aż nakręciłem swój materiał o fałszywych sztukach walki (ale spokojnie, dołożyłem wszelkich starań, żeby nie można mi było zarzucić plagiatu).

Opowiedz historię (Nie. Wbrew pozorom nie musi być Twoja.)

Lubiliście mitologię w szkole? Bo ja uwielbiałem. Oprócz greckiej wciągnąłem jeszcze hinduską i nordycką.

I autor kanału Mythology & Fiction Explained właśnie dzięki takiej pasji wpadł na pomysł na kanał.

W swoich filmikach ni mniej ni więcej tylko opowiada mity, legendy, baśnie. Czasami też je trochę omawia, ale jednak głównie opowiada.

I oczywiście nie mówię, że macie zapałać wiekopomną miłością do dawnych wierzeń.

Świat jest pełen historii. Tutaj można wymienić miejskie legendy, przypadki z życia znanych osób czy szczegóły przebiegu śledztw.

Od biedy możecie nawet opowiadać dowcipy.

Kamery i akcesoria - wybierz na Ceneo

Wzruszające historie o zwierzętach

Zwierzęta na Youtubie sprzedają się wręcz rewelacyjnie. Tak dobrze, że niektórzy twierdzą, że większość czasu spędzanego przez nas w sieci to przeglądanie śmiesznych kotów.

I zdawałoby się, że tych filmików o zwierzętach jest już w sieci zbyt dużo. Amerykański kanał The Dodo znalazł jednak sposób na to, aby wykroić dla siebie niszę w tej kategorii.

Mają bardzo rozbudowany kanał i dużo serii, ale tutaj opiszę trzy:

  1. Odd Couples – filmiki o przedstawicielach różnych gatunków, które żyją razem
  2. Little But Fierce – wideo o zwierzątkach, które miały umrzeć, ale dzięki sile woli swojej i właścicieli, jednak przetrwały.
  3. Wild Hearts – seria o ludziach, u których w domu lub obejściu pojawiły się dzikie zwierzęta.

Wszystkie trzy cykle są tworzone w podobny sposób. Właściciel (lub człowiek, który miał kontakt ze zwierzętami) opowiada o nich, a jego historia jest ilustrowana zdjęciami i filmikami.

Po jakości dźwięku wnoszę, że zazwyczaj jest on nagrywany podczas rozmowy przez telefon. Wideo i zdjęcia też raczej nie są łapane profesjonalnie. Ekipa Dodo sprytnie to montuje, wrzuca w sieć i wzbudza zaporowe ilości emocji (co prawdopodobnie przekłada się na duże zasięgi).

Ratowanie zwierząt

Błagam, proszę, apeluję. Nie zaczynajcie prowadzić tego typu kanału.

Czyżbym miał coś przeciwko ratowaniu zwierząt? Bynajmniej. Istnieje kilka kanałów prowadzonych przez schroniska w Ameryce. Moim zdaniem są wiarygodne.

Jest też jednak proceder azjatyckiej części Youtuba. W okolicach Chin i Wietnamu regularnie powstają filmiki, na których zwierzę jest spektakularnie uwalniane przez stwórcę.

Problem polega na tym, że twórca je najpierw sam więzi.

Mówił o tym jakiś czas temu Wardęga na kanale Wataha-Krulestwo (pisownia oryginalna :).

Jeszcze raz odkreślę, że ten pomysł na kanał YT jest bardzo zły i nie życzę nikomu, żeby próbował go wprowadzić w życie.

Chcesz się dowiedzieć więcej na temat promowania i prowadzenia swojego kanału? Spraw sobie książkę Blowka.

Pranki ale na psach

Pranki święciły szczyt swojej popularności ładnych kilka lat temu. Później zaczęły trochę znikać z Youtuba, bo cóż… Platformie przestało się podobać, że za jej pośrednictwem są dokonywane dosyć okrutne żarty.

Dalej można robić pranki, ale raczej te łagodne – w wyniku których nikt nie ucierpi (fizycznie ani psychicznie).

I właśnie na pomysł na kanał YT związany z prankowaniem wpadli właściciele trzech psów – Maymo, Penny i Potpie.

Poważnie. Robią sobie jaja ze swoich psów i to im przynosi miliony wyświetleń.

P.S. Ekipa ma na kanale jeszcze kilka serii – na przykład taką, w której robi swoim psom zdjęcia w rozmaitych kostiumach. Kupa śmiechu.

Komedia ze zwierzętami

W tym paragrafie wspomnę o kanale Tucker Budzyn. Linda – jego twórczyni mistrzowsko wkłada słowa w pysk swojego psa.

Jeśli sami macie zwierzaka, to umówmy się, że na bank i tak z nim rozmawiacie. Może czas zacząć na tym zarabiać pieniądze.

Tak wiem, że Linda ma trochę denerwujący głos, ale da się do tego przywyknąć.

Skecze z dzieciakiem

Linda zarabia dzięki swojemu psu, a właściciel kanału HOW TO DAD podszedł do tematu odrobinę bardziej odważnie. Zaprzągł do roboty swoje dziecko. Konkretnie, kilkumiesięcznego bobasa.

Gość tłumaczy różne kwestie związane z dziećmi w formie krótkich i dosyć zabawnych skeczy. Jeśli macie dziecko i nie przeszkadza Wam szafowanie jego twarzą w internetach, możecie spróbować.

Skecze o niszowej tematyce

I w ogóle pisanie skeczy na Youtuba to sam w sobie pomysł na kanał.

Pojawia się jednak pytanie, czy jest to pomysł dobry. Heh. To skomplikowane. Myślę, że kiedy piszecie takie ogólne skecze o wszystkim i o niczym. Wiecie, po prostu o życiu, może pojawić się problem. Bo będziecie musieli konkurować z setkami dobrych, sprawdzonych i popularnych skeczy, które już wiszą w sieci.

O wiele lepiej zająć jakąś niszę i się w niej osadzić. Przykład z polskiego podwórka to HRejterzy, którzy nagrywają scenki powiązane z IT.

Wasze skecze mogą dotyczyć Waszej pracy czy hobby. Istnieje kilka kanałów, które nagrywają scenki na przykład powiązane z grami komputerowymi.

Oprócz wyboru tematyki pojawia się jeszcze pytanie, jak napisać skecz.

Otóż… Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Za to kilka wyszperanych w sieci porad na ten temat zamiesciłem w tekście poniżej.

Rap o grach komputerowych

Pisanie skeczy to jedno. Nie jest łatwe, ale summa summarum może wziąć się za nie każdy.

Nie każdy jednak już potrafi rapować. A właśnie nawijaniem zajmuje się Dan Bull. Bardzo ciekawy przypadek.

Youtube jest przepełniony treściami growymi. Wydaje mi się, że gaming to prawie tak popularny temat jak zwierzęta.

DB zdołał jednak w tym dziwnym wszechświecie odnaleźć swoją niszkę. Wykorzystał mianowicie swoje dwie pasje i zaczął nagrywać rapsy o grach komputerowych.

Oczywiście tego typu kanał delikatnie mówiąc nie jest dla każdego. Aby zacząć go tworzyć, trzeba umieć rapować i montować. A także znać się na grach komputerowych.

Covery muzyczne w konkretnym stylu

Jeśli tylko potraficie grać i śpiewać, macie przed sobą prawdziwą kopalnię złota. I to taką, która zbyt szybko się nie wyczerpie.

Wybierzcie sobie styl i zacznijcie nagrywać w nim covery.

Świetnym przykładem jest Leo Moracchioli – twórca kanału Frog Leap Studios. Ten sympatyczny Włoch w dużym skrócie nagrywa popowe kawałki w wersjach metalowych. Świetnie się bawi, promując jednocześnie swoje studio nagraniowe. I to jest pomysł na firmowy kanał YT!

Przykładów tego typu kanałów jest oczywiście o wiele więcej. Robyn Adelle Anderson nagrywa przeróbki jazzowe, a Hildegard von Blingin robi tak zwany bardcore – czyli covery w stylu średniowiecznych pieśniarzy.

Zbuduj coś niesamowitego w Minecrafcie

Ogólnie moim zdaniem sprawdza się zasada, że jeśli wkładasz wysiłek w swoje filmiki, to z czasem on zacznie procentować.

A wysiłek wcale nie musi być fizyczny. Może też sprowadzać się do dużej ilości machania myszką.

Jako przykład podam tutaj kanały, na których ludzie budują w Minecrafcie konstrukcje tak wielkie, że aż oczy wyłażą na wierzch.

Świątynie Mayów, latające zamki czy platformy wiertnicze. Co tam chcecie.

Tak wiem, że podobne kanały są też w Polsce, ale moim zdaniem te zagraniczne kwalifikują się jako o wiele bardziej imponujące.

A może zbuduj coś naprawdę?

Na YT jest też zadziwiająco dużo kanałów, na których jakiś człowiek buduje małe, śliczne całkowicie zbędne domki w dżungli.

I to jest ciekawe. Bo ja wyleciałem z budownictwa. Tak zupełnie szczerze mówiąc, to nienawidzę budownictwa i momentami dostaję drgawek z wściekłości, jak widzę cegłę.

A jednocześnie śledzenie procesu powstawania małej, dosyć niesamowitej budowli jest dla mnie relaksujące i dziwnie wciągające.

Tak wiem, że powyżej jechałem po kanałach zajmujących się ratowaniem zwierząt.

Na tym filmiku też wyraźnie mamy do czynienia z ustawką, ale moim zdaniem niegroźną. Psiaki na początku leżą w jakimś dołku i nic nie wskazuje na to, żeby działa im się jakaś realna krzywda.

P.S. Ten pomysł na kanał YT mi się bardzo podoba. Ja się nim nie zajmę, bo wiecie, jak jest. Nienawidzę budownictwa. Jednocześnie moim zdaniem budowanie jakichś domków w Bieszczadach czy na Kaszubach mogłoby fajnie chwycić.

Skonstruuj maszynę Goldberga

Wiem, wiem. Nie każdy ma ochotę łazić po lesie i babrać się w ziemi, żeby psy miały gdzie mieszkać.

Ciekawe rzeczy można też budować w domu. Przykładem są maszyny Goldberga. Co to takiego? Generalnie domino, ale złożone z innych elementów niż kostki.

Kulka popycha kieliszek, kieliszek się przewraca i pociąga sznurek, który uruchamia wentylator. Takie rzeczy.

Skrajnie niefunkcjonalne. Bardzo zabawne.

Tutoriale (na przykład z robienia origami)

Różnego rodzaju instrukcje są dobrym pomysłem na kanał.

Dlaczego? Z tego, co czytałem, wynika, że odpowiadając na bardzo konkretne pytania, o wiele łatwiej wpaść w wyszukania.

Można więc uczyć ludzi, jak zrobić makijaż, rozpalić ognisko w lesie albo przetkać kibel.

Cokolwiek, byleby robić to dobrze.

Jako przykład zawieram instruktaż robienia smoka z papieru. Króciutki i prościutki. Filmik trwa jedynie 38 minut.

Zniszcz coś kreatywnie

Pomysły na kanał YT powyżej opierają się na tworzeniu.

A przeciwieństwem budowania jest niszczenie. I ono też może być bazą filmików.

To jest naprawdę niesamowite, ile wysiłku John Hakon Eriksen wkłada, żeby rozwalić spaghetti głową.

Jego kanał jest całkowicie i skrajnie bez sensu. I pewnie właśnie dzięki temu zdobył całkiem sporo miłośników.

Ugotuj coś po pijanemu

Najbardziej popularna seria na kanale MyHarto to “My Drunk Kitchen”.

Youtuberka w dużym skrócie otwiera wino (czy tam inny trunek), a następnie robi bajzel w kuchni. Takie skrzyżowanie Mietczynskiego z Food Emperorem.

Ten pomysł na kanał YT zamieszczam z bardzo prostego powodu. Portal aż pęka od przepisów i porad kulinarnych. Zawsze jednak można zrobić coś inaczej i zaklepać swoją niszę…

P.S. MyHarto zdobyła popularność dzięki “Drunk Kitchen“. Teraz jest to tylko jedna z serii na jej kanale.

Postaw na format – na przykład szorty

Nie wiesz, co to są szorty? W dużym skrócie youtubowa próba zachowania widowni, która ucieka na TikToka. Bardziej obszernie tłumaczę temat pod spodem.

Szorty dają okazję na dodatkowy ruch. I spotkałem się z tym, że część twórców zakłada osobne kanały, na którym publikuje tylko krótkie, wertykalne treści.

Jako przykład podam Girls with Guns. Jest to swojego rodzaju sojusz. Pojawiają się na nim szorty wielu różnych dziewczyn, które interesują się bronią. Ze strony głównej możemy przejść na ich prywatne kanały.

Jest to kolejny kanał “dziwnie relaksujący” w tym zestawieniu.

A może kanał oparty na live’ach?

Szorty to umiarkowanie świeży bajer. Kiedyś trochę podobną nowalijką były live’y.

I w Polsce niestety kojarzą się one przede wszystkim z jednym – z PATOSTREAMERAMI! Live’y dostawały z miejsca dużo wyświetleń, a jednocześnie algorytm nie nadążał ze sprawdzaniem ich treści. Dużo buraków wykorzystało ten fakt, żeby siać zgorszenie, obrażać ludzi i bić swoje kobiety.

Wiem, że w Stanach zdarzały się też sytuacje, w których na specyfice live’ów korzystali foliarze. Za pomocą audycji na żywo wygłaszali swoje prawdy objawione.

Live’y można wykorzystać jednak też do mniej niecnych celów. Jako przykład podam tutaj Jay’s Virtual Pub Quiz Channel. Kanał, na którym odbywają się właśnie pub quizy.

Oczywiście, że swoją działalność rozpoczął w trakcie pandemii.

Pewnie część z Was skończyła czytać i pomyślała:

“Chłopie powaliło Cię? Przecież nominalnie każdy z tych kanałów wymaga bardzo dużej ilości środków, wiedzy i/lub pracy.”

Niestety tak. I to niestety nie jest też przypadek. Z moich obserwacji wynika, że kanałom, które dają coś wyjątkowego, o wiele łatwiej się wybić. Próba odniesienia sukcesu na kręceniu dailybloga jest najzwyczajniej w świecie liczeniem na fuksa.

Ok. Kończę. Jeśli znacie jakieś ciekawe kanały, możecie zapodać je w komentarzach. Być może z czasem dodam je do listy.

A jak chcecie jeszcze więcej inspiracji, to możecie przejrzeć listę, w której zbieram wartościowe kanały z Polski.

Leave a Reply