Buntownik Stand-upu – 16 faktów o Lennym Bruce’ie

Myślicie, że stand-up zawsze słynął z przekraczania granic społecznych?

Nie do końca. Komicy, którzy tworzyli podwaliny pod ten nurt, opowiadali żarty czyste jak łza (na przykład Bob Hope – grał monologi raczej familijne).

Odmianę w latach pięćdziesiątych przyniósł Lenny Bruce. Przeklinał ze sceny, mówił o seksie, walczył o równouprawnienie czarnoskórych, a nawet nieśmiało wspominał o prawach gejów. A przy okazji ćpał na potęgę i wielokrotnie był zamykany przez policję.

Dzisiaj zapraszam na zbiór faktów o tej barwnej postaci.

Czytaj dalej Buntownik Stand-upu – 16 faktów o Lennym Bruce’ie

Youtuberzy – piąta noga komedii

Czas dłuższy temu napisałem tekst, w którym wyraziłem swoje zdanie na temat kilku zjawisk komediowych istniejących na polskiej scenie. Wspomniałem tam więc o impro, stand-upie (pchającym się do impro), kabarecie (pchającym się do impro i stand-upu) oraz aktorach komediowych (wpychających swoje zadzierzgnięte w górę przez nadmiar ćwiczeń impostacyjnych nosy we wszystkie trzy powyższe nurty). O każdym z tych scenicznych trendów wystosowałem dwie opinie: wredną i w miarę obiektywną.

Sam nie wiem dlaczego, ale wtedy, ten rok z okładem temu, w ogóle nie patrzyłem poważnie na komediowych Youtuberów. Być może zaważyło to, że serwis przez ten czas mocno się rozwinął, a nawet rozbuchał. Być może częściowo chodziło też o fakt, że w tamtym momencie zetknąłem się jedynie z ortodoksyjnie gównianymi próbami prowadzenia humorystycznych kanałów w serwisie Youtube. Czytaj dalej Youtuberzy – piąta noga komedii

O czym rozmawiają mało znani kabareciarze w garderobie?

Przychodzimy. Spotykamy się w różnych miejscach, w garderobach dzielonych na “n” części – pomiędzy kilkunastu członków paru różnych kabaretów, albo przy barach w lokalach, które nawet nie mają garderób, bo też po co im, skoro te bary, puby powstawały po to, żeby lać ludziom piwo, a pomysł organizowania imprez artystycznych pojawił się dużo później.

Rzucamy kurtki na wspólny stos, zgodnie odwracamy wzrok, kiedy akurat przebierają się dziewczyny i cieszymy, że mamy garderobę z tymi, których w miarę lubimy, a nie tymi, których nie lubimy prawie wcale. Ktoś od czasu do czasu zażartuje z garderób w w amerykańskich filmach – indywidualnych pokoików z lustrem idiotycznie otoczonym żarówkami.

Czytaj dalej O czym rozmawiają mało znani kabareciarze w garderobie?